Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Miss Worldwide

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

19 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      14
    • Nie
      3
    • Zaszkodziła
      2


Rekomendowane odpowiedzi

tak , przeciwlekowo :) wystarczy poczytac pare stronek wstecz ;)

 

lew, odwaznie ;) ja nie zamierzam probowac , lubie spokoj duszy , lubie sie nie bac , strach i lek wkopaly mnie w osamotnienie ,rozpacz codzienna .

to nie prozak hehehe ale dla mnie jest ok ;)

 

ps. a prozak jeszcze jest w obiegu? :D :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

true, wiem ze mozna poczytac, ale wole jak ktos bezposrednio odpowie na pytanie to mam wtedy wieksza pewnosc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
lew, odwaznie ;) ja nie zamierzam probowac , lubie spokoj duszy , lubie sie nie bac , strach i lek wkopaly mnie w osamotnienie ,rozpacz codzienna .

to nie prozak hehehe ale dla mnie jest ok ;)

 

ps. a prozak jeszcze jest w obiegu? :D :D

 

Nie, to nie jest raczej odwaga a bardziej ciekawość. Mam ten komfort, że absolutnie nic nie muszę. Nie uczę się nie pracuję, więc jak odstawię lek to jak mam nasilone lęki i depreche to po prostu nigdzie się nie ruszam z domu. Moim głównym problemem jest negowanie samego siebie i w pewnym sensie nienawiść do własnej osoby, to znaczy już to zniwelowałem ale na początku leczenia było z sympatią do samego siebie kiepsko, jednak nie do końca i mam czasami ochotę sam siebie upodlić, wypróbować sprawdzić. Biorę jakiś lek przez jakiś powiedzmy czas żeby zdążył zadziałać w pełni a potem mnie korci żeby zobaczyć jak spojrzę na to wszystko na czysto. Co tu dużo mówić chyba brak mi cierpliwości do leczenia. Jak coś sobie ubzduram w tej gównianej głowie to nikt nie jest wstanie mi tego z łba wyperswadować. Dwa miesiące na jakimś leku jeśli na dają mi nadziei na to że może być lepiej to od razu się zniechęcam i chcę coś nowego.

Też jestem samotny jak ten kaktus na pustyni ale nie poddaję się. Może kiedyś będzie lepiej. Właściwie to wierze w to, że będzie. Mam pewien plan.

Ktoś kiedyś powiedział, że rozpacz to zraniona miłość własna.

Prozak to nazwa handlowa fluoksetyny więc spokojnie można dostać to do ćpania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja myślę że warto poszukać innego leku jeśli w wenli coś nam nie pasuje.Mnie na lęki wenla średnio pomogła,może jestem bardziej zmulony.Uczucie napięcia,kołatania serca i inne dolegliwości fizyczne pozostały,lęk przed zawałem dalej mi doskwiera.Psychicznie też szału nie ma.Po dawce 150mg myślałem ze zejde.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja myślę że warto poszukać innego leku jeśli w wenli coś nam nie pasuje.

Ja bardzo chętnie. Tak jak pisałem, dwa miesiące to maksymalna ilość czasu jaki najchętniej przeznaczałbym na wypróbowanie leku. Jeśli nie działa to get out, następny. Tyle tylko, że mam bardzo ostrożnego lekarza, ale w sumie to dobrze lepszy taki niż wariat który przepisze ci wszystko co mu zasugerujesz. Kogo ja chcę oszukać :smile:? Mażę o wariacie, który jest podatny na każdą sugestie pacjenta.

Tkwię w gównie, a czas leci, a ja nie widzę nadziei na poprawę tego stanu z takim staffem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moj lek wolnoplynacy, ktory odczuwalam za dnia i wieczorem zniknal po Wenli ale ten ranny ktory zaczynal sie dwie sekundy po przebudzieniu niestety po samej Wenli nie ustepowal. Ustapil dopiero jak lekarka dodala mi Mianseryne, ktora biore na noc.

I musze powiedziec, ze czuje sie coraz lepiej - na tyle dobrze, ze po prawie trzech miesiacach odstawilam Sedam, z dnia na dzien, nie czujac zadych skutkow ubocznych odstawiania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ustapil dopiero jak lekarka dodala mi Mianseryne, ktora biore na noc.

W jakiej dawce ta mianseryna?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

kurna, pod względem zamulenia, zmęczenia i jednocześnie silnych lęków jest koszmarnie, naprawdę koszmarnie

w przyszłym tygodniu idę do lekarza i mam nadzieję, że spadam z wenli, bo już ostatnio jak ją brałam w dawce 150 nie pomogła mi na lęk społeczny, bo był on cały czas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ustapil dopiero jak lekarka dodala mi Mianseryne, ktora biore na noc.

W jakiej dawce ta mianseryna?

 

Przez tydzien bralam 10mg, teraz jestem na 20mg. Mam niby dojsc do 30-stu ale to zadecydujemy przy nastepnej wizycie pod koniec miesiaca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
true, ale masz depresje tak? i w ciazy bylas juz z depresja czy jeszcze nie mialas?

ja jestem DDA z depresja , nerwica i lekami ;) , wszystko mi sie ujawnilo jakies 2 lata temu , kiedy to dzieci juz byly na swiecie .

a tak to zawsze uchodzilam za nadpobudliwa troche kobiete ;) z problemami z domu rodzinnego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam nerwicę od maleńkości.Nawet nie pamietam czasu bez tego syfu. :yeah:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czy ktos z Was bral taka dawke jak ja obecnie czyli 375mg/doba ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja najwięcej 225mg. Jak samopoczucie na takiej wysokiej dawce?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w sumie normalnie, nie czuje różnicy jak np na 150mg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sadze , ze ja tez od zawsze mialam nerwice , ale w wieku nastolatkowych bylam -odwazna , pelna wigoru , szalona , lubiana a gdy weszlam w zycie dorosle i odpowiedzialne wszystko podupadlo , pojawily sie leki , depresja i strach , ze jednak nie dam rady ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bierze ktos juz dłuzszy okres czasu 450mg wenli?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tańczący z lękami, a co się miało dziać :P Paro mnie do tego stopnia rozleniwiło, że nie chciało mi się tu pisać. Niestety SSRI w moim przypadku to mega rozleniwienie i brak chęci na cokolwiek. Jeśli serotonina to w akompaniamencie noradrenaliny dla odmulenia. Słyszałem że w tym roku kończy się patent na duloksetyne jestem ciekaw działania tego najsilniejszego ponoć snri. :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aree1987, niestety SSRI potrafią rozleniwić a paro jest w tym zakresie liderem. Pamiętam, że dodałeś równolegle tianeptynę, czy coś ciekawego wniosła?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

no to żegnam wenlę na rzecz zjadania sertraliny!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

450mg wenli? Ja pindole, mi 225mg w połączeniu z 60mg mianseryny dawało niezłego kopa do życia ;) Przy wyższej dawce serce by mi wyskoczyło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

haha, też byłam w szoku, to chyba przedawkowanie, na takiej dawce to też by mi pewnie serce wyskoczyło!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słyszałem że w tym roku kończy się patent na duloksetyne jestem ciekaw działania tego najsilniejszego ponoć snri. :>

jeśli to prawda to ciekaw jestem najbardziej ile będzie kosztował ten z lekka wątpliwy wypas ( brałem -zjadłem 1 opakowanie) i czy będzie zniżka dla przewlekle chorych . Jak znam ten barbarzyński kraj i rządzących , którzy nakladają na nas ciężary , a sami nawet najmniejszym palcem u nogi nie mają zamiaru tknąć to chyba wyjdzie jak zawsze ( dziurę budżetowa trzeba uzupełnić nawet kosztem chorych).

Aree to prawda ,że łykasz tyle Wenli nadal?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jakoś nie mogę brać wenli ani paro, po nich nie mogę się na niczym skoncentrować, często się zamyślam, wpatruję w jakiś punkt, odlatuję w sny na jawie. Nie mogę prowadzić auta bo jestem zbyt rozkojarzony. Nie wiem dlaczego ale chyba tak na mnie działa zwiększony poziom noradrenaliny bo po ssri tego nie mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×