Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

BYŁY SOBIE CZŁOWIEKI - czynne całą dobę

Rekomendowane odpowiedzi

49 minut temu, cynthia napisał:

Ja cały dzień martwię się o ciocię bo dowiedziałam się, że ma przerzuty... Nie wiem już co mam robić ze sobą. Dodatkowo pojawiły się głosy i urojenia. Jak idę ulicą to wszyscy się na mnie krzywo patrzą, obgadują i chcą zrobić krzywdę.

To może lekarz? Kiedy masz wizytę?

42 minuty temu, Heledore napisał:

@Lilith domyślam się. Ale grunt, że Cię poskładali i więcej ich nie zobaczysz 🙂

Oby. W teorii powinno się druty wyciągnąć, ale jak zostaną, to też się nic nie stanie. No kolejnej operacji bym nie chciała. Zresztą - miałam znieczulenie podpajęczynówkowe i mimo sedacji w pewnym momencie byłam świadoma i wpadłam w panikę, bo słyszałam jak mi w kość wbijają to coś i mówili, że nie chce wejść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie Ja skręciłam stopę 3 tygodnie temu, i jeszcze 2 miesiące w ortezie i kule, potem rehabilitacja

Nie staje na lewą nogę

Szłam spokojnie chodnikiem nic się  nie działo, tylko była noc i nie zauważyłam nierówności w kostce brukowej, ot i zdarzyło się

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Puk, Puk ja już po śniadanku i po mojej ulubionej gorzkiej herbacie 🙂

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No hej. Ja już po wizycie u lekarza w sprawie rehabilitacji. Nareszcie jakaś ludzka lekarka, która powiedział co, jak i gdzie. Pokazała mi kilka ćwiczeń, wypisała pilne skierowanie na zabiegi fizjoterapeutyczne z wizytami rehabilitanta w domu. Na razie nogi nie wolno obciążać. Dopiero za 4 tygodnie kontrola u ortopedy i zobaczymy czy będzie można ją zacząć obciążać i w jakim stopniu. 

A co u Was?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Lilith napisał:

No hej. Ja już po wizycie u lekarza w sprawie rehabilitacji. Nareszcie jakaś ludzka lekarka, która powiedział co, jak i gdzie. Pokazała mi kilka ćwiczeń, wypisała pilne skierowanie na zabiegi fizjoterapeutyczne z wizytami rehabilitanta w domu. Na razie nogi nie wolno obciążać. Dopiero za 4 tygodnie kontrola u ortopedy i zobaczymy czy będzie można ją zacząć obciążać i w jakim stopniu. 

 

Super, to już brzmi konkretnie. Obyś jak najszybciej zaczęła zabiegi, to teraz bardzo ważne.

 

U mnie nic ciekawego. Siedzę w pracy, kończę pisać projekt i ewakuuję się za jakiś czas na ćwiczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, karanfil napisał:

Obyś jak najszybciej zaczęła zabiegi, to teraz bardzo ważne.

Mam czekać na telefon. Powinni się odezwać w ciągu tygodnia.

Co porabiacie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, Lilith napisał:

Co porabiacie?

choraaaaa :< 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, Lilith napisał:

Co porabiacie?

 

Położyłam się do łóżka przed dyżurem. Posprawdzam kilka rzeczy, poczytam książkę i może się zdrzemnę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej wam. Ogrzewa się pod kołdrą zimno jak diabli. A tak po za tym, to szkoda pisac. Lilith trzymaj sie ,  a propo tez nie nawidze szpital . Pielęgniarki sa wredne takze dla dzieci.

Edytowane przez kia_ sportage

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, karanfil napisał:

 

Położyłam się do łóżka przed dyżurem. Posprawdzam kilka rzeczy, poczytam książkę i może się zdrzemnę.

Ile godzin trwa Twój dyżur?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Lilith napisał:

Ile godzin trwa Twój dyżur?

 

Nocny 10 godzin, dzienny/popołudniowy w klinice 7 godzin, w katedrze 6 godzin. Aktualnie zostały mi tylko nocki i katedra, czyli "zaledwie" 250 godzin miesięcznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, karanfil napisał:

Aktualnie zostały mi tylko nocki i katedra, czyli "zaledwie" 250 godzin miesięcznie.

Nie chcę Ci prawić morałów, ale dbaj o siebie, bo padnie Ci zdrowie - tak jak mnie. Szarżowałam przez ostatnie lata i pękła mi największa w ciele kość, która w moim wieku nie miała prawa się w ten sposób złamać.

 

Co u Was słychać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

napięty , alagrypowy,,,

 

 ponad 2 tygodnie temu byłem sie szczepić przeciwko grypie ( szczepiam się raz na 2-3 lata ) i jestem pewny ,że to od tego .

 Co oni do tego syfu dodają ,żeby tak się czuć 

 Juz na drugi dzień po szczepionce , wywaliło mi wezły chłonne na tydzień , teraz jakieś znowu zpidowacenie alagrypowe .

 Dziady !!! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Lilith napisał:

Nie chcę Ci prawić morałów, ale dbaj o siebie, bo padnie Ci zdrowie - tak jak mnie. Szarżowałam przez ostatnie lata i pękła mi największa w ciele kość, która w moim wieku nie miała prawa się w ten sposób złamać.

 

Co u Was słychać?

Ty też 😥 dbaj i uważaj na siebie.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Lilith napisał:

Nie chcę Ci prawić morałów, ale dbaj o siebie, bo padnie Ci zdrowie - tak jak mnie. Szarżowałam przez ostatnie lata i pękła mi największa w ciele kość, która w moim wieku nie miała prawa się w ten sposób złamać.

 

Co u Was słychać?

Ty też 😥 dbaj i uważaj na siebie.  Rynkowego wieczoru

FB_IMG_1572539673334.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

miało być dyniowego wieczou. Widzę, że nie ma nikogo i ja chyba pójdę spać bo padam na pysk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co robicie we Wszystkich Świętych, idziecie na groby?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciężko gdzieś iść jak się ma niesprawną nogę. A Wy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja nie mam nikogo na cmentarzu bo nie pochodze stad ale 2 dni swiat spedze milo z rodzinka a w niedziele szkolenie z wolonteriatu i facet do mnie chyba przyjedzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

No ja tak samo, nie mam nikogo bliskiego, nikogo nie odwiedzam też na cmentarzu (względy religijne) więc dla mnie to zwyczajny dzień. A że czuję się lepiej, to możliwe, że dzisiaj posprzątam mieszkanie i może nawet popracuję? 

Edytowane przez Aurora88

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Jurecki napisał:

Co robicie we Wszystkich Świętych, idziecie na groby?

 

Byłam na cmentarzu z matką, matka kupiła znicze i kwiaty na grób rodzinny, potem była modlitwa i spacer po cmentarzu. Potem zjadłyśmy pączki i wypiłyśmy kawę. Matka coś jęczy, że ma przeczucie, że będzie niedługo umierać, bo jej tata umarł jak miał 70 lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie idę na groby nie czuje się dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmieniłem zdanie, poczułem się trochę lepiej i poszedłem na groby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×