Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Uzależnienie od zolpidemu

Rekomendowane odpowiedzi

Ja brałem po 6tabl.zolpi i szedłem "na miasto"... Ze mnie zadne auto nie przejechalo to jest cud! A czulem sie jak we snie - takie nierealne bylo wszystko , to mi się podobało. To bylo za czasów cpania halucynogenów... Dawne czasy...

A wyszedłem z tego za pomocą relanium... Czyli nie wyszedłem.

 

Na szczęście są to bardzo odległe czasy - obecnie na sen biore: egzyste 150mg + haloperidol 5mg (wiem ze to duża dawka ale nie.mam zadnych objawów ubocznych).

Ogolnie dzięki egzyscie (75rano, 150wieczor) nie miałem lęków od 1.5roku!! 🙂

Na wszelki wypadek trzymam w portfelu Mirtor(wylacza lęki juz po 20min!).

 

Nie bójcie się neuroleptyków! Odpowiednio dobrane działają tAk jAk benzo! I nie trzeba zwiększac dawek. 🙂 Bralem nA sen 50mg ris.i po 2latach działal tak samo mocno.

 

S

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja po Zolpicu może prześpię 4h i tyle. I wcale niewypoczęty, nie wyspany. Taki po tym sen jak po zastrzyku do operacji na stole chirurgicznym. Nie wiem kto pisał te ulotki, że poprawia jakość i długość snu itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 27.07.2020 o 20:24, zabijaka napisał:

Ja po Zolpicu może prześpię 4h i tyle. I wcale niewypoczęty, nie wyspany. Taki po tym sen jak po zastrzyku do operacji na stole chirurgicznym. Nie wiem kto pisał te ulotki, że poprawia jakość i długość snu itd.

Zolpidem jest stosowany podczas operacji ;) Przynajmniej tyle powiedział mi anestezjolog przed operacją nogi ;) Zolpidem absolutnie nie ma nic wspólnego z jakością i długością snu. To po prostu usypiacz i nic więcej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy macie jakieś skutki uboczne długotrwałego zażywania?
Ewentualnie czego można się spodziewać biorąc kilka lat i więcej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, ebichu napisał:

Czy macie jakieś skutki uboczne długotrwałego zażywania?

Tak. Bez leków na sen nie śpię. Żeby odstawić zolpidem musiałam zamienić go na stertę leków. Dodatkowo mam problem z przechodzeniem z płytkiej fazy snu w kolejną. Występują u mnie silne skurcze - coś w rodzaju drgawek, które również wyhamowują inne leki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Lilith napisał:

Tak. Bez leków na sen nie śpię. Żeby odstawić zolpidem musiałam zamienić go na stertę leków. Dodatkowo mam problem z przechodzeniem z płytkiej fazy snu w kolejną. Występują u mnie silne skurcze - coś w rodzaju drgawek, które również wyhamowują inne leki. 

To tak trochę mi zajechało uzależnieniem psychicznym od leków, skoro bez nich nie możesz spać.

Ale spoko, moja chrzestna od 20 lat bierze tą samą dawkę zolpidemu (5mg) bo bez tego nie zaśnie 😅 jestem pod wrażeniem, że jej lekarz jej to ciągle przepisuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, acherontia-styx napisał:

To tak trochę mi zajechało uzależnieniem psychicznym od leków, skoro bez nich nie możesz spać.

Psychicznie jest w porządku. Fizycznie nie mogę spać. Nie miałam problemu z odstawieniem po 8 latach zolpidemu. Jest mi wszystko jedno, co biorę na sen. Ważne, żebym się wysypiała, bo sen to podstawa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Lilith napisał:

Psychicznie jest w porządku. Fizycznie nie mogę spać. Nie miałam problemu z odstawieniem po 8 latach zolpidemu. Jest mi wszystko jedno, co biorę na sen. Ważne, żebym się wysypiała, bo sen to podstawa.

Miałam na myśli jakiekolwiek leki na sen, nie tylko zopli ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, acherontia-styx napisał:

Miałam na myśli jakiekolwiek leki na sen, nie tylko zopli ;) 

To nie jest kwestia psychiki. Wierz mi - próbowałam całkowicie odstawić leki. Sama się na to zdecydowałam. I nic z tego nie wyszło, bo spałam płytkim snem po 3 - 4 h, przysypiałam w dzień i byłam nie do życia. Długo się męczyłam. Zolpidem poczynił nieodwracalne szkody. Lekarz powiedział, że u mnie ze snem będzie problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Lilith napisał:

To nie jest kwestia psychiki. Wierz mi - próbowałam całkowicie odstawić leki. Sama się na to zdecydowałam. I nic z tego nie wyszło, bo spałam płytkim snem po 3 - 4 h, przysypiałam w dzień i byłam nie do życia. Długo się męczyłam. Zolpidem poczynił nieodwracalne szkody. Lekarz powiedział, że u mnie ze snem będzie problem.

Spoko, nie neguję tego co piszesz 🙂 odniosłaś się do odstawienia zolpidemu po 8 latach, dlatego chciałam sprostować, że chodziło mi ogólnie o wszystkie leki 🙂

Chociaż ja mam zasadę, że niektórych leków nie wezmę za chiny, to już wolę nie spać :D  ale u mnie jest problem z zaśnięciem, w nocy, jak już zasnę to wybudzam się bardzo rzadko, a jak już to tylko okresowo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, acherontia-styx napisał:

ale u mnie jest problem z zaśnięciem, w nocy, jak już zasnę to wybudzam się bardzo rzadko, a jak już to tylko okresowo.

U mnie problem jest i z zaśnięciem i jakością snu. Od 17- go roku życia się tak  męczę. To już 13 lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sam nie wiem, co lepsze. Brak snu to katorga. Po pierwszej nieprzespanej nocy masz wrażenie, że nawet jest się bardziej pobudzonym niż zwykle. Jeśli dalej sen nie przychodzi, jest już tylko gorzej. Wyglądasz jak trup. Szybkość reakcji drastycznie spada. Zdolności poznawcze pogarszają się. Potem w jakimś niespodziewanym momencie zasypiasz samoistnie i śpisz wiele godzin. Będąc zregenerowanym cykl powtarza się. Sama depresja jakby mocniejsza.

Może inni mają inaczej, nie wiem.

 

Nie wiem, czy dobrze nie brać nic na sen dla samej zasady. Niektórzy nie uznają znieczuleń, ale czy to przynosi jakąkolwiek korzyść.

 

A oprócz braku możliwości zaśnięcia bez leków, jakieś inne skutki uboczne?

 

Zastanawiam się nad pogorszeniem pamięci, zmniejszeniem zdolności poznawczych.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, ebichu napisał:

Nie wiem, czy dobrze nie brać nic na sen dla samej zasady.

Na mnie np. nic nie działa, a po co brać leki dla samego brania?! Inna sprawa, że niektórych leków nie mogę brać, niektórych lekarka mi nie chce włączyć z różnych przyczyn. U mnie sprawa jest o tyle utrudniona, że ja nie mogę sobie pozwolić na bycie zmuloną przez pół dnia po lekach, bo jak to mówią: "pielęgniarka jak snajper, myli się tylko raz".

A swego czasu potrafiłam nie spać 3 doby ciągiem i funkcjonować normalnie ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zolpidem powoduje u Ciebie zamulenie na pół dnia?

W tej standardowej dawce 10mg, czy innej?

Dla mnie przy 5 mg nie jest źle. Też muszę być skupiony praktycznie cały czas.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, ebichu napisał:

A oprócz braku możliwości zaśnięcia bez leków, jakieś inne skutki uboczne?

Problem z przechodzeniem z jednej fazy snu w drugą. Mam coś w rodzaju drgawek, skurczy - wybudzam się nagle, jakby prąd mnie kopał. Potem znów zasypiam i to samo. Nie wiem, ile czasu to trwa. Mój Luby obserwował mnie, kiedy spałam i mówił, że nad ranem też zaczynam się trząść - kiedy się wybudzam. Mówię przez sen - co nigdy przed zolpidemem mi się nie zdarzało. Obecnie wszystko jest wyciszone dobrze dobranymi lekami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, ebichu napisał:

Sam nie wiem, co lepsze. Brak snu to katorga. Po pierwszej nieprzespanej nocy masz wrażenie, że nawet jest się bardziej pobudzonym niż zwykle. Jeśli dalej sen nie przychodzi, jest już tylko gorzej. Wyglądasz jak trup. Szybkość reakcji drastycznie spada. Zdolności poznawcze pogarszają się. Potem w jakimś niespodziewanym momencie zasypiasz samoistnie i śpisz wiele godzin. Będąc zregenerowanym cykl powtarza się. Sama depresja jakby mocniejsza.

Może inni mają inaczej, nie wiem.

 

Nie wiem, czy dobrze nie brać nic na sen dla samej zasady. Niektórzy nie uznają znieczuleń, ale czy to przynosi jakąkolwiek korzyść.

 

A oprócz braku możliwości zaśnięcia bez leków, jakieś inne skutki uboczne?

 

Zastanawiam się nad pogorszeniem pamięci, zmniejszeniem zdolności poznawczych.

 

 

Tak inni - czyli ja, mają tak samo. Po pierwszej nocy jest pobudzenie - organizm pewnie rekompensuje brak snu (adrenalina i kortyzol), po kolejnych nocach wstajesz obolały, "skacowany", w coraz większej depresji. Odnośnie ostatniego zdania - nie odczuwałem tego w doskwierający sposób dopiero dziś, gdy od piątku do dziś przespałem może 6h. Czuję się zdezorientowany, refleks gorszy, ludzie jakby przyspieszeni, miewam przywidzenia. Bardzo ważna jest dieta, suplementacja magnezem obowiązkowa, polecam też lecytynę - na pamięć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, acherontia-styx napisał:

Na mnie np. nic nie działa, a po co brać leki dla samego brania?! Inna sprawa, że niektórych leków nie mogę brać, niektórych lekarka mi nie chce włączyć z różnych przyczyn. U mnie sprawa jest o tyle utrudniona, że ja nie mogę sobie pozwolić na bycie zmuloną przez pół dnia po lekach, bo jak to mówią: "pielęgniarka jak snajper, myli się tylko raz".

A swego czasu potrafiłam nie spać 3 doby ciągiem i funkcjonować normalnie ;) 

3 doby ciągiem, też to przerabiałem. Ja dobiłem do 5 bodaj, ale żeby powiedzieć, że funkcjonowałem normalnie to bym samego siebie okłamał. Byłem przebitym balonem, poruszałem się jak żółw i nie potrafiłem się uśmiechnąć, tak jakby mi wstrzyknęli botoks.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Vermis napisał:

Czasami jak czytam co ludzie biorą na sen to dziw bierze/często stare leki przeciwpsychotyczne wykorzystując antagonizm receptora H1 jako działanie uboczne leku/. 

 

Czyli pramolan... lek pierwszego serwisu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Postanowiłam zejść z Zolpidemu po 2 latach zażywania. Dawka z 1/2 tabletki zwiększyła się do 2, a i to nie wystarczało, aby przespać noc. Czasami próbowałam nie brać, skutki odstawienne pojawiały się po 48godzinach, przez co długo nie wiedziałam, że to od tego. Zaczęłam mieć bóle kręgosłupa, niereagujące na leki. Niestety psychiatra przepisał mi SSRI i pregabalinę, która zaczęła nasilać działanie Zolpidemu. Po ciągłej potrzebie zwiększania pregabaliny - odstawiłam ją i zaczęły się jazdy - wróciły straszne bóle kręgosłupa, zębów, oraz wybudzanie się co 40 minut, bardzo płytki sen i koszmary senne, oraz najgorsze - paraliże przysenne. Dopiero mnie olśniło, że wszystkie moje huśtawki nastroju, bóle oraz bezsenność to słabe przekaźnictwo gaba po odstawieniu leków, które go modulowały.

Odstawiałam Zolpi przechodząc na Relanium i redukując dawkę. Wczoraj ostatni 1mg relanium, dzisiaj nic... Nadal mam ten strasznie płytki sen. Wykończyć się można :( Z kilkanaście wybudzeń na noc. Koszmary, paraliże przysenne :( 

Czy wrócił Wam normalny sen?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 24.08.2020 o 11:22, Lilith napisał:

Problem z przechodzeniem z jednej fazy snu w drugą. Mam coś w rodzaju drgawek, skurczy - wybudzam się nagle, jakby prąd mnie kopał. Potem znów zasypiam i to samo. Nie wiem, ile czasu to trwa. Mój Luby obserwował mnie, kiedy spałam i mówił, że nad ranem też zaczynam się trząść - kiedy się wybudzam. Mówię przez sen - co nigdy przed zolpidemem mi się nie zdarzało. Obecnie wszystko jest wyciszone dobrze dobranymi lekami.

Jakimi lekami? Ile czasu nie bierzesz Zolpidemu? Kurcze, te zmiany snu mogą być nieodwracalne? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na noc tisercin i relanium. Mam cały zestaw leków, ale te dwa są w sumie najważniejsze jeśli chodzi o sen. Czy to nieodwracalne - nie mam pojęcia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lilith a czy bez problemu się możesz rano dobudzić ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, julusia napisał:

Lilith a czy bez problemu się możesz rano dobudzić ?

Mam już zmienione leki na olanzapinę i śpię dobrze. Budzę się o siódmej rano niezależnie od tego, o której godzinie ją wezmę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×