Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Ceny idą w górę...

Rekomendowane odpowiedzi

Szkoda, że pensje tak nie rosną. Ceny za prąd, śmieci, ceny w sklepach. Wszystko rośnie w bardzo szybkim tempie. Co idę do sklepu, to wyższa cena. Wychodzę z prawie pustym koszykiem, a pieniądze idą jak woda. I nie zapowiada się, żeby było lepiej. No, ale jak to mówią - z pustego i Salomon nie naleje, więc jakoś trzeba pieniądze zdobyć na 500+ i inne takie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Lilith napisał:

Szkoda, że pensje tak nie rosną. Ceny za prąd, śmieci, ceny w sklepach. Wszystko rośnie w bardzo szybkim tempie. Co idę do sklepu, to wyższa cena. Wychodzę z prawie pustym koszykiem, a pieniądze idą jak woda. I nie zapowiada się, żeby było lepiej. No, ale jak to mówią - z pustego i Salomon nie naleje, więc jakoś trzeba pieniądze zdobyć na 500+ i inne takie...

W końcu ceny musiały pójść  do góry po latach w których prawie że stały w miejscu. Głównym powodem nie jest żadne 500 plus, choć podatki oczywiście do niskich nie należą, a głównie wzrost płac pracowników co przekłada się na wzrost cen. No i susza w tym roku spowodowała duży wzrost cen żywności.  Takie mówienie że ceny wzrosły bo trzeba opłacić 500 plus to czysty populizm, na 500 plus pieniądze idą głównie z zadłużania państwa. A w przyszłym roku wzrosną ceny energii( dzięki wspaniałomyślności polityki klimatycznej UE)  to spodziewajmy się kolejnych podwyżek a jak jeszcze dojdzie spłata zobowiązań z 447 to już w ogóle będzie porażka. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, carlosbueno napisał:

W końcu ceny musiały pójść  do góry po latach w których prawie że stały w miejscu. Głównym powodem nie jest żadne 500 plus, choć podatki oczywiście do niskich nie należą, a głównie wzrost płac pracowników co przekłada się na wzrost cen. No i susza w tym roku spowodowała duży wzrost cen żywności.  Takie mówienie że ceny wzrosły bo trzeba opłacić 500 plus to czysty populizm, na 500 plus pieniądze idą głównie z zadłużania państwa.

Nie mówię, że jest głównym. A ceny nie idą nagle w górę tylko od jakiegoś czasu, a to jest różnica. I nie wierzę, że nie ma na to wpływu polityka socjalna państwa. Wszystko ma wpływ. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Lilith napisał:

Nie mówię, że jest głównym. A ceny nie idą nagle w górę tylko od jakiegoś czasu, a to jest różnica. I nie wierzę, że nie ma na to wpływu polityka socjalna państwa. Wszystko ma wpływ. 

Samo w sobie 500 plus nie wpływa na wzrost cen co najwyżej to że ludzie maja przez nie więcej pieniędzy powoduje że producenci, sprzedawcy  są bardziej skorzy do podwyżek cen a i trudniej znaleźć np kobiety do pracy za niskie stawki bo 500 plus sprawia że są mniej skore do takich prac. Bardziej negatywne w 500 plus jest to że gdyby nie to,  to w tej chwili można byłoby mieć budżet bez deficytu, co nie zdarzyło się od 1991 roku. No ale za rządów złodziejskich POpaprańców nie było 500 plus a dziura budżetowa była jeszcze większa. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja też zauważyłem że ceny idą do góry. Polityka PiS nie jest tak całkiem cacy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Komunistyczny -ludowo-populistyczny rząd,przez rozdawnictwo.Doprowadził,do tego.Ale co to pomoże.Ludzie biedni,pozbawieni honoru i ambicji zawsze kaczywłaz popierają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na rachunki-prad,gaz itp.nie narzekam bo b .mało place ale fakt,jedzenie drożeje,staram się oszczedzac i zmiescic w limicie 20 zl/dzień ale nie zawsze wychodzi.....przy pensji typu najnizsza krajowa to nie zycie tylko wegetacja.dobrze ze ja akurat dużo dorobie w sezonie ale jak ktoś tylko pracuje za najnizsza to jest wegetacja.osoba mieszkajaca sama to już wogole.. moja kolezanka z mezem i dzieckiem tez ledwo ledwo zipia.

powinny być godne wyplaty, ze 2500 na reke to i tak 2 x mniej niż w Niemczech czy Holandii, no ale coz.jest jak jest...najlepiej nagotować sobie fasolowej na kilka dni i jakos się przezyje. ja miałam b.''chudy'' rok.teraz będzie już  lepiej)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma co panikować,mogą być droŻyzny .Dla części ludzi to,nic.Nie znaczy,w końcu.Patrioci rządzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak ceny idą do góry to znaczy że inflacja rośnie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, wiejskifilozof napisał:

Nie ma co panikować,mogą być droŻyzny .Dla części ludzi to,nic.Nie znaczy,w końcu.Patrioci rządzą.

Pis to nie żadni patrioci tylko sługusy USA i Izraela. 

A co do inflacji to wcześniej czy później musiała wzrosnąć, presja płacowa plus niekorzystne warunki rolne dają znać o sobie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Większość PolaKÓW SIĘ NIE ZNA,a mówiłem.Że sojusz z USA ,nic nie da.Lepiej trzymać z UE.Ale,kto tam nie słucha.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, wiejskifilozof napisał:

Większość PolaKÓW SIĘ NIE ZNA,a mówiłem.Że sojusz z USA ,nic nie da.Lepiej trzymać z UE.Ale,kto tam nie słucha.

PO trzymała z UE czytaj była na usługach Merkel i nic lepiej nie było. Trzeba prowadzić politykę zgodną z interesami państwa a nie sentymentami , Kaczyński mógłby uczyć się od Orbana jak umiejętnie lawirować pomiędzy USA, Rosją a UE a nie ślep[o brnąć w nic nie dające wiernopoddaństwo Usraelowi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyjść z UE,to byłby błąd.Chociaż fanatycy katoliccy by tego chcieli.Kaczyński ,co każdy wie.Jest socjalistą starej daty i nie zna się na ekonomi.Należy,tak gospodarować.By wilk i owca,były zadowolone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, wiejskifilozof napisał:

Ciekawe czy to faktyczny brak deficytu czy ekonomia kreatywna. A nawet jakby to była prawda to lepiej tego deficytu uniknąć tnąc koszty np biurokracji a nie ściąganiem większych podatków od ludzi i firm. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie przepadam,za Tyszką.Ale on dobrze mówi.Lud ciemny to kupi.Ja znam,ludzi.Biedni bez honoru.By zdobyć pieniądze,posuną się do wielu rzeczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak to jest, jak inżynierowie redystrybucji socjalnych (mający poczucie posiadania pomysłu i umiejętności, których do tej pory Świat jeszcze nie widział, bycia wybranymi i wyjątkowymi wśród innych inżynierów rozdawnictwa i redystrybucji w historii) dojdą do władzy... Znamy to już nie tylko z naszego upodlonego do cna kraju, (z którego każdy kto nie jest dzieckiem/geriatrią/na rencie inwalidzkiej/nie boi zgubić się bez mamy na lotnisku i nadaje się do jakiejkolwiek fachowej pracy - już dawno wyjechał), ale historia pokazuje jak podobne eksperymenty zakończyły się już w krajach, których bogactwo stawiało je dosyć niedawno jako najbogatsze kraje swoich kontynentów - Wenezuela czy Zimbabwe. Ciekawe czasy nadchodzą, bo to jednak od ostatniej poważnej ogólnoświatowej zapaści gospodarczej, kiedy zbankrutował Lheman Brothers i chory system żyrowania kredytów hipotecznych makulaturą w USA, minęło już przeszło 10 lat...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×