Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

BYŁY SOBIE CZŁOWIEKI - czynne całą dobę

Rekomendowane odpowiedzi

Nie wiem co to jest ale ciągle spałam całymi dniami, kiedy nie jestem w pracy, chyba ucieczka przed problemami, 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Burczy w brzuchu trzeba coś zjeść, 

Patrzę na okno tak pięknie na dworze, świergot, słońce ☀, w zasadzie wszystko jest w porządku, dziś odpoczywam, jutro do pracy, finanse pod kontrolą,domownicy też sobie radzą, widzę że wszystko idzie w dobrym kierunku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Aurora88 napisał:

Chyba za dużo leków wzięłam, nie wiem, boli mnie brzuch, boli głowa, lecę pod kołdrę. 

Jakie leki wzięłaś? 

 

7 godzin temu, Aurora88 napisał:

Trzymajcie się dzisiaj 😘 Miłego czwartku ^^

Ty też się tam trzymaj!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Lusesita Dolores napisał:

@Lilith nie czuje się za dobrze.

jutro mam wizytę u psychiatry

a teraz czekam na kebaba

Miejmy nadzieję, że coś poduma. Daj znać po wizycie! I smacznego kebaba :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, oka22 napisał:

Burczy w brzuchu trzeba coś zjeść, 

Patrzę na okno tak pięknie na dworze, świergot, słońce ☀, w zasadzie wszystko jest w porządku, dziś odpoczywam, jutro do pracy, finanse pod kontrolą,domownicy też sobie radzą, widzę że wszystko idzie w dobrym kierunku

Masz coś konkretnego na myśli do zjedzenia? :D

 

U mnie też piękna pogoda.

Kupiłam tynk mozaikowy i teraz tylko obdrapać ściany, dać podkład kwarcowy i kłaść :D tego już mi kociory nie ruszą :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciesze sie Lilith ze ci sie tak fajnie uklada.

U mnie totalne dno,faceta brak,beznadziejna praca no stara panna z kotem ze mnie.tylko moje koty mnie przy zyciu trzymaja.aktualnie pije piwo pod mostem  i mam wszystko gdzies

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej

witam w tym ciepłym i słonecznym dniu, który dla mnie zaczął się zdecydowanie za wcześnie. U mnie na tapecie kawa i druga część śniadania. Co u Was?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kawa już była. Teraz praca, ale jakoś nie mogę się zebrać. Zupełny brak energii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, shira123 napisał:

Ciesze sie Lilith ze ci sie tak fajnie uklada.

Samo się nie układa ;) Jak to mówią - do tanga trzeba dwojga. Jestem porządnie zmotywowana i zaczęłam coś robić, żeby w długofalowej perspektywie zrealizować plany. 

 

12 godzin temu, shira123 napisał:

U mnie totalne dno,faceta brak,beznadziejna praca no stara panna z kotem ze mnie.tylko moje koty mnie przy zyciu trzymaja.aktualnie pije piwo pod mostem  i mam wszystko gdzies

Ja mam trzy koty i wydawało mi się, że też zostanę starą panną :D A tu masz babo placek :D Powiem tak - zawsze może być gorzej. Praca jest na razie jaka jest. Potraktuj ją jako okres przejściowy. Niedługo skończysz studia, to poszukasz czegoś lepszego. Nie łam się, bo to najgorsze, co możesz zrobić.

 

Cytat

 

Hej

witam w tym ciepłym i słonecznym dniu, który dla mnie zaczął się zdecydowanie za wcześnie. U mnie na tapecie kawa i druga część śniadania. Co u Was?

 

No hej ;) Właśnie też się modlę nad kawą. Jakieś plany na dzisiaj? Ja mam o 13:00 szkolenie, więc nie mogę się zabrać za nic konkretnego. Niby wolny dzień, a jednak rozwalony.

 

Wczorajszy wieczór był pracowity. Położyłam trochę tynku i wygląda to naprawdę fajnie. Kociarnia mi już tego nie ruszy:twisted::mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Ḍryāgan napisał:

Kawa już była. Teraz praca, ale jakoś nie mogę się zebrać. Zupełny brak energii

No hej. Widzę, że ostatnio u Ciebie jakiś gorszy czas. Co się dzieje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith tak serio to już chyba lepszy :-( , bo było znacznie gorzej (wtedy gdy się nie odzywałem)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Ḍryāgan napisał:

@Lilith tak serio to już chyba lepszy 😞 , bo było znacznie gorzej (wtedy gdy się nie odzywałem)

Byłam przekonana, że nie odzywasz się, bo pochłonęło Cię życie w realu i jesteś szczęśliwy. Już w takim razie rozumiem. Ile to już trwa? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith nie chcę się użalać nad sobą. Jakby to powiedzieć - normalna rzecz dla chadowca ta huśtawka nastrojów i gorsze okresy. Martwi mnie tylko, że rodzina na tym cierpi. Nie chcę już o tym...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Ḍryāgan napisał:

Kawa już była. Teraz praca, ale jakoś nie mogę się zebrać. Zupełny brak energii

U mnie kawa by nie przybijać gwoździ na biurku. Praca zdalna?

12 minut temu, Lilith napisał:

No hej ;) Właśnie też się modlę nad kawą. Jakieś plany na dzisiaj? Ja mam o 13:00 szkolenie, więc nie mogę się zabrać za nic konkretnego. Niby wolny dzień, a jednak rozwalony.

 

Wczorajszy wieczór był pracowity. Położyłam trochę tynku i wygląda to naprawdę fajnie. Kociarnia mi już tego nie ruszy:twisted::mrgreen:

Część już wykonana: Młoda po rehabilitacji bawi się w przedszkolu. Teraz ileś rzeczy do ogarnięcia przy kompie, a później standard czyli zakupy, obiad, może jakaś wycieczka do sklepu z butami. Może uda mi się w końcu umówić do fryzjera.

Jaki rodzaj tynku masz? U mnie sprawdził się trawertyn. Mogę odkurzać ściany, zmywać je, szorować gąbką. I jest odporny na małe łapki pewnej Łobuziary ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Ḍryāgan napisał:

@Lilith nie chcę się użalać nad sobą. Jakby to powiedzieć - normalna rzecz dla chadowca ta huśtawka nastrojów i gorsze okresy. Martwi mnie tylko, że rodzina na tym cierpi. Nie chcę już o tym...

Ok. Nie będę drążyć tematu. Tak czy inaczej - trzymaj się tam ciepło! Po pracy masz jakieś plany?

8 minut temu, el33 napisał:

może jakaś wycieczka do sklepu z butami. Może uda mi się w końcu umówić do fryzjera.

:great:

 

9 minut temu, el33 napisał:

Jaki rodzaj tynku masz?

Kładę tynk mozaikowy. W zeszłym roku położyłam bawełniany, ale nie wytrzymał nawet tygodnia. Ten za to jest twardy jak skała, więc pazury go nie ruszą. I wygląda po prostu świetnie :D Podobno to jeden z najtrudniejszych tynków do położenia, ale mnie jakoś nie robi różnicy. Mineralny, bawełniany - tynk jak tynk ;) 

 

11 minut temu, el33 napisał:

Mogę odkurzać ściany, zmywać je, szorować gąbką. I jest odporny na małe łapki pewnej Łobuziary ;)

:D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Lilith napisał:

Kładę tynk mozaikowy. W zeszłym roku położyłam bawełniany, ale nie wytrzymał nawet tygodnia. Ten za to jest twardy jak skała, więc pazury go nie ruszą. I wygląda po prostu świetnie :D Podobno to jeden z najtrudniejszych tynków do położenia, ale mnie jakoś nie robi różnicy. Mineralny, bawełniany - tynk jak tynk ;) 

 

On powinien być odporny na kocie pazury 🙂 Pytanie tylko czy nie zrobią sobie teraz drapaka z niego? ;)

Jakieś ciekawe chociaż dzisiaj to szkolenie masz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, el33 napisał:

On powinien być odporny na kocie pazury 🙂 Pytanie tylko czy nie zrobią sobie teraz drapaka z niego? ;)

Tynku mineralnego na korytarzu nie ruszają :D Teraz przynajmniej wiem, w których miejscach ściany są narażone na pazury, więc wstawię tam drapaki ścienne :D zawsze takie coś można odkręcić i wymienić :D 

Cytat

Jakieś ciekawe chociaż dzisiaj to szkolenie masz?

No właśnie nie i w tym problem. Ale szkolenie muszę odbębnić. Za długo pracuję w tej branży, żeby ktokolwiek próbował mnie uczyć o sprzedaży :D Dla mnie to zwykła strata czasu i psucie wolnego dnia. No, ale trudno. Mam nadzieję, że nie będą Nas trzymać do wieczora.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Lilith napisał:

Tynku mineralnego na korytarzu nie ruszają :D Teraz przynajmniej wiem, w których miejscach ściany są narażone na pazury, więc wstawię tam drapaki ścienne :D zawsze takie coś można odkręcić i wymienić :D 

Nie miałam nigdy kota więc wierzę na słowo, że takie rzeczy się sprawdzają 🙂

32 minuty temu, Lilith napisał:

No właśnie nie i w tym problem. Ale szkolenie muszę odbębnić. Za długo pracuję w tej branży, żeby ktokolwiek próbował mnie uczyć o sprzedaży :D Dla mnie to zwykła strata czasu i psucie wolnego dnia. No, ale trudno. Mam nadzieję, że nie będą Nas trzymać do wieczora.

Może chociaż prowadzący nie będzie nudzić i nie będzie to kompletna strata czasu. Nie dali znać ile ma trwać szkolenie? I czemu w sumie w dzień wolny?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, el33 napisał:

Może chociaż prowadzący nie będzie nudzić i nie będzie to kompletna strata czasu. Nie dali znać ile ma trwać szkolenie? I czemu w sumie w dzień wolny?

Nie mamy bladego pojęcia, ile to będzie trwało. A prowadzącego znam, bo już miałam okazję być na jednym Jego szkoleniu i miałam nadzieję, że będzie pierwsze i ostatnie :D Facet czysty teoretyk, który nie ma zielonego pojęcia o tym, co mówi :D A dlaczego w dzień wolny? Zawsze któreś z Nas ma wolne. Tym razem wypadło na mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Lilith napisał:

Jakie leki wzięłaś? 

Nasenne, Onirex, a potem z rana kilka innych, chyba za dużo tego było :P

 

2 godziny temu, Lilith napisał:

Wczorajszy wieczór był pracowity. Położyłam trochę tynku i wygląda to naprawdę fajnie. Kociarnia mi już tego nie rusz

Nie mam zielonego pojęcia, o czym mówicie. Kładziesz tynk, bo koty drapią Ci ścianę? Mój na szczęście  tak nie szaleje, wystarcza mu normalny stojący drapak 🙂 I lubi też smyrać komodę, ale swoimi krótkimi pazurkami żadnych śladów nie zostawia. 

 

A co do dzisiejszych planów, to sprzątanie i ogarnianie księgowości firmy. Od dwóch tygodni mam kilka rzeczy do zrobienia i postanowiłam dzisiaj zrobić wszystkie pierdoły,  żeby poczuć się trochę lepiej :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Aurora88 napisał:

Nasenne, Onirex, a potem z rana kilka innych, chyba za dużo tego było :P

Czyli zolpidem. 8 lat to badziewie brałam. W jakiej dawce teraz bierzesz?
 

 

1 minutę temu, Aurora88 napisał:

Nie mam zielonego pojęcia, o czym mówicie. Kładziesz tynk, bo koty drapią Ci ścianę?

Robiłam remont kilka razy ;) Za pierwszym razem pomalowałam zwykłą farbą - nie wytrzymała dwóch miesięcy, bo kociaki odbijając się od ścian zostawiały ślady łapek. Przy kolejnym remoncie położyłam tynk bawełniany - zrobiły sobie z niego drapak i zdarły do gołej ściany. Teraz kładę tynk mozaikowy - twardy, którego nie ruszą. A remont w mieszkaniu robię, bo już trzeba. Poza tym - mam w planach jego sprzedaż, więc trzeba podnieść standard.

 

3 minuty temu, Aurora88 napisał:

Mój na szczęście  tak nie szaleje, wystarcza mu normalny stojący drapak 🙂 I lubi też smyrać komodę, ale swoimi krótkimi pazurkami żadnych śladów nie zostawia. 

Kupiłam im ogromny drapak - co jakiś czas muszę go odnawiać, bo nie wytrzymuje ich pazurów :D 

4 minuty temu, Aurora88 napisał:

 

A co do dzisiejszych planów, to sprzątanie i ogarnianie księgowości firmy. Od dwóch tygodni mam kilka rzeczy do zrobienia i postanowiłam dzisiaj zrobić wszystkie pierdoły,  żeby poczuć się trochę lepiej :P 

Ja  w tym miesiącu już byłam u księgowej i mam spokój :D Jakie to miłe uczucie mieć formalności z głowy :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Lilith napisał:

Czyli zolpidem. 8 lat to badziewie brałam. W jakiej dawce teraz bierzesz?

Czemu badziewie? Tabletka ma 10mg, ja tak różnie, czasem połówkę a czasem nawet ćwiartkę. I psychiatra powiedziała że nie mogę brać codziennie, bo uzależnia, więc czasami nie biorę wcale, czasami starczy nawet ćwiartka, żeby mnie położyc. No a przedwczoraj nie starczyło i po godzinie wzięłam znowu, na to rano leki na tarczycę no i esci i zaczęło boleć mocno :P 

Nie lubię za bardzo tego leku, może poproszę lekarkę o zmianę, polecasz coś?

 

29 minut temu, Lilith napisał:

Kupiłam im ogromny drapak - co jakiś czas muszę go odnawiać, bo nie wytrzymuje ich pazurów :D 

Ile masz tych kotow? :D

 

30 minut temu, Lilith napisał:

Ja  w tym miesiącu już byłam u księgowej i mam spokój :D Jakie to miłe uczucie mieć formalności z głowy :D 

Nooo dlatego dzisiaj chcę wszystko zrobić i mieć czystą głowę na weekend ;) może jeszcze nawet poćwiczę i porysuję, wtedy to już w ogóle dam sobie medal za bycie użytecznym człowiekiem :P Oooo i może zrobię ciasto! No, ciekawe ile rzeczy mi się uda z tej listy.... ^^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

?Fajnie sie ciebie czyta lilith.mysle ze mamy duzo wspolnego..koty,plastyczne uzdolnienia,remonty tez sama robie i lubie to. Dzis nieco lepiej sie czuje taka pustka apatia po wczorajszych emocjach. Kupilam sliczny material w kwiaty i bede szyla apaszke dla siebie i mamy. No i postanowilam pozwiedzac troche polski na rowerze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×