Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Co jesteśmy w stanie zrobić, żeby poczuć się lepiej?

Rekomendowane odpowiedzi

To jest pytanie do Was. Co robiliście, co robicie i co bylibyście w stanie zrobić, żeby poczuć się lepiej? Czy uważacie, że wykorzystujecie wszystkie możliwe sposoby, które mogą Wam pomóc, czy jednak jest coś, z czego nie korzystacie lub jest poza Waszym zasięgiem? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robiłam i robię następujące rzeczy, żeby poczuć się lepiej: zamykam oczy i słucham muzyki, próbuję zapomnieć o wszystkim, biorę kartkę i zapisuję sobie swoje mocne strony i czytam na głos. Mam kartkę z ręką, na której wypisane są moje pozytywne cechy przez inne osoby- czytam sobie, gotuję jakąś smaczną potrawę i zapraszam innych do wspólnego jedzenia, przeglądam szafy i szafki, wyrzucam niepotrzebne rzeczy i robię porządek, uśmiecham się do innych, do nieznajomych, zmieniam otoczenie, środowisko, wyjeżdżam w jakieś miejsce spontanicznie, idę na spacer, pływam, obserwuję naturę, słucham śpiewu ptaków, oddycham świeżym powietrzem, wychodzę do kina, czytam, oglądam zdjęcia z wyjazdów i spotkań, wspominam dobre dni, wydarzenia, spotykam się z pozytywnymi ludźmi, robię zakupy, piorę ręcznie, biorę kąpiel, idę do fryzjera, przytulam się do bliskich mi osób, śpiewam, tańczę, piję herbatkę z miodem, jem pierniki z nadzieniem z Torunia, słucham szumu morza/fal, przytulam się do innych, całuję, korzystam z sauny, basenu, jacuzzi, uprawiam seks, mówię do siebie pozytynie w lustrze, wychodzę ze znajomymi na piwo, wino.......itd.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak trochę z innej beczki- człowiek jest w stanie zrobić wszystko, żeby tylko poczuć się lepiej. Nie chodzi mi tylko o te przyjemne, legalne, nie obarczone żadnym ryzykiem działania, ale również te z nieco "ciemniejszej strony". Począwszy od sięgania po alkohol, przez autoagresję w różnych formach aż po dopalacze i narkotyki. A w sporej części przypadków chodzi przecież o zaprzestanie odczuwania bólu albo poczucia przyjemności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

piję kawę, kiwam się, wymachuję rękami, nogami bądź głową, piję colę, masturbuję się, fantazjuję, chodzę do sklepów polować na nowości i kupować zagraniczne napoje, jeżdżę autobusami, oglądam filmy, słucham muzyki, sprawiam aby moje dłonie były lepkie lub spocone lub tłuste albo sprawiam aby były suche i pomarszczone, macham do lustra, unoszę ręce do góry, wydaję różne dźwięki, klaszczę

to robię, by poczuć się lepiej

 

co dodatkowo robiłem kiedyś, by poczuć się lepiej:

wrogo trollowałem na forach

wprowadzałem swój umysł w stan poczucia, że właśnie dokonałem intensywnego ukarania swojego wroga

 

co byłbym w stanie zrobić, gdybym miał możliwości, to lepiej nie pisać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hmm, ja medytuję codziennie, staram się też regularnie trenować (kalistenika, joga, 5 rytuałów Tybetańskich). Codziennie w miarę możliwości świadoma relaksacja z 10-20 minutowa (działa cuda) :D A tak poza tym wiadomo, spacery, wyjście ze znajomymi etc.

 

Ach i w miarę możliwości kocham iść nad zatokę, wtedy czuję błogość. :D

Edytowane przez maciejo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×