Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
eirene

Dlaczego wróciłaś?

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Cześć Wam, 

Mam na imię Justyna, leczę się na zaburzenia nerwicowe od ok 10lat. Miałam teraz tak naprawdę dwa lata spokoju (z małymi "dołkami"), czułam się dobrze, byłam spełniona, w tym okresie odkryłam swoje prawdziwe zainteresowania, z którymi wiąże swoją przyszłość, wszystko hulało. 

Nagle bach, zmiana pracy (to była moja decyzja) i znów pojawiła się blokada, wstawałam z bólem brzucha (dzięki nerwicy nabawiłam się Zespołu Jelita Drażliwego), a kładłam się ze łzami w oczach. Strach jest tak ogromny, że uniemożliwia mi normalne funkcjonowanie. Mając wolny weekend już od soboty rano myślę o poniedziałku. Słyszę sygnały swojego organizmu, które wołają o pomoc. Wczoraj wieczór spędziłam w łóżku, łzy leciały niekontrolowane, w nocy gorączkowałam. Czemu ta cholera znów do mnie przyszła? 

W tym momencie brakuje mi mamy, chciałabym powiedzieć jej, że jest mi źle. A tu w październiku będzie piąta rocznica jej śmierci, gdzie można powiedzieć, że umierała na moich oczach. Rak zabierał ją każdego dnia. 

Mam męża, z którym jestem już kawał czasu. Ale teraz czuję się jakbym była w tym wszystkim sama, to mnie bardzo boli. 

Chciałabym tak po prostu móc do kogoś powiedzieć/napisać: hej, mam doła. 

 

Będę próbowała pójść na wizytę do innego psychiatry, o którym słyszałam dobre opinie. Ale wizyta dopiero w połowie października, ale żyć trzeba tuo teraz... 

Edytowane przez eirene

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Justyno, witaj, mam nadzieję że psychiatra Ci pomoże.

 

Dlaczego zmieniłaś pracę? Dlaczego nie robiłaś tego, co Cię interesowało? Czy możesz to zmienić? Wygląda na to, że nawrót nerwicy był tym bezpośrednio spowodowany. Brakuje Ci mamy, teraz szczególnie, bo Ci ciężko, a mama pewnie dawała poczucie bezpieczeństwa samym faktem istnienia... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz iść na sor albo do rodzinnego plo leki uspakajające do czasu wizyty u psychiatry. Może jakbyś zadzwoniła do swojego psychiatry aby wizyta została przyspieszona?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Trzymaj sie droga Justyno 🙂 Dobrze robisz szukajac pomocy. Jest tu wiele osob ktore tez z czyms walczy, czasem osoby pomagajace takim jak my ktore chca pogadac. Wszycy probujemy pomoc sobie nawzajem. Pisz czesciej, udzielaj sie, moze z kims blizej sie poznasz. Moze wsrod nas poczujesz sie lepiej 🙂 Tego Tobie zyczę ;)

Edytowane przez Anomka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 24.09.2019 o 11:12, eirene napisał:

Ale wizyta dopiero w połowie października, ale żyć trzeba tuo teraz...  

I jak się potoczyła? Jak się teraz czujesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×