Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość

[Kraków]

Rekomendowane odpowiedzi

Zostałam skierowana na terapię grupową, stąd moje pytanie: co polecacie? Lenartowicza, PRO-Psyche na Dunajewskiego czy na Kopernika?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

whisper, na Kopernika miałam terapię grupową, ale średnio byłam zadowolona. To był oddział dzienny dla młodzieży. Do pro-psyche się wybieram za tydzień, ale na indywidualną :) może najpierw pochodz/podzwon zorientuj się jakie są terminy we wszystkich..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

buu, do Kopernika jestem właśnie sceptyczne nastawiona - wymieniłam wszystkie miejsca, które poleciła mi psychiatra, swoją drogą babka chyba z powołaniem (poszłam tylko leki wysępić), bo na pierwszej wizycie dostałam skierowanie na grupę, a mój terapeuta - gdy go jeszcze miałam - próbował mnie namówić przez ponad pół roku, ale to był inny czas... Celna uwaga co do terminów! ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zostałam skierowana na terapię grupową, stąd moje pytanie: co polecacie? Lenartowicza, PRO-Psyche na Dunajewskiego czy na Kopernika?

 

Z tych to Lenartowicza najlepsza. Ale generalnie nie ważne gdzie pójdziesz, ważne z jakim nastawieniem... a to bywa problem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chce nic mówić, bo rozumiem rozpacz i tragedie rodziny podczas czyjejś choroby. Ale skuteczność "matki boskiej" wynosi 0%. Poświęć lepiej ten czas i pieniądze na przebywanie z ojcem, rozmowę, wsparcie, to mu więcej pomoże niż wizyta w sanktuarium.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie chce nic mówić(...)

 

więc nic nie mów, nie Twoja sprawa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak to obliczyłeś ,jeśli to nie tajemnica?

 

Normalnie, nigdy nie słyszałem żeby komuś odrosła amputowana ręka albo noga poza jednym cudownym przypadkiem z 1640 roku - http://pl.wikipedia.org/wiki/Cud_z_Calandy Od tego czasu jednak skuteczność mocy nadprzyrodzonych mocno spadła koncentrując się teraz głównie na pojawianiu się wizerunków matki boskiej albo Jezusa z Nazaretu w postaci zabrudzeń na szybach i kominach itp.

 

Czytałem również artykuł w którym obliczono to, dzieląc liczbę pielgrzymujących do świętego miejsca przez liczbę niewytłumaczalnych z medycznego punktu widzenia wyzdrowień. Wyszła baaardzo bliska zeru liczba, więc to wyjątkowo nieskuteczna "metoda leczenia".

 

więc nic nie mów, nie Twoja sprawa.

 

Sprawa jest poruszona publicznie, więc jest tak samo moja jak i Twoja. Jakbyś nie zauważyła to w przeciwieństwie do Ciebie chciałem pomoc. Spędzenie czasu z ojcem będzie dużo pożyteczniejsze niż jeżdżenie po sanktuariach czy znachorach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wiesz, a ja znam przypadki gdzie Matka Boska pomogła. Twoją odpowiedź traktuję jako obraźliwą, bo mogę spędzić czas z ojcem jednocześnie jadąc na ten jeden dzień w miejsce, gdzie są realne szanse na pomoc. Zrozum- jego raka nie da się zlikwidować ani chemią ani operacją!

 

Pokaż mi palcem co jest obraźliwego w mojej odpowiedzi? :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lochfyne ,dzięki za odpowiedż.

W ten sposób ,OK.

Liczba bliska zeru ,to jednak nie zero ;) Te kilkaset z JEDNEGO procenta powinno jednak Cię zastanowić.Zdarzają się jednak Cuda wyproszone u Matki Bożej, bo jeśli pielgrzymuiją tam grube miliony to nawet marny ułamek procenta to już są dziesiątki tysięcy. I nie chodzi mi tu o jakieś spektakularne uzdrowienia typu "noga odrosła" ,ale mniejszego kalibru.

Albo inaczej. Jeśli to nie jest Miejsce Łaski( Sanktuaria Maryjne) ,to dlaczego tam zdarzają się cuda ,a nie na przykład u grobu Włodzimierza Ilicza L. ,lub na wycieczce turystycznej na Majorkę? To są konkretne pytania? Jeśli chcesz się z nimi zmierzyć ,prosze Cię o jedno tylko ,byś nie użuwał wtedy pokrętnych manipulacji psychologicznych ,nastawieniowych i tego typu rzeczy.

 

Zrozum- jego raka nie da się zlikwidować ani chemią ani operacją!

 

Tekla doskonale rozumiem. Będę się również modlił za Twojego Tatę. " Módl się i ufaj" ,jak mawiał św.O. Pio.

Od siebie dodam: Módl się ,POŚĆ i ufaj . Modlitwa z Postem ma przeogromną MOC przed Panem. A im ostrzejszy POST i żarliwsza Modlitwa tym większa jej Moc. Pamiętaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Lochfyne ,dzięki za odpowiedż.

W ten sposób ,OK.

Liczba bliska zeru ,to jednak nie zero ;) Te kilkaset z JEDNEGO procenta powinno jednak Cię zastanowić.Zdarzają się jednak Cuda wyproszone u Matki Bożej, bo jeśli pielgrzymuiją tam grube miliony to nawet marny ułamek procenta to już są dziesiątki tysięcy. I nie chodzi mi tu o jakieś spektakularne uzdrowienia typu "noga odrosła" ,ale mniejszego kalibru.

 

Hehe zawiodę Cię, po pierwsze nie żadne dziesiątki tysięcy, tylko dziesiątki. Statystycznie mniej niż jeden rocznie, a więc przy milionach które odwiedziły to miejsce to żaden dowód nadprzyrodzonego działania. Po drugie wyzdrowienia nie nastąpiły bezpośrednio po wizycie w takim "leczniczym miejscu", to tylko wiara wierzących że jedno z drugim się wiąże. Nie ma dowodu że w tych przypadkach nie nastąpiła by poprawa bez takiej wizyty. Medycyna mimo że już rozwinięta, dalej jest jeszcze niedoskonałą nauką. Zdarzają się niewyjaśnione przypadki, gdy ktoś był śmiertelnie chory, lekarze nie dawali mu żadnych szans a mimo to przeżył, naiwnością jest jednak wiązać to z mocami nadprzyrodzonymi. Po trzecie rzekome cudy zdarzają się w każdej religii, mało tego, niektórzy chodzą do znachorów, wierząc że wyzdrowieli za pomoca ich mocy. Tak więc matka boska ma mocną konkurencje, tylko z przyczyn kulturowych wierzysz w jej moc, gdybyś urodziła się gdzie indziej, zapewne wierzyłabyś w coś innego i znała na przykład cuda Allaha. Przy czym Allah jest tak samo nieskuteczny jak matka boska. Po czwarte, cudem jest gdyby komuś noga odrosła, bo to byłoby niewytłumaczalne, niestety takie cuda się nie zdarzają, bo moce nadprzyrodzone nie istnieją. Ale może za 100-200 lat medycyna poczyni taki postęp że i to będzie możliwe. Kto wie?

 

Albo inaczej. Jeśli to nie jest Miejsce Łaski( Sanktuaria Maryjne) ,to dlaczego tam zdarzają się cuda ,a nie na przykład u grobu Włodzimierza Ilicza L. ,lub na wycieczce turystycznej na Majorkę? To są konkretne pytania? Jeśli chcesz się z nimi zmierzyć ,prosze Cię o jedno tylko ,byś nie użuwał wtedy pokrętnych manipulacji psychologicznych ,nastawieniowych i tego typu rzeczy.

 

Nie bardzo wiem z czym się tu "mierzyć". Nikt normalny po wizycie na grobie Włodzimierza Ilicza Lenina nie będzie wiązał wyzdrowienia z tą wizytą :lol: W przypadku wierzących każde wyzdrowienie od razu powiązaliby z interwencją mocy nadprzyrodzonych, modlitwą, ofiarą w danej intencji itp. Ludzie są z natury łatwowierni, bo tak nas natura przystosowała. Gdybyśmy nie byli ufni to nie przetrwalibyśmy. Tak więc wystarczy jedno niewyjaśnione z punktu widzenia medycyny wyzdrowienie by ludzie uwierzyli w cud. Statystycznie jest to jednak bliska zeru liczba, pomijalnie mała i wynika z naszej niezrozumiałości ciała człowieka i medycyny.

 

Drugiej części Twojej wypowiedzi nie rozumiem, o jakich "pokrętnych manipulacjach psychologicznych" mówisz? :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwszy lepszy dom Boży skoro tak ostro wierzycie chyba ,że czegoś nie wiem i tylko tam matka Boska przyjmuje ???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może dalibyście spokój :shock: dziewczyna jest w trudnej sytuacji, zapewne umiera ze strachu i swoje opinie za lub przeciw można zostawić dla siebie. Bo ta dyskusja jest po prostu śmieszna nie mówiąc już o tym, że zupełnie niestosowna i niepotrzebna.

Nigdy tego nie zrozumiem, po ch**a robić zawsze z takich spraw batalie na forum mimowolnie wtrącając się w czyjeś życie/wierzenia/zasady. Pytam sie po co? Dla zabawy? Macie na forum temat o Bogu i religii tam sobie porozmawiajcie.

Dziewczyna nie pytała nikogo o jego zdanie na dany temat tylko prosi o coś, więc jeśli nie chcecie jej pomóc w sprawie dojazdu to dajcie sobie spokój, albo przenieście rozmowę na inny wątek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Może dalibyście spokój :shock: dziewczyna jest w trudnej sytuacji, zapewne umiera ze strachu i swoje opinie za lub przeciw można zostawić dla siebie. Bo ta dyskusja jest po prostu śmieszna nie mówiąc już o tym, że zupełnie niestosowna i niepotrzebna.

Nigdy tego nie zrozumiem, po ch**a robić zawsze z takich spraw batalie na forum mimowolnie wtrącając się w czyjeś życie/wierzenia/zasady. Pytam sie po co? Dla zabawy? Macie na forum temat o Bogu i religii tam sobie porozmawiajcie.

Dziewczyna nie pytała nikogo o jego zdanie na dany temat tylko prosi o coś, więc jeśli nie chcecie jej pomóc w sprawie dojazdu to dajcie sobie spokój, albo przenieście rozmowę na inny wątek.

 

Ale jaką batalie? Rozmawiamy normalnie, wymieniając poglądy, a do tego chyba służy forum. Widzisz tutaj jakieś batalie? Poza tym każdy pomaga jak umie, ja postanowiłem wyrazić swoje zdanie. Tak samo jak doradzałem komuś wcześniej w kwestii poradni psychologicznej, tak samo mogę doradzić w tej kwestii. I nie widzę powodów dlaczego moja rada miałaby być zła czy niestosowna. Jak ktoś jest wierzący, to chyba mój sceptycyzm mu nie zburzy świata, pozna moje zdanie i już. A teraz rozmawiam z Kalebex3, bo mnie o coś zapytała i według mnie rozmowa jest kulturalna :/

 

Pierwszy lepszy dom Boży skoro tak ostro wierzycie chyba ,że czegoś nie wiem i tylko tam matka Boska przyjmuje ???

 

Chyba nie wiesz ;) Matek boskich są setki, jeśli nie tysiące, częstochowska, trybunalska, ostrobramska, fatimska itp. itd. ect. Tak samo ze świętymi i każdy jest od czego innego. To elementy pogaństwa w katolicyzmie. A tak w ogóle to podobno bóg jest wszędzie, więc modlić się do niego podobno można nawet w domu, nie trzeba od razu tego robić w domu bożym, no ale bez złota, posągów i obrazów to pewnie nie byłoby tak samo skuteczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sama nie jestem wierząca, ale nie wypowiadam się na temat czy ktoś dobrze robi udając się do sanktuarium i nie próbuje go uświadamiać, że to zły czy dobry pomysł. Jeśli ktoś w to wierzy niech jedzie, a komentarze czy robi słusznie i czy to faktycznie pomoże są zbędne, gdyż chodzi o sprawę dojazdu, a nie opinii. Tak od tego jest forum, ale chyba nie ten wątek. Tyle. Nie drąże już tematu :uklon:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

hej-ma ktos ochotę wybrac się na przejazdzke rowerową???

najlepiej po 16

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Słuchajcie- moja prośba jest bardzo nietypowa. Poszukuję osoby mobilnej, która mogła by poświęcić swój czas i zawieść mnie w najbliższym czasie do Gidle (sanktuarium). Chcę błagać Matkę Boską o uratowanie ojca. Mogę zaoferować zwrot kosztów paliwa (pojedziemy z moim chłopakiem, on nie ma wozu). Chcę to zrobić szybko bo czas nagli. Jeśli ktoś może mi pomóc błagam o kontakt na gg. Mój tata nie może umrzeć!!

 

Jeśli wierzyć, że jesteś z Krk. To przecież blisko są Łagiewniki.

Właśnie sobie lukłam gdzie te Gidle i są koło Częstochowy.

Wiem, że w Częstochowie są takie msze. W parafii św. Józefa co 2 sobotę miesiąca o 18.00 - 24.00

Archikatedra Częstochowska co 3 sobotę miesiąca 16.00- 24.00. Tyle, że przez okres letni nie ma.

W Czatachowej też są: http://czatachowa.pl/

To jest też kolo Częstochowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lochfyne,

co do kolezanki pielgrzymującej wiesz jak to mowią tonacy brzytwy sie trzyma i na tej brzytwie kościól robi swój pijar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lochfyne,

do słodzenia akurat nic, ale do pielgrzymowania jak najbardzej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ano tak :P Ja nie słodzę i nie pielgrzymuje to nie wiem :P

 

Ale byłem przez tydzień w Zakopanym i tyle kościołów, kapliczek, figurek, krzyży i tym podobnego folkloru w jednym miejscu to chyba przez całe życie nie widziałem :) Za bilet KRK-ZKP ulgowy zapłaciłem 12,80zl, żeby było śmiesznie to w samym Zakopanym dojazd na trasie centrum-morskie oko kosztuje 10 zł, no ale wiadomo że górale na dudki pazerni są mocno :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lochfyne,

jak sie jedzie w góry to z kosztami trzeba się liczyć, polecam Beskidy też macie blisko ludzi mniej, ciszej, mozna sie zagłębić w siebie, odpocząć i jeszcze w schronisku poznać fajnych chłopaków, polecam ;) ,

 

a Tatry sa zadeptane , co do kościołów pozwiedzać lubię czasami wywołują we mnie odzczucia estetyczne zresztą jak kapliczki, maja fajny mroczny klimacik , ale w ich moc ponad duchową nie wierzę, poza tym lubie ich mistykę taka niewysłowioną, kojarzy mi sie z czarownikami, magia, ksiażkami fantasy które uwielbiam, z czarodziejkami i czarodziejami,

a Ty za stary nie jesteś na ulgowe przypadkiem, bo z tego co kojarzę to niestety tak?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za 7 dni będę dokładnie o 2 lata za stary :) Ale jak się tylko ogolę to dalej młodo wyglądam :)

 

Nuu ale w takim Beskidzie dwutysięcznika nie zdobędę :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×