Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Dżasmin

Jak to zdiagnozować?

Rekomendowane odpowiedzi

Znajomy w chwili totalnej bezsilności przyznał mi się do czegoś co mnie totalnie rozwaliło. Doradziłam mu psychologa, zastanawiam się tylko jakie on może mieć zaburzenie. To wszystko jest związane ze związkami. Był w związku z dziewczyną "A" 3 lata ale, że nic do niej nie czuł a wieloletnia przyjaciółka - dziewczyna "B", do której wcześniej coś czuł (nie czuł zakochania) a ona go kochała stała się wolna postanowił być z B. Przez te 3 lata nie był w stanie rzucić A bo wiele razy nie miał odwagi, bał się ją skrzywdzić ale jak B było przykro to był czuły do B.

 

No i postanowił być z B. Po pierwszych próbach i nieporozumieniach wstrzymał się. Poznał C. Zauroczył się nią. A, że C nie okazała się jednak potem również taka jak B to zechciał wrócić do B ale B już go nie chciała. Miała dość. I wtedy pierwszy raz w życiu poczuł silny stan zakochania do B. Doprowadziła go do tego jej strata. Popadł w ogromną depresję, wylądował na lekach. Gdy jednak B zaczęła mu dawać nadzieję, stan zakochania się zmniejszał a znów chodziło mu po głowie uszczęśliwienie C bo pewnie jest smutna z jego odejścia.

 

Doradziłam mu psychologa a nie psychiatrę. Znam go od lat i właśnie czasami mi się wydawało, że strasznie się mota w swoim życiu osobistym i nie wie z kim chce być. Wstrząs, że znalazł się na lekach w końcu mu uświadomił, że ma problem psychiczny. Kto to jest? Osoba, która bawi się uczuciami innych a sama jest niezdolna do miłości, karmi się ciepłem od innych ludzi i jednocześnie chciałaby uszczęśliwić wszystkich. Niedojrzałość do tego. Jak to zdiagnozować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wysyłając znajomego do psychoterapeuty bądź psychiatry. Nikt z nas tutaj na forum tego nie zdiagnozuje- nie jesteśmy lekarzami. Natomiast lekarz po przeprowadzeniu dokładnego wywiadu skieruje dalej na konkretne leczenie- czy też zaordynuje włączenie leków, czy wyśle na terapię. To, że kolega się zachowuje tak, a nie inaczej nie musi oznaczać od razu zaburzenia psychicznego. Może taki jest po prostu jego charakter? Może po prostu jest kochliwy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×