Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Miss Worldwide

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

11 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      7
    • Nie
      3
    • Zaszkodziła
      1


Rekomendowane odpowiedzi

No bo w teorii 24 h to żaden problem. Poza tym dużo zależy od okresu półtrwania. Taka Fluoksetyna ma bardzo długi więc czasem jest przepisywana Na odstawienie np paro czy wenli. Ale z czym Ty masz problem? Przecież masz brać a nie odstawiac to po prostu pilnuj dawki. To tak jak cukrzyk który zapomni insuliny czy czegoś tam a nie powinien. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie zastanawiam się po roku czasu nad zejściem z wenli ale te skutki są masakryczne i nie wyobrażam sobie jak można zejść z tego leku i pytanie jak długo one się będą utrzymywać... W trakcie ich trwania to ja mam wrażenie że na nowo wkręcę sobie choroby i nerwica wróci...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba schodzić bardzo powoli redukując dawki lub poprosić lekarza o pomoc. Może Fluoksetyna? Mnie pomogły duże dawki magnezu i kwasów omega 3. Oczywiście całkiem nie załatwiają one sprawy ale redukują uboki a to już coś. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim skonsultuj się z lekarzem. Odstawianie wenlafaksyny może wymagać stopniowej redukcji dawki (podziału granulatu/tabletek wewnątrz kapsułek) lub zastosowania 'substytucji' SSRI o dłuższym t1/2, jak kolega wyżej nadmienił, fluoksetyną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie sam się za to nie zabieram...

Z Parogenu zjechałem owszem sam ale przy nim nie miałem żadnych skutków ubocznych, czy zapomniałem dawki czy nie... Jedynie uczucie prądu lub wyładowań w głowie... 

 

A te na wenli są hardcorowe już dla mnie... Już mam przypomnienie na tańszy by żadnego nie zapomnieć.

 

Chłopaki a wogole jak to jest? Jesteśmy wstanie się kiedyś od tego uwolnić? 

Lekarz mi powiedział że dużo osób schodzi a za pół roku, rok wracają do tabletek... To tak jakby przyjaciółka do końca życia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I tak i nie. Jak leki zaczną działać to najlepiej je brać minimum sześć miesięcy a najlepiej przynajmniej rok imo. Ale! Jak zaskoczą i poczujemy się lepiej to od razu ogień i bierzemy się za siebie. Może to być: terapia sport zmiana nawyków i otoczenia czas na analizę siebie praca nad sobą podnoszenie swoich kwalifikacji a co za tym idzie pewności siebie itd a najlepiej połączyć kilka z powyższych. W przeciwnym razie po odstawieniu leków wrócimy do punktu wyjścia i tak wtedy to może być przyjaciółka na całe życie. Jak ktoś czuje się lepiej i nic z tym czyli ze sobą nie robi bo mu dobrze i kropka niech nie lamentuje później raaanyyy te koncerny wciągnęły mnie w cykliczne piekło. Raz spróbowałam wenli i jestem jej niewolnikiem. Nie! Z jakiegoś powodu zaczęliśmy brać te leki i dużej rzeszy nas zaburzonych one pomogły ale trzeba pamiętać że pomagają one tylko na objawy. To co z nich zostaje terapeutycznie na plus po odstawce to max 10% polepszenia przekaźnictwa neuroprzekaznikow imo. Ludzie spokojnie. Depresja nerwica ocd to nie schizofrenia! Można się jej pozbyć tylko trzeba chcieć i co więcej ruszyć zad. Nie zawsze się uda ale próbować warto 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A z czego wynikają te trudność odstawienia wenli? Przecież to wcale nie jest jakiś mocny antydepresant. Kiedyś jak zaczynałem się leczyć to brałem fluo i działanie było mniej więcej podobne. Chyba że na mnie wenla tak słabo działa albo już w ogóle nie działa.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie trudniej odstawia się te leki/substancje, które mają krótszy t1/2 i nie mają aktywnych metabolitów. Fluoksetyna ma długi t1/2 i ma aktywne metabolity. Wenlafaksyna niby też ma aktywny metabolit, ale t1/2 ma bardzo krótki (~5h) w wersji o normalnym uwalnianiu i ~15h w wersji o przedłużonym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jednak nie był najlepszy pomysł żeby odstawiać 225 mg. wenli z dnia na dzień. Gdybym nie miał już jakiegoś doświadczenia w odstawianiu różnych używek to bym chyba poszedł do psychiatryka. Nie jest tak źle jak na skrętach po opio, samopoczucie w sumie nie najgorsze, ale strasznie zdenerwowany jestem i mam takie ciągłe uczucie spadania. Co kilkanaście sekund mam takie wzdrygnięcia jakbym skądś spadał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy jest jakaś różnica między lekiem Efectin, a Velaxin, która świadczyłaby na jego korzyść?

Edytowane przez mirrors

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Koshi napisał:

To jednak nie był najlepszy pomysł żeby odstawiać 225 mg. wenli z dnia na dzień. Gdybym nie miał już jakiegoś doświadczenia w odstawianiu różnych używek to bym chyba poszedł do psychiatryka. Nie jest tak źle jak na skrętach po opio, samopoczucie w sumie nie najgorsze, ale strasznie zdenerwowany jestem i mam takie ciągłe uczucie spadania. Co kilkanaście sekund mam takie wzdrygnięcia jakbym skądś spadał.

No, nie bez powodu wenlafaksyna jest wymieniana jako najboleśniejszy SSRI/SNRI do odstawienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, mirrors napisał:

Czy jest jakaś różnica między lekiem Efectin, a Velaxin, która świadczyłaby na jego korzyść?

Nie. Oba zawierają wenlafaksynę w tej samej dawce i jako zamienniki muszą być biorównoważne. Regulują to przepisy unijne i polskie, wahania substancji czynnej w leku mogą wynosić maks. +/- 3%. Subst. pomocnicze nie mogą wywierać własnego działania i zmieniać działania subs. czynnej, ale spór na temat metody produkcji, oczyszczania itp. na wpływ na działanie leku toczy się od dawna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, biorę Efectin 150mg już kilka lat, zazwyczaj dawka 150 mg czuję się nie najlepiej, taka dawka nieco otępia umysł, ale do rzeczy, raz na miesiąc, dwa miesiące schodzę z tych 150mg na 100mg, z dnia na dzień, bez zbędnych skutków ubocznych i właśnie w 2 do max 4 dni od zredukowania dawki czuję że żyję, motywacja, chęć do życia, dawny ja, ma ktoś bardziej zagłębiony w informacje co się dzieje przy redukcji dawki ? Poziom jakiego neuroprzekaźnika się podnosi ? Stawiałbym na dopaminę, bo przez te marne kilka dni czuję się bardzo pewnie, rozmawiam ze wszystkimi, myślę o przyszłości, euforia, jasność umysłu, uczucie braku jakichkolwiek przeszkód ;)  Leczę FS i NN. Dlatego właśnie żeby przez 2,3 maksymalnie 4 dni poczuć się "normalnie" zwiększam dawkę oraz robię później redukcję...

Edytowane przez Arnin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie znam badań na ten temat ale sporo użytkowników opisuje to jako tzw. Odbicie dopaminowe. Występuje przy redukcji lub przy odstawieniu.  Być może doswiadczasz czegoś w ten deseń. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aj, szkoda, że nie jest to trwały efekt, żeby trwał 2-4 dni to trzeba ponad miesiąc 150mg pobrać i potem zejść nagle do 100 mg, wenla jest ogólnie w moim przypadku bardzo dobra, skutków ubocznych (mowa o poważnych) brak całkowicie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie doświadczyłem czegoś podobnego tylko że ja zszedłem z 225 mg. wenli całkowicie na 3 dni żeby zobaczyć czy ona na mnie działa a kiedy zaczęły mnie męczyć objawy odstawienne to wróciłem do dawki 150 mg. i przez jeden dzień czułem się naprawdę dobrze. Szkoda tylko że to był jedyny taki dzień w tym roku..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można i tak, efekt jest lepszy im dłużej jest się na danej dawce, że też nie można tego efektu utrzymać na stałe, człowiek byłby wyleczony...a koncerny farmaceutyczne by splajtowały...Nie wiem jak u innych ale u mnie wenla daje minimalne skutki odstawienne, przy redukcji, zwiększaniu dawki przez 2-3 dni trochę się pomiesza w głowie lekko i potem norma, do 150 mg rano które biorę najczęściej mogę dorzucić bez problemu następne 150 mg w południe i nie ma żadnej tragedii, ale przy wyższych dawkach u mnie działanie się nie zmienia a wręcz jest  bardziej depresyjnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zróbcie ankietę dla Wenlafaksyny..


czemu tu nie ma zrobionej sondy komu pomogla wenla komu nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam czy ten lek powoduje dysfukcje seksualną czy jest orgazm erekcja i wytrysk 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasami jest problem co prawda mniejszy niż przy paroksetynie ale zdarza się. Wtedy warto dodać np. Mirtazapine na poprawę zdolności seksualnej. Przynajmniej u mnie tak było 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, z własnego doświadczenia mogę wtrącić, że na 150 mg wenlafaksyny libido prawie nie istnieje, przyrząd nie wstaje jak powinien, ale wystarczy zredukować o 1/3 dawkę i jest o wiele lepiej, przy braniu 150 mg człowiek czuje się całkowicie aseksualny a narząd można rzec przez dłuższy czas leczenia się kurczy....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za odpowiedź łyknąłem jedną tabletkę 37,5mg zablokował się orgazm i wytrysk podziękował em czy to prawda powyżej 225mg noradrenalina się uruchamia się 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brałem przez jakiś czas 300 mg a nawet i więcej i szczerze to było coraz gorzej na takiej dawce, zrezygnowanie, pogorszenie się stanu, coraz to gorszy depresyjny nastrój, możesz spróbować, wenla jest o tyle dobra, że bez jakiś tam mega skutków ubocznych można na takie eksperymenty sobie pozwolić, ja się czuję "bezpiecznie" przy dawce 150 mg jedynie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×