Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

BYŁY SOBIE CZŁOWIEKI - czynne całą dobę

Rekomendowane odpowiedzi

Jak przystało na dział off-top zakładam kolejny luźny wątek. Niektórzy nie są przekonani co do Dziennych Wron, nie znają Spamowej Wyspy, więc jestem za tym, żeby stworzyć nowe luźne miejsce ;) 

To co u Was? Jak samopoczucie? Jakie plany macie na resztę dnia? Spotkało Was dzisiaj coś miłego/ niemiłego? 

Na co macie ochotę? Czy w ogóle na coś macie ochotę? 

 

Aktualnie mam w planach przebudowę mieszkania i aż sama jestem ciekawa jak mi to wyjdzie :D

Jutro czeka mnie robienie prania, odkurzanie. Przejdę się też do hurtowni z materiałami budowlanymi, żeby się zorientować co do cen. Może na ogródku coś porobię? :D Może wspólnie z drugą połówką coś porobimy w wolny dzień? :D 

Mam też jeszcze obróbkę zdjęć do dokończenia. 

Jestem dzisiaj lekko nadpobudliwa8) Zobaczymy jak to będzie jutro po przebudzeniu:mrgreen:

Jak się dzisiaj wyśpię, to i energia jutro będzie. To taka miła odmiana po rozlazłych gorących dniach.

 

Hmmmm...a może coś porysuję?:mrgreen:

No i kawa! Obowiązkowo zejdę do koleżanki po kokosowe latte :D 

Po pracy chyba sobie znowu zrobię spacer 5 km, żeby przed snem się przewietrzyć. W sumie, to przyjemnie się dzisiaj powinno iść :D

 

Mam też zamówienie do zrealizowania na Boże Narodzenie, które muszę oddać w przyszłym miesiącu. No i wypadałoby zaplanować tor własnej firmy :D Trochę to zaniedbałam. Tak to jest jak się wpada w wir świadczenia usług dla innych firm w zakresie planowania kampanii. O swojej własnej firmie się zapomina.

 

Jestem naładowana pozytywną energią i chcę się nią trochę z Wami podzielić! :D 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co porabiacie? :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak sobie dumam nad tym jakie to wszystko jest nieprzewidywalne...

A w ogóle, to obejrzałabym nową godzillę :D Ciekawa jestem, jak im to wyszło. Ta z 2014 roku była całkiem niezła. Oglądał ktoś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Człowieki żyją czy upały wykończyły? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no, nie wykończyły. U mnie dziś 20 stopni😁. Ogólnie mam jakiś leniwy okres, w pracy nudy, poza pracą monotonia. 

Fajny pomysł z tym nowym wątkiem😁.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć na_leśnik, dawno Cie nie było.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, na_leśnik napisał:

Nie no, nie wykończyły. U mnie dziś 20 stopni😁

U mnie ostatnio było 11 :D Niemiłosiernie zmarzłam jak wracałam do domu. W górach straszny przeskok jeżeli chodzi o pogodę. Najpierw upały, których nie dało się wytrzymać, a później nagły zjazd temperatury. Brrrr. W sumie nie wiem, co gorsze.

3 minuty temu, na_leśnik napisał:

Ogólnie mam jakiś leniwy okres, w pracy nudy, poza pracą monotonia.

Za ile zjeżdżasz?

4 minuty temu, na_leśnik napisał:

Fajny pomysł z tym nowym wątkiem😁.

🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, JERZY62 napisał:

Cześć na_leśnik, dawno Cie nie było.

Hej. Jak się czujesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lilith, nie za dobrze ale po kwetapinie trochę spałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, JERZY62 napisał:

Lilith, nie za dobrze ale po kwetapinie trochę spałem.

Cieszę się, że Ci się udało usnąć. Sama wiem jak ważny jest sen. Oby się unormował, to wtedy i organizm będzie inaczej pracować, a Ty będziesz miał szansę na to, żeby i nastrój zaczął się poprawiać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, JERZY62 napisał:

 

Cześć na_leśnik, dawno Cie nie było.

 

Ahoj!:pirate:

22 minuty temu, Lilith napisał:

Za ile zjeżdżasz?

 Przy odrobinie szczęścia 17 sierpnia wracam. Muszę sprawy papierkowe ogarnąć z autkiem no i lpg założyć. Potem pozostaje tylko pobujać się po okolicy trochę i za granicę wracam własnym transportem;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, na_leśnik napisał:

Przy odrobinie szczęścia 17 sierpnia wracam. Muszę sprawy papierkowe ogarnąć z autkiem no i lpg założyć. Potem pozostaje tylko pobujać się po okolicy trochę i za granicę wracam własnym transportem;)

Czyli ponad miesiąc do zjazdu. Długo. A na ile zjeżdżasz? Świeżutkie autko pójdzie w ruch :D No to teraz możesz jeździć :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith na 3 tygodnie. Dwa razy już w tym roku zjeżdżałem na tydzień a kiedyś trzeba w końcu ten pierdolnik w kraju ogarnąć😁.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, na_leśnik napisał:

@Lilith na 3 tygodnie. Dwa razy już w tym roku zjeżdżałem na tydzień a kiedyś trzeba w końcu ten pierdolnik w kraju ogarnąć😁.

Powinni Ci dać ze dwa miesiące urlopu. Ale znając Ciebie....po trzech tygodniach chciałbyś do kwiatkolandii:mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czas szybko biegnie ale chwile się piekielnie dłużą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith trafiłaś w dychę! Podejrzewam że nawet teraz mnie w ostatni tydzień już szlag będzie trafiał🤣.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja mam za sobą zeskok ze Skrzycznego na glajcie.komin termiczny uniósł aż do wysokości 1800m na wysokości chmurki gdzie było zimno i strasznie wiało.glajt nie ma miejsca na nogi i nogi wisiały.w wagonikach kolejki linowej motłoch siedział na dupach i odruchowo machał do mnie z bananami na ryjach bo zobaczyli glajta nad kolejką.powinni trzymać  szpony a nie śmiać sie i wymachiwać niczym dzieci specjalnej troski do lustra czy kamery

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jutro jadę na jeden dzień do Warszawy, strasznie się stresuję, ale będę miała parę godzin na zjedzenie czegoś więc poprawiam sobie humor myślą, że zjem falafla i zobaczę pałac kultury. Lubię widzieć pałac kultury, cieszą mnie takie stałe rzeczy w życiu, wszystko może się zmieniać, ale pałac kultury stoi. Albo wyjadę daleko, ale gwiazdozbiór Oriona wszędzie wygląda tak samo.

 

Może macie jakieś ulubione warszawskie miejsca na wypicie kawy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Aurora88 napisał:

Może macie jakieś ulubione warszawskie miejsca na wypicie kawy?

@Aurora88 na szczycie pałacu kultury jest jakaś kafejka. Drogo strasznie, ale nie mogłem sobie odmówić kawy tam :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, JERZY62 napisał:

Czas szybko biegnie ale chwile się piekielnie dłużą.

Zależy jakie chwile ;) Te przyjemne lecą za szybko. Kwestia perspektywy.

3 godziny temu, na_leśnik napisał:

@Lilith trafiłaś w dychę! Podejrzewam że nawet teraz mnie w ostatni tydzień już szlag będzie trafiał🤣.

Domyślam się :D Tak to jest z pracoholikami ;) <skąd ja to znam>

2 godziny temu, nieboszczyk napisał:

a ja mam za sobą zeskok ze Skrzycznego na glajcie.komin termiczny uniósł aż do wysokości 1800m na wysokości chmurki gdzie było zimno i strasznie wiało.glajt nie ma miejsca na nogi i nogi wisiały.w wagonikach kolejki linowej motłoch siedział na dupach i odruchowo machał do mnie z bananami na ryjach bo zobaczyli glajta nad kolejką.powinni trzymać  szpony a nie śmiać sie i wymachiwać niczym dzieci specjalnej troski do lustra czy kamery

Podziwiam za sporty ekstremalne.

 

1 godzinę temu, Aurora88 napisał:

Może macie jakieś ulubione warszawskie miejsca na wypicie kawy?

Tak! Jest zaciszny Sturbucks. Jest zupełnie inny niż w tych wszystkich innych miejscach. Bardzo klimatyczny. Okolice centrum. Dobra kawa i świetna atmosfera ;) Bardzo lubię Warszawę ;) Będę ją mijać za dwa tygodnie.

 

10 minut temu, Lusesita Dolores napisał:

@Lilith ja byłam w kinie na nowej godzilli i nie polecam

poczatek i środek filmu fajny ale zakończenie do dupy

Aż jestem ciekawa, jakie wrażenie wywrze na mnie. A jak Ty się w ogóle czujesz? 

 

5 km po pracy zrobione. Przez część nawet biegłam :D Obejrzałam z Moim Jeźdźca bez głowy (świetny film) i powoli idę lulu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Lilith napisał:

Domyślam się :D Tak to jest z pracoholikami ;) <skąd ja to znam>

 

Liczba nałogów musi się zgadzać :D

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, na_leśnik napisał:

Liczba nałogów musi się zgadzać :D

Oj tam. Bez przesady ;)

 

Cześć Wam ;) Właśnie się podniosłam i piję kawę :D 

Usiłuję się dobudzić.

Za oknem piękne słońce, więc dobrze by było chociaż w części zrealizować plany. 

O! I nie zapomnieć iść po dobrą kawę :D 

A co tam u Was?

Jak minęła noc? Jak Wasze nastroje?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeeejku, tak mnie strasznie bolał brzuch rano, że nie dałam rady dojechać do tej warszawy. 

Wizyta w stolicy przełożona na za dwa tygodnie, wtedy może obczaję kawiarnie 🙂 

Chyba za dużo leków wzięłam, nie wiem, boli mnie brzuch, boli głowa, lecę pod kołdrę. 

 

Trzymajcie się dzisiaj 😘 Miłego czwartku ^^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 10.07.2019 o 22:55, Lilith napisał:

 

Podziwiam za sporty ekstremalne.

 

 

osobliwa i niespodziewana reakcja motłochu skłania do kolejnej refleksji.a gdyby na skrzydle np pisało PEDOFIL  albo PSYCHICZNIE CHORY też by nagle dostali małpiego rozumu i bezmyślnie rzuciliby się jak za jagnięciem głodny wilk.dlatego nie lubie ludzi.gdyby glajt tracił stateczność i doszło by do drzewowania motłoch nadal by sie śmiał i machał łapskami

Edytowane przez nieboszczyk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×