Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Temat nie został poruszony na Forum.

Jak się odnosicie do strajku nauczycieli, który miał miejsce?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Lilith napisał:

Temat nie został poruszony na Forum.

Jak się odnosicie do strajku nauczycieli, który miał miejsce?

Większość już o nim zapomniała, pewnie na jesień przed wyborami będzie reaktywacja.  Jestem za prywatną edukacją, przynajmniej częściowo, nie mam dzieci i guzik mnie obchodzą ich strajki, choć gdybym miał władzę to bym ich zwolnił i zaorał cały ten chory system edukacji który zupełnie nie jest przystosowany do współczesnego świata. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem przyczynę strajku. Ale jego forma bardzo mnie poirytowała i wzbudziła niechęć do części tej grupy społecznej. Uważam, że szkalowanie swoich własnych uczniów (piosenki, etc- można było zobaczyć w mediach) jest co najmniej nie na miejscu. Pomijając już ten niewielki fakt, sama postać strajku doprowadziła mnie do wściekłości. Jakim prawem używają dzieciaków jako karty przetargowe? Jakim prawem decydują o tym czy dopuszczą ich do egzaminów czy też nie BO TAK? Przecież te dzieciaki nie są niczemu winne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę dokładnie to samo. Taka forma strajku to skrajna bezczelność. Nie można osiągać swoich celów nawet jak najbardziej słusznych kosztem niewinnych!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie idea była zrozumiała. Natomiast wykonanie już nie. Kwestia wprowadzania dodatkowego stresu dla maturzystów była zwyczajnym świństwem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akurat przed maturami musieli to zrobić, jak i przed końcem roku, ale chociaż nie było problemów, tak przynajmniej słyszałem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie wykonanie nie oburzyło. Tylko radykalne formy strajku są w stanie skłonić władzę w naszym kraju do jakiegokolwiek działania. Taki jest styl rządzenia, że obywateli się nie słucha, a poszczególne polityki prowadzi się na zasadzie byle coś tam robić. A jeśli obecna władza sama mówi, że jej sukces to polityka socjalna i do tego, że pieniądze w budżecie są - "tylko wystarczy nie kraść" - to powinna zadbać o godziwe płace.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 18.06.2019 o 01:35, initium napisał:

Mnie wykonanie nie oburzyło. Tylko radykalne formy strajku są w stanie skłonić władzę w naszym kraju do jakiegokolwiek działania. Taki jest styl rządzenia, że obywateli się nie słucha, a poszczególne polityki prowadzi się na zasadzie byle coś tam robić. A jeśli obecna władza sama mówi, że jej sukces to polityka socjalna i do tego, że pieniądze w budżecie są - "tylko wystarczy nie kraść" - to powinna zadbać o godziwe płace.

Wszystko jak najbardziej....tylko dlaczego kartą przetargową mają być niewinne dzieciaki? Matury, koniec szkoły - to i tak stresujące wydarzenia. Płace, strajki - ale kosztem dzieciaków? Czego to ich uczy? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pracuję 35 lat w szkole, więc patrzę od wewnatrz.  w tym momencie nie mielismy obiektywnego powodu do strajku. trzeba bylo ruszyc sie gdy zabierali karte nauczyciela, albo wiek emerytalny.

nie strajkowalam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A podobno jakieś błędy wyszły na maturze,ależ się trafił szef Ministerstwa.Tylko w głowie mu seks i masturbacja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 19.06.2019 o 08:52, Lilith napisał:

Wszystko jak najbardziej....tylko dlaczego kartą przetargową mają być niewinne dzieciaki? Matury, koniec szkoły - to i tak stresujące wydarzenia. Płace, strajki - ale kosztem dzieciaków? Czego to ich uczy? 

 

Bo tylko takie podbramkowe akcje skłaniają władzę do działania, a dlaczego tylko takie - pisałam w poprzednim wpisie. Strajk na zasadzie "kochany rządzie, może dałbyś nam jakąś podwyżkę, serdecznie i pokornie prosimy?" w wykonaniu grupki nauczycieli nie ma szans na osiągnięcie swoich celów. Jeśli chodzi o to, że kosztem dzieci, to w zasadzie o każdym strajku można powiedzieć, że jest ich kosztem. Przełożony egzamin maturalny byłby tak naprawdę problemem tylko dla maturzystów, którzy chcieliby studiować za granicą, bo krajowe uczelnie, czy publiczne czy prywatne, dostosowałyby się, bo zależy im na tym, żeby mieć studentów. A ostatecznie i tzw. gap year nie jest tragedią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niech strajkują teraz, pies z kulawa nogą by się tym nie zainteresował, no i przede wszystkim straciliby wakacje. Polska szkoła to parodia oficjalnie koniec roku był przedwczoraj, ale przecież w czerwcu nie ma już nauki, zresztą maj też był na pół gwizdka zapewne. Jak słyszę jakie oceny dostają teraz dzieciaki to nie wiem się czy śmiać czy płakać tzw czerwony pasek to norma, średnie typu 5,5 to powszechność a za moich lat szkolnych to miała jedna osoba na szkołę, a średnia powyżej 4 to już było coś. Dewaluacja ocen, wykształcenia wyższego, matury  jest  porażająca  ale rodzice i nauczyciele się cieszą że każdy ma piątki a później kończy studia, choć  ich zasób wiedzy,m umiejętności i przydatność życiowa bywa znikoma. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 21.06.2019 o 02:21, initium napisał:

A ostatecznie i tzw. gap year nie jest tragedią.

O tym powinien zadecydować uczeń a nie nauczyciel. To nie o rok z życia nauczyciela chodzi, ale rok z życia ucznia. A jeśli nauczycielom jest źle, to niech zmienią pracę, a nie próbują się dorobić podwyżek kosztem swoich uczniów. Jedyne, co zrobili w ten sposób, to stracili sporą część osób, które ich popierały. Poleciał szacunek. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 21.06.2019 o 02:21, initium napisał:

A ostatecznie i tzw. gap year nie jest tragedią.

Jak to nie? Rok straty a do tego wypadnięcie z tzw obiegu to ryzyko i to duże. Powinniśmy przede wszystkim kierować się dobrem dzieci a dopiero później myśleć o nauczycielach. I w ten sam sposób powinni myśleć sami nauczyciele...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poza tym...jak widzę integracje nauczycieli w *** i **** hotelach, a później słyszę o strajkach, to mnie aż czyści. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Lilith napisał:

Poza tym...jak widzę integracje nauczycieli w *** i **** hotelach, a później słyszę o strajkach, to mnie aż czyści. 

Byleby się tak nie integrowali z uczniami, bo co robią w swoim wolnym czasie to ich sprawa.  No ale zarobki nauczycieli nie musza być takie złe skoro no pomoże nauczycielami przedmiotów ścisłych i języków, którzy mogą znaleźć lepiej płatną pracę nie ma wakatów a wręcz w przeciwieństwie do innych profesji jest  nadmiar chętnych. Poznałem w życiu paru nauczycieli np geografii, czy wf którzy pracowali fizycznie bo dostać się do szkoły nie były w stanie z nadmiaru chętnych i różnych układów. Dużo gorsza jest sytuacja w służbie zdrowia bo tam na prawdę zasoby lekarzy i pielęgniarek są ograniczone i grozi nam totalna katastrofa w tym temacie bo średnia wieku lekarzy i pielęgniarek zbliża się do 60 tki.  Zamiast nauczycielom powinni dać służbie zdrowia, tak aby dalej nie uciekali na zachód.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, carlosbueno napisał:

Byleby się tak nie integrowali z uczniami, bo co robią w swoim wolnym czasie to ich sprawa.

Jasne. Tylko należy zapytać, kto za ten czas płaci. Kto płaci za balangi w czterogwiazdkowych hotelach z ramienia danej szkoły? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Lilith napisał:

Jasne. Tylko należy zapytać, kto za ten czas płaci. Kto płaci za balangi w czterogwiazdkowych hotelach z ramienia danej szkoły? 

Odbijają sobie niskie zarobki i stres szkolny.😊 Ale tak na poważnie podobno budżetówka nie ma pieniędzy a oni rozbijają się w hotelach czterogwiazdkowych i jeszcze może za alko też płaci.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

A ja mam pytanie nie o formę strajku, a o jego zasadność. Waszym zdaniem nauczycielom należą się podwyżki czy nie? Bierzemy pod uwagę czas pracy, aktualne wynagrodzenie (można sobie wyliczyć stawkę godzinową) i charakter pracy (odpowiedzialność za dzieci, poziom stresu itp). Mnie osobiście trochę denerwuje argument o przygotowywaniu lekcji w domu. Nauczyciel z trzyletnim stażem pewnie zna te lekcje na pamięć. Zawsze jest coś nowego zapewne, ale czy poświęca się na to aż tyle czasu ile mówią?

Edytowane przez Teksas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Teksas napisał:

A ja mam pytanie nie o formę strajku, a o jego zasadność. Waszym zdaniem nauczycielom należą się podwyżki czy nie? Bierzemy pod uwagę czas pracy, aktualne wynagrodzenie (można sobie wyliczyć stawkę godzinową) i charakter pracy (odpowiedzialność za dzieci, poziom stresu itp). Mnie osobiście trochę denerwuje argument o przygotowywaniu lekcji w domu. Nauczyciel z trzyletnim stażem pewnie zna te lekcje na pamięć. Zawsze jest coś nowego zapewne, ale czy poświęca się na to aż tyle czasu ile mówią?

Ciekawe jak długo przygotowuje się do lekcji nauczyciel wf. Lekcje w domu przygotowują albo najmłodsi nauczyciele albo pasjonaci, reszta bazuje  na tym co przygotowała lata temu. Jakoś nie wierze w to co mówią nauczyciele że  przy 18 godzinnym tygodniu pracy pracują naprawdę 47 godzin co daje  prawie 5 godzin dziennie przygotowania  się do lekcji , czy sprawdzania  klasówek. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, carlosbueno napisał:

Ale tak na poważnie podobno budżetówka nie ma pieniędzy a oni rozbijają się w hotelach czterogwiazdkowych i jeszcze może za alko też płaci.  

I to mnie najbardziej drażni. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, wiejskifilozof napisał:

Mnie bardziej,drażni pis i jego.Słowa,o tym że.Wszystko jest doskonałe.

 

No niestety nie jest. Czego przykładem jest np. strajk nauczycieli. Ale ja to wole od polityki parti Wiosna, która da każdemu co tylko chce żęby każdy był szczęśliwy, albo od polityki PO która tak dba o dobro państwa, że nie spełni żadnych postulatów społeczeństwa.

 

Pytanie dlaczego Nauczyciele strajkują? Czy nie jest to akcja polityczna?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×