Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

BYŁY SOBIE CZŁOWIEKI - czynne całą dobę

Rekomendowane odpowiedzi

@Lilith Na myśli miałem "bezrobocie" jako okres, w którym z jakiś powodów nie można wykonywać pracy, a nie w znaczeniu prawnym (jeżeli można tak powiedzieć). Mnie by miesiąc bezczynności wykończył, więc rozumiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bezczynność jest paskudna, zwłaszcza przymusowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siemanko człowieki 🙂

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, takie_tam napisał:

Mnie by miesiąc bezczynności wykończył, więc rozumiem.

Nawet zbytnio nie odczułam braku pracy. Byłam nią tak zmęczona, że nawet nie idzie tego opisać. 

 

1 godzinę temu, Jurecki napisał:

Siemanko człowieki 🙂

Hej ;) Jak spałeś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej wszystkim. Idę dopić kawę i ruszam służbowo na podbój stolicy, także życzę Wam udanego weekendu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, karanfil napisał:

Hej wszystkim. Idę dopić kawę i ruszam służbowo na podbój stolicy, także życzę Wam udanego weekendu ;)

Wzajemnie! Całkiem zapomniałam, że to długi weekend.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie

ja w pracy do jutra do 7

mam w pracy kapusia

Kierownikowi wszystko paple

czekam na obiad

poza tym u mnie samopoczucie nienajlepsze. Zmęczona jestem i nie wyspana

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Lusesita Dolores napisał:

Witajcie

ja w pracy do jutra do 7

mam w pracy kapusia

Kierownikowi wszystko paple

czekam na obiad

poza tym u mnie samopoczucie nienajlepsze. Zmęczona jestem i nie wyspana

Widzę, że masz zmiany po 24 h. A później ile masz wolnego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Lilith napisał:

Widzę, że masz zmiany po 24 h. A później ile masz wolnego?

A różnie - 2,3,4,5 dni

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Lusesita Dolores napisał:

Teraz będę mieć 3 dni wolnego a potem 5

To w sumie ładnie. Pasuje Ci taki system pracy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, Lilith napisał:

To w sumie ładnie. Pasuje Ci taki system pracy?

Taaak:)

robilam tez od 7-15 od poniedziałku do piątku i zdecydowanie wole robić po 24. :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith hej, słabo spie chociaż biorę na sen Dobroson. A Ty jak się czujesz? Kręgosłup od leżenia Cię nie boli?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, Lusesita Dolores napisał:

Taaak:)

robilam tez od 7-15 od poniedziałku do piątku i zdecydowanie wole robić po 24. :))

No można sobie rozplanować dni wolne.

 

42 minuty temu, Jurecki napisał:

A Ty jak się czujesz? Kręgosłup od leżenia Cię nie boli?

Nie leżę. Siedzę. Ale faktycznie - kręgosłup i biodra mi dokuczają. Jest to jednak do przeżycia. Ogólnie, czuję się całkiem dobrze ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć.

 

Nie wiem co napisać, więc się tylko przywitam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie człowieki :D

 

U mnie w porządku chodzę naładowana pozytywną energią i podśpiewuję ciągle pod nosem...w pracy dobrze w domu dobrze czego chcieć więcej ;)

@karanfil jak tam Ci się podoba w stolicy? ;)

@Lilith cieszę się, że już w Ciebie lepiej :D

@Jurecki @Lusesita Dolores witajcie :D

@takie_tam jak zdrówko? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@karanfil I jak jest w stolicy?

@Aurora88 Taki dzień, że nie wiadomo co począć z sobą.

@Lunaa Czekam na wtorek i wizyty. Dziękuję, że pytasz. Twoje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Aurora88 napisał:

Cześć.

 

Nie wiem co napisać, więc się tylko przywitam. 

Hej ;)

1 godzinę temu, Lunaa napisał:

@Lilith cieszę się, że już w Ciebie lepiej :D

Ja też ;) Dzisiaj jestem trochę wymemłana.

 

Co tam u Was wieczorną porą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmuszanie się do wyjścia do sklepu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, takie_tam napisał:

Zmuszanie się do wyjścia do sklepu.

To jest jeden z plusów złamanej nogi - nie muszę chodzić na zakupy:mrgreen: I wcale za tym nie tęsknię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lunaa, @takie_tam - jak to w stolicy ;) glosno i sentymentalnie. Jestem tu poniekąd służbowo (a przy okazji goni mnie też papierkowa praca), więc i czasu mam niewiele.

@Lunaa - cieszę się, że nastrój dopisuje :D oby tak dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 6.11.2019 o 22:12, Lilith napisał:

To nie bezrobocie, a chorobowe. Złamałam nogę niecały miesiąc temu, więc nie ma mnie zbytnio co wykańczać ;) Kwestią jest to, że mam awarię nogi, a nie głowy i mogę pracować, ale nie w sposób, jaki robiłam to do tej pory. Dlatego szukam innego zajęcia.

A jak u ciebie z pisaniem. Ortografia i interpunkcja. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, Wirginia Zachodnia napisał:

A jak u ciebie z pisaniem. Ortografia i interpunkcja. 

Uważam, że całkiem w porządku ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co tam u Was słychać w piątkowy poranek?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj byłam na rocznicowej randce z partnerem i się tak objedliśmy, że szok.

 

Mieliśmy menu degustacyjne, to jest taki motyw że Ci po kolei przynoszą pozornie małe dania. Dwie przystawki, potem 4 dania a potem deser. Ja już umierałam a na końcu nam jeszcze jakieś pralinki przynieśli. Nigdy w życiu nie zjadłam tak dużo. Do tego wino i koktajl na bazie whisky.

 

Coś cudownego.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×