Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem Maribell, mam 34 lata, dwójkę synów i nawet spoko męża. I tak jak Wy, niestety zmagam się z nerwicą lękową i hipochondria. Pierwszy raz dopadła mnie około 11 lat temu. Następnie się wyciszyła z małymi epizodami po czym wróciła w tym roku z mega natężeniem przez stres w związku i w pracy. Zaczęła już wracać około 2.5 roku temu ale było jeszcze znośnie. 

Natomiast teraz doszło do tego, ze np nie jestem w stanie nawet sie wykąpać cała pod prysznicem, żeby nie zamoczyć nosa i uszu i nie zarazić się czymś z wody, więc myję się na raty, że tak nazwę. Nie jestem w stanie wsiąść do samolotu bo się na pewno rozbije lub ja dostanę jakiegoś zatoru w trakcie lotu i umrę. Nie jestem w stanie jeść, bo jeszcze jedzenie mi utknie i się udusze. U dentysty nie wezmę znieczulenia, bo dostanę jeszcze na nie alergię i zejdę i tak mogłabym wymieniać.

Potrafię przepłakać całą grypę bo to sepsa bankowo i umrę...

Fajnie, że jest to forum i możemy się wzajemnie wspierać.

Mi nerwica i hipochondria odbiera radość życia. Nic tylko kłaść się do trumny....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to nie źle musi Ci to wszystko dokuczać.

3 minuty temu, maribellcherry napisał:

żeby nie zamoczyć nosa i uszu i nie zarazić się czymś z wody

Na pewno niczym się nie zarazisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć. A ja słyszę głosy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×