Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Miss Worldwide

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Rekomendowane odpowiedzi

Niemniej dzięki za radę i daj znać tutaj w wątku czy widzisz różnice jak większa dawka Wenli zacznie działać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Mógłby mi ktoś powiedzieć jaka jest różnica między duloksetyną a wenlafaksyną? Czy na wenlafaksynie też się nic nie chce i jest się sztucznie pobudzonym i sposonym? Leciały już wszystkie ssri wraz z dulo. Wiem, ze wenlafaksyna działa jakos na receptory opioidowe, czy to pomaga w osłabieniu mięśni i aktywizuje? I jak na niej się ma anhedonia po ssri?

Edytowane przez AnonimPssd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorę już 2 tyg lub 2,5 tyg wenlafaksyne 35 ,7 mg i cały czas czuje takie pobudzenie w brzuchu . Czy to przejdzie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Mniejsza dawka mirty (nie 60-90 mg jak w CaliforniaRocketFuel) nie tylko nie zwieksza pobudzenia w ciagu dnia, ale wrecz lagodzi stan noradrenalinowego wk... po wenli. Wczesniej bralem wenle 300-600 mg i mirte 60-90. A teraz 30 mirty i czuje sie zrownowazony, mimo ze to dopiero 2 tygodnie. I sie tak nie puchnie na 30 mirty, wlasciwie to zero uboków somatycznych.

Edytowane przez Natrętnik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też uważam, że 300 wenli i 30 mirty to optymalny zestaw. Jak ktoś chce większego pobudzenia to 45 mirty. Więcej wenli nie ma co bo wtedy za bardzo nerwowo się robi albo jakieś somaty się pojawiają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wytłumaczy mi ktoś dlaczego niektórzy dzielą dawki wenlafaksyny i biorą powiedzmy część po przebudzeniu a drugą cześć w południe. Co ma na celu takie działanie? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak się łyka 300 wenli to lekarze nie zalecają brania w jednej dawce, często dzielą to na 2x150, jedną rano a drugą w południe wtedy w ciągu dnia masz większe stężenie niż w nocy, bo wenla często rozwala sen jak się bierze na noc. Przy 300 już adrenalina działa i w nocy to nie jest akurat wskazane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Macie jakiś patent na te mdłości, nudności i inne ści? 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, yahoo35 napisał:

Jak się łyka 300 wenli to lekarze nie zalecają brania w jednej dawce, często dzielą to na 2x150, jedną rano a drugą w południe wtedy w ciągu dnia masz większe stężenie niż w nocy, bo wenla często rozwala sen jak się bierze na noc. Przy 300 już adrenalina działa i w nocy to nie jest akurat wskazane.

 

A nie lepiej brać całość rano?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, fairy napisał:

Macie jakiś patent na te mdłości, nudności i inne ści? 

 

Czesciej jedz w malych ilosciach, nie dopuszczaj do glodu.

Leki przyjmuj wraz z jedzeniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Koshi napisał:

A nie lepiej brać całość rano?

Niekoniecznie. Kwestia farmakokinetyki, uwalniania substancji, utrzymującego się stężenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja biorę całą dawkę 300 mg rano i jest ok, nie czuję po południu żadnych symptomów spadku poziomu wenlafaksyny. Widać kapsułki tak są skonstruowane, że w ciągu dnia uwalniają się równomiernie. Zauważyłem tylko, że kapsułki z budżetowej wersji wenli (te które mają 12 małych pastyleczek w środku a nie granulki np. Symfaxin, Bluefish) dają jakby kopa po zażyciu, czyli pewnie uwalniają się szybciej w początkowej fazie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam dosyć tej depresji po detoksykacji od benzodiazepin po wieloletnim ich braniu , wieczny brak napędu  i osłabienie przetestuję dawkę 375 mg wenlafaksyny + 75 mg klomipraminy może coś dodatkowa inhibicja wychwytu zwrotnego dopaminy poruszy .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 5.06.2019 o 08:03, fairy napisał:

Macie jakiś patent na te mdłości, nudności i inne ści? 

 

Mi bardzo Pramolan pomógł przy wchodzeniu na Wenlafaksyne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, picziklaki napisał:

Mam dosyć tej depresji po detoksykacji od benzodiazepin po wieloletnim ich braniu , wieczny brak napędu  i osłabienie przetestuję dawkę 375 mg wenlafaksyny + 75 mg klomipraminy może coś dodatkowa inhibicja wychwytu zwrotnego dopaminy poruszy .

 

Nie polecam przekraczac 300 wenli przy leczeniu OCD, nie tyle dopamina, co noradrenalina juz daje po dupie, jesli chodzi o obsesyjne mysli. A jeszcze razem z klomi to masz noradrenaline z dwoch mechanizmow dzialania. Wiem co mowie, bo bralem 225 klomi nawet z 450 wenli. Zreszta dwoch niezaleznych lekarzy powiedzialo mi to samo - ze jeden lek jest hamujący, drugi odhamowujący i branie ich razem to zwyczajny absurd. Lekarz ordynator oddzialu psychiatrycznego, gdzie trafilem po pijaku dziwil sie ze ja na tych dwoch lekach mam prawidlowe cisnienie i to jeszcze po alko. Od tamtej pory nie pije.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 2.02.2019 o 16:40, Muirden napisał:

Czy jest sens zostać przy dawce 37,5 mg wenli jeżeli depresja jest niezbyt intensywna? Czy dopiero przy dawce 75mg można mówić o jakimkolwiek działaniu? Pytam bo nie jest ze mną jakoś strasznie źle, a szkoda mi trochę wpierdolić się od razu w leki szczególnie że czytałem że bardzo ciężko ten lek potem odstawić 😕😕

Lekarz oczywiście zaproponował 75mg, a o psychoterapii nawet nie wspomniał więc nie wiem czy to nie jest takie zapisanie żeby pacjent się poczuł lepiej po lekach i sobie poszedł...

 

Podbijam pytanie, mam umiarkowaną/lekką depresję i nie wiem, czy się pakować w ten lek (jeszcze nie zaczęłam brać)..? Trochę boję się tych wszystkich skutków ubocznych, o których piszecie, no i zespołu odstawiennego.
Brałam wcześniej escitalopram, ale zaczęłam źle reagować..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
59 minut temu, she101 napisał:

 

Podbijam pytanie, mam umiarkowaną/lekką depresję i nie wiem, czy się pakować w ten lek (jeszcze nie zaczęłam brać)..? Trochę boję się tych wszystkich skutków ubocznych, o których piszecie, no i zespołu odstawiennego.
Brałam wcześniej escitalopram, ale zaczęłam źle reagować..

Lepiej popróbować wcześniej inne, jeżeli coś łagodniejszego miałoby pomóc, to warto spróbować. Z drugiej strony, spróbować niby zawsze można, jak się zbytnio źle poczujesz, to zrezygnujesz. Ja nie dałam rady tego brać, po jakimś tygodniu brania nie wytrzymałam, bo skutki uboczne wcale nie malały.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie wiem czemu takie 375  mg wenlafaksyny zamiast aktywizująco działa na mnie anksjolityczno-sedatywnie jestem wbrew teorii bo taka klomipramina działa aktywizująco , powinno być na odwrót.

Wenlafaksyna w wyższych dawkach to zawsze w działaniu mi przypominała paroksetyne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Bo ona tak działa tylko na nowicjuszy. Na weteranów działa już duuuuuuuuuużo słabiej podobnie jak inne antydepresanty. Dlatego weterani są skazani na mixy.

A klomi wbrew pozorom tak sedatywnie nie działa.

Edytowane przez yahoo35

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, picziklaki napisał:

Ja nie wiem czemu takie 375  mg wenlafaksyny zamiast aktywizująco działa na mnie anksjolityczno-sedatywnie jestem wbrew teorii bo taka klomipramina działa aktywizująco , powinno być na odwrót.

Wenlafaksyna w wyższych dawkach to zawsze w działaniu mi przypominała paroksetyne

Jeśli tak działa to znaczy, że nie działa.. miałem tak 2 razy, wenli działanie poznaje sie po tym, że po około 3-4 tygodniach zaczyna dawać sporego kop do działania i spore działanie antylękowe. Jeśli tylko muli, seduje to nie wytwarza sie właściwe działanie antydepresyjne. dlaczego? nie wiem. Wiem tylko, że sporo takich opisów już przeczytałem o tym leku i sam jestem przykładem, że raz działała a 3 razy wcale. To dobry lek ale tylko wtedy kiedy zaskoczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A po jakim czasie w pełni zaczyna działać zwiększenie dawki o 75mg? Np. kiedy zwiększam wenle ze 150 mg. na 225 mg. to po jakim czasie ta dawka zacznie działać z pełną mocą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyjmuje się że 2 tygodnie ale u każdego to indywidualna sprawa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A gdybym po tygodniu zażywania 225 wszedł na 300 to byłoby to jakieś przegięcie? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, Koshi napisał:

A gdybym po tygodniu zażywania 225 wszedł na 300 to byłoby to jakieś przegięcie? 

Jeśli robisz to na własną rękę, bez konsultacji z lekarzem, to jak najbardziej tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×