Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

"Ostry" seks

Rekomendowane odpowiedzi

Co według Was oznacza? Łączy się z bólem? Dlaczego niektórzy ludzie zamiast delikatności wybierają inną "drogę"? Czy ostry seks jest Waszym zdaniem pozbawiony więzi i jest tylko i wyłącznie sposobem na wyżycie się? Czy jest w tym jednak inne dno? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ostry seks jest fajnym urozmaiceniem albo wychodzi wtedy gdy jest mocna "chcica" z oby dwóch stron.

Np. trzymanie kobiety za włosy i wyzwiska przekonującym agresywnym tonem (mimo że ona wie że to tylko "zabawa") albo takie klapsy że cała dłoń zostaje na tyłku.

Edytowane przez ultrasone

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A komuś się podoba,kiedy kobieta w realu.Szara myszka,w sexie.Klnie,krzyczty.Wal,mnie,wal mnie mocno.Spuścić się na cyce.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

może nie krzyczy w sensie nie tak że cały blok słyszy :D

 

ja widzę wiejski filozof że my w pewnych kwestiach się rozumiemy doskonale :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja uważam seks za zło. Przy czym nie każdy akt małżeński musi być tym złym "seksem". Tradycja katolicka bardzo ostrzega przed grzechami seksualnymi. Może nigdy nie miałem pokus związanych z chęcią odbycia normalnego stosunku płciowego. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy człowiek ma swoją definicję ostrego seksu. Dla jednego będzie to jakiś gangbang z BDSM, ktoś inny powie, że to ostre 'ruchanko' w kiblu na dyskotece. W ogóle każdy ma inne oczekiwania, co innego sprawia przyjemność. Może na swoim przykładzie powiem, że najważniejsze jest dobre dopasowanie z partnerem. Dobrze jest znać jego poglądy i potrzeby. Jeśli wszystko współgra to ostry seks nie jest czymś złym, ani też inną drogą. Po drugie, rutyna w łóżku powoduje wiele problemów w partnerstwie. Zawsze będę podkreślał, że porozumienie jest najważniejszym czynnikiem. Szczerość, otwartość, szacunek i równość są również filarami udanej relacji. Jeśli ja i moja partnerka mamy podobne upodobania to ostry seks może być bardzo przyjemny. Długie budowania napięcia seksualnego, wciągające gierki, kuszenie, sprawne posługiwanie się wyobraźnią może dać zjawiskowy upust. Natomiast, jeśli występuje spora różnica między partnerami to robi się nieprzyjemnie. Jedna ze stron przekracza granice, dochodzi do tragedii. Poszkodowana osoba może poczuć się skrzywdzona, wykorzystana przez najbliższą jej osobę. Chciałbym na ten temat się konkretnie wypowiedzieć, lecz wiąże się to ze szczegółowymi przykładami, a nie chcę publicznie sypać intymnością :P 
Podkreślam, że wypowiadam się na temat seksu w związku. Jak to bywa poza nim to nie mam pojęcia.

 

Edit:
Jeśli już temat związku rozpocząłem. Chciałbym zwrócić uwagę, że ostrzejszy seks wcale nie musi oznaczać braku delikatności. Przynajmniej według mojej definicji nabytej na podstawie doświadczenia. Uważam, że nawet można to ze sobą łączyć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby na tym forum wprowadzili punkty reputacji to dał bym chyba z 10 dla ciebie , tak wartościowego posta w danym temacie jeszcze nie widziałem 🙂 .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja niczego złego nie widzę w "ostrym sexie" zaznaczając, że obie strony tego chcą, różne dewiacje też podchodzą pod ostry i brutalny sex, ...tak jak napisał @Motocyklista

Cytat

po drugie, rutyna w łóżku powoduje wiele problemów w partnerstwie.

zgadzam się z tym w 100%, to pewna forma eksperymentów, jak i czegoś całkowicie nowego, classic czy "po bożemu" jest nudny i to nie ma żadnego związku z przyjemnością, to tylko forma prokreacji... wiele zakazów i "niemoralnych" zachowań wpaja nam kościół, ja osobiście nie mam nic przeciwko ostrzejszej zabawie w łóżku z partnerką , poznawanie własnego ciała to nic złego. A przyjemności nie może nam zabronić nikt i nic, to sami decydujemy co jest dobre czy złe i nikomu nic do tego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie lubię żadnego seksu. Według mnie najlepiej się żyje w celibacie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 10.05.2019 o 11:31, Lilith napisał:

Co według Was oznacza?

Formę rozładowania swojej agresji na tle seksualnym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, nvm napisał:

Formę rozładowania swojej agresji na tle seksualnym.

Kto bardziej,jest agresywny ? Pan czy pani ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, wiejskifilozof napisał:

Kto bardziej,jest agresywny ? Pan czy pani ?

Pewnie z reguły bardziej pan.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, nvm napisał:

Pewnie z reguły bardziej pan.

No tak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 10.05.2019 o 11:31, Lilith napisał:

Co według Was oznacza? Łączy się z bólem? Dlaczego niektórzy ludzie zamiast delikatności wybierają inną "drogę"? Czy ostry seks jest Waszym zdaniem pozbawiony więzi i jest tylko i wyłącznie sposobem na wyżycie się? Czy jest w tym jednak inne dno? 

 

,,Ostry seks" dla każdego oznacza coś innego i trudno jest snuć jakieś ogólne wnioski. Czy dla mnie ostry seks pozbawiony jest więzi ?  w żadnym wypadku.... 🙂  ....... sposób na wyżycie się ? .... pewnie tak - pod warunkiem że obie strony tego pragną.... 🙂

czy jest w tym inne dno ? .... dla mnie nie ma .... 🙂  ....  generalnie lubię delikatny klasyczny seks bez żadnych dziwactw i perwersji ale jeśli partnerka wyraźnie sugeruje że miała by ochotę mocniej zaszaleć - to czemu nie.... 🙂 .... wtedy ja też się nakręcam i razem lecimy do gwiazd .... 🙂

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, Marek. napisał:

wtedy ja też się nakręcam i razem lecimy do gwiazd

Cytat

Bondage (z ang.: krępowanie) – zabawa seksualna polegająca na tym, że jeden z partnerów krępuje drugiego za pomocą sznura lub kajdanek, ewentualnie innymi przedmiotami nadającymi się do krępowania, jak chusty czy apaszki (Scarf bondage); skrępowany partner godzi się poddać fantazji erotycznej drugiego lub jeden z partnerów zgadza się grać rolę dominującą, aby zaspokoić potrzebę odczuwania poniżenia przez drugiego partnera lub by partner dominujący zaspokoił swoją potrzebę zdobycia władzy i pragnienie zniewolenia drugiej osoby. Często występuje także w praktykach sadomasochistycznych.

niektóre kobiety chcą być związane, to już dewiacja jak sądzicie? chociaż nikt nikomu do łóżka zaglądać nie powinien!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, exodus! napisał:

niektóre kobiety chcą być związane, to już dewiacja jak sądzicie? chociaż nikt nikomu do łóżka zaglądać nie powinien!

 

Tak jak napisałem wcześniej - jeśli obie strony tego pragną, mają do siebie pełne zaufanie i sprawia im to przyjemność to nie widzę problemu . Gorzej gdy jeden z partnerów chce to zrobić wbrew woli drugiego - to wtedy moim zdaniem jest to dewiacja. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 10.05.2019 o 11:31, Lilith napisał:

Co według Was oznacza? Łączy się z bólem? Dlaczego niektórzy ludzie zamiast delikatności wybierają inną "drogę"? Czy ostry seks jest Waszym zdaniem pozbawiony więzi i jest tylko i wyłącznie sposobem na wyżycie się? Czy jest w tym jednak inne dno? 

 

Jestem niezmiernie ciekawy jak Ty sama odpowiesz na zadane przez siebie pytanie ? Co według ciebie oznacza ostry seks i czy łączy się z bólem ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Marek. napisał:

Gorzej gdy jeden z partnerów chce to zrobić wbrew woli drugiego - to wtedy moim zdaniem jest to dewiacja. 

dewiacja?  eee, to raczej gwałt i wymuszenie, dewiacja to zachowanie samo w sobie obsceniczne, w zależności od podejścia i wrażliwości! :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, exodus! napisał:

dewiacja?  eee, to raczej gwałt i wymuszenie, dewiacja to zachowanie samo w sobie obsceniczne, w zależności od podejścia i wrażliwości! :mrgreen:

czy wiązanie partnera w trakcie seksu wbrew jego woli to  gwałt,  wymuszenie czy dewiacja ? ...  to już chyba bez znaczenia jak to nazwiemy ... 🙂  ... pojęcia i tak leżą blisko siebie ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Marek. napisał:

to już chyba bez znaczenia jak to nazwiemy ... 🙂  ... pojęcia i tak leżą blisko siebie ...

ależ nie, to ma ogromne znaczenie jak to nazwiemy, pisać można wszystko, a dewiacja to dewiacja, a gwałt to gwałt dwa różne pojęcia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, exodus! napisał:

ależ nie, to ma ogromne znaczenie jak to nazwiemy, pisać można wszystko, a dewiacja to dewiacja, a gwałt to gwałt dwa różne pojęcia!

12 minut temu, exodus! napisał:

dewiacja?  eee, to raczej gwałt i wymuszenie, dewiacja to zachowanie samo w sobie obsceniczne, w zależności od podejścia i wrażliwości! :mrgreen:

czy wiązanie partnera w trakcie seksu wbrew jego woli to  gwałt,  wymuszenie czy dewiacja ? ...  to już chyba bez znaczenia jak to nazwiemy ... 🙂  ... pojęcia i tak leżą blisko siebie ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Marek. napisał:

pojęcia i tak leżą blisko siebie

dewiacja i gwałt? oj nie! gwałt to nie dewiacja! :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak mąż regularnie związuje żonę wbrew jej woli i tylko tak odbywa z nią  stosunki ponieważ tylko to sprawia mu  przyjemność, a ona jest za słaba aby się temu przeciwstawić i cierpi w milczeniu i wszystko znosi.....  to mamy wszystko .... dewiację .... gwałt....przemoc w rodzinie .... i niewyobrażalne cierpienie ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×