Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

BYŁY SOBIE CZŁOWIEKI - czynne całą dobę

Rekomendowane odpowiedzi

2 minuty temu, Pogodna napisał:

@Aurora88 ja też dziś spałam 2 godzinki w ciągu dnia i lepiej się czuję, czemu jesteś nieszczęśliwa z tego powodu?

No bo teraz będzie ciężko zasnąć, no i 3 godziny z dnia mi zniknęły :( 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Aurora88 napisał:

No bo teraz będzie ciężko zasnąć, no i 3 godziny z dnia mi zniknęły :( 

@Aurora88a rozumiem, ale najwyraźniej Twój organizm potrzebował tego snu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Padnieta po pracy.jestem ostatnio rozchwiana.caly dzien chcialo mi sie plakac bo ubzduralam sobie ze mojej mamie cos sie stalo.bo nie odbierala telefonu.zaraz po pracy sie rozplakalam.a mama cala i zdrowa. Bardzo boje sie ze jak ona kiedys umrze to i ja sie zabije...jak moj kot byl b.chory plakalam calymi dniami strasznie.bardzo boje sie kogos stracic...tez tak macie, ?

A i nie zdazylam na pociag do psychologa.szkoda

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Aurora88 napisał:

Nie wiem jak to się stało, ale zasnełam na 3 godziny i jestem dosyć nieszczęśliwa z tego powodu :P 

Sen jest dobry :D Osobiście lubię spać :D

10 godzin temu, Pogodna napisał:

@Lilith chce mi się spać ciągle, ale ze snem w nocy jest różnie.

U mnie pomagają w tej kwestii leki. Choć ostatnio gorzej sypiam. No, ale może to przejściowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, shira123 napisał:

Padnieta po pracy.jestem ostatnio rozchwiana.caly dzien chcialo mi sie plakac bo ubzduralam sobie ze mojej mamie cos sie stalo.bo nie odbierala telefonu.zaraz po pracy sie rozplakalam.a mama cala i zdrowa. Bardzo boje sie ze jak ona kiedys umrze to i ja sie zabije...jak moj kot byl b.chory plakalam calymi dniami strasznie.bardzo boje sie kogos stracic...tez tak macie, ?

Kiedyś tak było. Teraz już nie w takim stopniu. Owszem, martwię się, potrafię płakać, ale mam też świadomość, że śmierć jest naturalną koleją rzeczy, więc jest łatwiej przyswajalna. 

 

Witam z kawą i jeszcze z łóżka. Przedpołudnie mam wolne, bo lekarz. Później powrót do domu i dalej remont. Jutro muszę skończyć ze ścianami. Może mi się to uda :D A jak tam u Was?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam z kawą...dziś piję waniliową parzuchę i z czystym sumieniem mogę polecić. Jest wyśmienita w smaku...łagodna a jednocześnie aromatyczna. Ale jestem jeszcze zaspana :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Lunaa napisał:

Witam z kawą...dziś piję waniliową parzuchę i z czystym sumieniem mogę polecić. Jest wyśmienita w smaku...łagodna a jednocześnie aromatyczna. Ale jestem jeszcze zaspana :D

Nigdy takiej nie piłam. W sumie dobry pomysł, żeby sobie coś urozmaicić :D I jak, udało Ci się dodzwonić do lekarza? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Lilith napisał:

Nigdy takiej nie piłam. W sumie dobry pomysł, żeby sobie coś urozmaicić :D I jak, udało Ci się dodzwonić do lekarza? 

Niestety nie udało mi się ale będę próbować dzisiaj i w ogóle do skutku :D  A co do kawy też pierwszy raz taką kupiłam aby zaskoczyć czymś gości bo miałam imprezę rodzinną :P

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Lunaa napisał:

A co do kawy też pierwszy raz taką kupiłam aby zaskoczyć czymś gości bo miałam imprezę rodzinną :P

I posmakowało?:D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, Lilith napisał:

I posmakowało?:D 

 

Odpowiedz była zgodna, że tak a nawet jeśli nie to chyba nikt by się nie przyznał :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam z herbatą 🙂 Zaspałam dzisiaj po całości, śniadanie leży nie ruszone, głowa wciąż ciężka mimo 11h snu. W planach kawa a później ogarnięcie tego co leży wokół mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Pogodna napisał:

@Aurora88a rozumiem, ale najwyraźniej Twój organizm potrzebował tego snu.

No masz rację, taka była potrzeba mózgu, ciekawe skąd się wzięła.

Wcześniej byłam u psychiatry, może musiał sobie "przepracować" tę krótką wizytę :P

 

2 godziny temu, Lunaa napisał:

Witam z kawą...dziś piję waniliową parzuchę

Mogę szczególy prosić? W sklepie kupiłaś waniliową kawę? Jak to wygląda?

Z partnerem najczęściej używamy waniliowego mleka (pijemy roślinne), też daje fajny słodki smak ^^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja wyspana choc zasnelam dopiero ok 2 w nocy moje plany ulegly zmianie bo awaria roweru wiec dzis ide do nowego aquaparku a wieczorem do kina) tez fajnie)no i juz nie mam tych skutkow ubocznych po odstawieniu lekow.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Aurora88 napisał:

No masz rację, taka była potrzeba mózgu, ciekawe skąd się wzięła.

Wcześniej byłam u psychiatry, może musiał sobie "przepracować" tę krótką wizytę :P

@Aurora88 to jest możliwe, po wizycie u psychoterapeutki także jestem senna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, shira123 napisał:

A ja wyspana choc zasnelam dopiero ok 2 w nocy moje plany ulegly zmianie bo awaria roweru wiec dzis ide do nowego aquaparku a wieczorem do kina) tez fajnie)no i juz nie mam tych skutkow ubocznych po odstawieniu lekow.

@shira123 ciekawe plany masz 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Lilith napisał:

Sen jest dobry :D Osobiście lubię spać :D

U mnie pomagają w tej kwestii leki. Choć ostatnio gorzej sypiam. No, ale może to przejściowe.

@Lilith bronię się przed braniem dodatkowych leków na sen, ale jak będę musiała.... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciało i dusza to jedno. Ciało umiera, umiera i dusza.

Zgadzacie się z tym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, JERZY62 napisał:

Ciało i dusza to jedno. Ciało umiera, umiera i dusza.

Zgadzacie się z tym.


Ja się nie zgadzam, myślę, że czasem dusza może umrzeć, a ciało żyje dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, WrazliwyP napisał:

myślę, że czasem dusza może umrzeć, a ciało żyje dalej.

Chyba że się w ciele sztucznie podtrzymuje życie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam zamiar nadrabiać zaległości z zakresu matematyki, gdyż w przyszłym roku matura, a po mimo moich zdolności do uczenia się tego przedmiotu to 3 ostatnie lata przespałem, lecz ciężko mi się do tego zabrać, potem wezmę pieska na spacer i będę próbował go wytresować (na razie reaguje tylko na siad i leżeć mam zamiar go nauczyć dzisiaj dawać łapę - 5 miesięczny pies w typie rasy golden retriever, wygląda dokładnie tak  jak golden lecz nie ma rodowodu).

 

A wieczorem mam zamiar obejrzeć odyseję kosmiczną i kilka odc darka i poszukać jakiś ogłoszeń pracy może coś się znajdzie. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, JERZY62 napisał:

Chyba że się w ciele sztucznie podtrzymuje życie.


Skłoniło mnie to do zastanowienia się czym właściwie jest ta "dusza". I mam pustkę w głowie. W ogóle nie potrafię sobie tego wytłumaczyć. Zawsze miałem problem żeby zrozumieć coś czego nie potrafię sobie wyobrazić. Może właśnie dlatego mam taki zawód jaki mam :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@WrazliwyP jesteś księdzem?

U mnie walka z lękami. Dzisiaj na rolkach pokonałam krawężnik (kolejny postęp). Wyjeździłam też do końca godziny na prawo jazdy, ale było źle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, z o.o. napisał:

@WrazliwyP jesteś księdzem?

U mnie walka z lękami. Dzisiaj na rolkach pokonałam krawężnik (kolejny postęp). Wyjeździłam też do końca godziny na prawo jazdy, ale było źle.

 
Haha :D na szczęście nie ;). Jestem grafikiem. Swoją drogą strasznie Ci zazdroszczę, że możesz jeździć na rolkach. Ja przy większym stresie mam problem z chodzeniem, często kręci mi się w głowie i mam nogi jak z waty więc bałbym się że się wywalę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@WrazliwyP wiesz, jak ja się bałam zacząć jeździć na rolkach? To było niemal nie do osiągnięcia. Gorzej z tym prawkiem będzie, to mój trzeci kurs, chciałabym, żeby wreszcie się udało.

Jesteś grafikiem w game devie czy projektujesz loga i reklamy, czy jak? Bo ja trochę się bawię w 3D i digital painting na potrzeby game devu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Aurora88 napisał:

Mogę szczególy prosić? W sklepie kupiłaś waniliową kawę? Jak to wygląda?

Z partnerem najczęściej używamy waniliowego mleka (pijemy roślinne), też daje fajny słodki smak ^^

Kawa Sati o smaku waniliowym kupiona w zwykłym Auchanie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×