Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 3

Rekomendowane odpowiedzi

43 minuty temu, Semir napisał:

Hej Wam jak tam życie na koronaferiach :P ?

Daj już spokój z tymi koronaferiami. Rzygam już wszystkim co na ten temat się pojawia. Jeszcze brakuje żebym otworzyła lodówkę, a sałata zaczęła opowiadać historie o koronawirusie. Masakra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Heledore ja biorę ten temat z luźnymi portkami :P A sałatę chętnie przygarnę bo lubię :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Semir ja rozumiem, że cały świat tym żyje, ale naprawdę to już do porzygu.

 

A sałaty nie oddam, o! :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co porabiasz wieczorem? Ja jak na razie jestem swoim żywiole czyli wyścigowe szaleństwo. A szkoda bo miałem ochotę na kanapkę z sałatą i pomidorkiem :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Grzebię trochę w internecie starając się znaleźć cokolwiek do poczytania, co nie zawierałoby w sobie informacji o pandemii. Zastanawiam się, czy jeszcze czegoś przed snem nie zjeść, bo ochotę mi straszną teraz na ten pomidor z sałatą zrobiłeś :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem coś Ci wczoraj odpisać ale internet mi wywaliło poza tym ludzie koło mnie zaczynali się burzyć że tak późno a ja jeszcze klikam 🙂 Jak brakło neta to poszedłem do lodówki  opróżnić ją całą wiem nieznośny jestem ale takie jest już życie ze mną :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Krwista Czerwień.Dobry Francuski kryminał 

Bym chciał mieć kubek ze Swaroga

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzuciłbym w Was śnieżką ale w tej sytuacji sobie daruję.

...no i nie ma z czego zrobić śnieżki :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Cześć! Ja się cieszę bo planuje sobie, wraz z przyjsciem zasiłku kupno adaptogenów tj. tarczyca bajkalska, ashwagandha i różeniec górski. I może w końcu się uwolnie chociaż w jakimś stopniu od przewlekłej depresji bo niestety klasycznymi antydepresantami nie mogę się leczyć ze względu na poważne uszkodzenie potylicy, i kiedy już były klasyczne antydepresanty rozkręcone w działaniu to zaczynało mi przepychać mózg, niestety. Miałem kiedyś krótką przygodę z adaptogenami, i nie jest na tyle źle by ich nie móc nie stosować.

Edytowane przez Hooded Spirit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Hooded Spirit a jak tam twoja waga? Dalej biegasz w trudnym czasie covida?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Hooded Spirit napisał:

Ja się cieszę bo planuje sobie, wraz z przyjsciem zasiłku kupno adaptogenów tj. tarczyca bajkalska, ashwagandha i różeniec górski.

Myślisz, że pomoże?

 

W dniu 28.03.2020 o 03:40, zzzzz napisał:

...no i nie ma z czego zrobić śnieżki

e tam :P u mnie rano dzisiaj było.

 

Co słychać u Was dzisiaj? U mnie pierwsza kawa i jazz w głośnikach. Trzeba będzie trochę popracować, albo chociaż poudawać :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@Jurecki

 

Biegam, ale wieczorami gdzie już pustki są na ścieżkach. A waga stoi w miejscu jak narazie - 103kg. Chyba mi metabolizm zwolnił po lekach bo naprawdę nie jem dużo. W sumie to schudlem 3kg bo byłem u rodzinki ostatnio przez kilka dni i ze 103 przytyłem na 106. Udało mi się zbić na 103, i od 103kg waga stoi w miejscu od tygodnia. Wg. kalkulatora kalorii (kalkulator kaloryczny herk) powinienem chudnać 1.5-2kg tygodniowo.

 

@Heledore

 

Tarcza bajkalska jest m.in modulatorem gaba i inh.zwr. wychwytu dopaminy, natomiast różeniec górski to iMAO, a ashwagandha to żeń szeń. Także dobre ekstrakty solidnej firmy powinny coś ruszyć u mnie w samopoczuciu, zobaczymy w praniu :)

Edytowane przez Hooded Spirit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co tak pustawo ostatnio na wronach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Hooded Spirit napisał:

Także dobre ekstrakty solidnej firmy powinny coś ruszyć u mnie w samopoczuciu, zobaczymy w praniu 🙂

No to trzymam kciuki ;)

 

36 minut temu, Jurecki napisał:

Co tak pustawo ostatnio na wronach?

Czasami i tak bywa. Co słychać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzeczywiście trochę pusto się zrobiło ostatnimi czasy. U mnie oki komputer odpalony prawie 24/7, do tego praca jedzenie i spanie normalny dzień brakuje mi tylko roweru 😕 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pusto jak pusto. Ja odkrywam, że forum jest stosunkowo jedynym miejscem, gdzie są tylko 2 tematy dotyczące wirusa. I można się po nim bezpiecznie poruszać, jak ktoś już ma serdecznie dość. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Heledore u mnie jakoś leci a tego covda i w związku z tym sytuacji w jakiej się znaleźliśmy mam już dość. W telewizji nic tylko o covidzie i o tym że wybory mają się odbyć w maju. Jak wychodzę do sklepu to jestem w większym napięciu. Ta sytuacja wywołuje we mnie napięcie. Planowałem w tym roku się poopalać trochę, pobyć na słońcu a co z tego wyjdzie to zobaczymy. Miałem iść do dentysty no i nie wiem co z tego będzie. Żeby tylko ząb mnie nie bolał. A co z Lilith? Też dawno nie było jej na forum chyba.

A Ty @Heledore w związku z covidem jak się czujesz? Wywołuje u Ciebie to napięcie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Jurecki tak, aktualna sytuacja powoduje u mnie po prostu lęk. Nie dość, że czuję się jakbym była czymś zagrożona poprzez sam przymus siedzenia w domu (dlaczego tak, to już odrębna historia...) to jeszcze sam wirus i same negatywne wiadomości na jego temat dolatujące absolutnie zewsząd. Nigdzie nie da się przed tym uciec, a z niektórymi informacjami trzeba być na bieżąco, jak np. nowymi obostrzeniami etc... Do sklepu wychodzę raz w tygodniu w takich godzinach, żeby było mało ludzi. Pracuję zdalnie i na tyle mam elastyczną pracę, że mogę sobie na to pozwolić.

Też planowałam w tym roku wakacje, dostałam zaproszenia od paru osób żeby przyjechać, odwiedzić... ale coś nie sądzę, żeby cokolwiek z tego wynikło.

A Lilith ma trochę swoich spraw na głowie. Wróci jak się z nimi upora ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Heledore napisał:

czuję się jakbym była czymś zagrożona

Ja tak samo się czuje, dosłownie. Czuje jakieś zagrożenie sam nie wiem jakie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Jurecki napisał:

Ja tak samo się czuje, dosłownie. Czuje jakieś zagrożenie sam nie wiem jakie.

Powoli przestaje mnie to dziwić, że ludzie spanikowali i wykupowali wszystko, co się da. Boją się nieznanego, czemu też się nie dziwię. Zero wpływu na przyszłość. A i sama przyszłość jest niepewna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@Heledore

 

Cytat

Powoli przestaje mnie to dziwić, że ludzie spanikowali i wykupowali wszystko, co się da. Boją się nieznanego, czemu też się nie dziwię. Zero wpływu na przyszłość. A i sama przyszłość jest niepewna.

 

Dziwić może i nie, ale należy to potępiać. Ludzie wykupują przeciwbakteryjne wszelakie mydła, tak masowo, że nie zużyja tego przez pół roku albo i dłużej. I brakuje wtedy dla innych. Wnerwia mnie tez to, że w obliczu pandemii ludzie bez rękawiczek maczają tam swoje paluchy po m.in warzywach szukając tej idealnej np papryczki przez 10 minut i (odpukać!) przenoszą zaraze. To samo z maseczkami i całą resztą

Edytowane przez Hooded Spirit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Hooded Spirit napisał:

ale należy to potępiać. Ludzie wykupują przeciwbakteryjne wszelakie mydła, tak masowo, że nie zużyja tego przez pół roku albo i dłużej. I brakuje wtedy dla innych.

Mam to samo. Z półek poznikały drożdże, proszki do pieczenia, ryż... Normalnie jak na wojnę. Z tym, że na wojnę się nie zapowiada. Tak samo problem z rękawiczkami. Ja ze względu na AZS mam problem ze skórą na dłoniach i używałam rękawiczek na co dzień. A teraz nigdzie nie da rady znaleźć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurwica,wirusowica,plaga,izolacja. Cóż,na szczęście praca dalej jest,plagi wśród rodziny lub współpracowników też nie ma,clown-kaczka która żyje w matrixie jeszcze nie zamknęła kraju,nie trzeba wpierdalać gruzu.. jak na razie.

No cóż,do izolacji,siedzenia w domu i w internecie jestem przyzwyczajony,ale ogólnie to ujnia z grzybnią. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Wam.

Witam z pracy. 

Co u Was? Jak się czujecie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej wszystkim 🙂

 

U mnie w porządku...humor dopisuje dzisiaj. Jestem na urlopie do końca tygodnia...

Chyba zrobię sobie drugą kawkę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×