Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Jak i kiedy należy dziecko "uświadamiać" w kwestii seksualnej?

Rekomendowane odpowiedzi

Jak i kiedy Waszym zdaniem powinno się rozmawiać z dzieckiem o seksualności, seksie, antykoncepcji, zagrożeniach? Lepiej później czy jak najwcześniej? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od samego początku jak tylko się da. Zacząć od nazywania części ciała i pozwolić by dziecko zadawało pytania. Nie opowiadać bajek, że dzieci przynoszą bociany. Nie bać się odpowiadać na nie. Jak ma się wątpliwości można udać się do psychologa dziecięcego i zapytać co dziecko powinno w danym wieku wiedzieć i jakim językiem to przekazać. Jest też sporo publikacji na ten temat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, el33 napisał:

Od samego początku jak tylko się da. Zacząć od nazywania części ciała i pozwolić by dziecko zadawało pytania. Nie opowiadać bajek, że dzieci przynoszą bociany.

Jestem dokładnie tego samego zdania. Zero bocianów, kapust i innych bredni, w które dzieci później wierzą. Im więcej bzdur im się naopowiada, tym trudniej będzie to wyprostować w przyszłości. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Lilith napisał:

Zero bocianów,

ale jak to, to nie bociany przynoszą dzieci? :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, exodus! napisał:

ale jak to, to nie bociany przynoszą dzieci? :(

Ale pamiętaj, że Święty Mikołaj istnieje 🙂

Znam rodziców dwójki nastoletnich chłopców, którzy nie bali się rozmawiać o współżyciu. Nie tylko o niebezpieczeństwach i konsekwencjach, ale również o przyjemności i bliskości. Jak dzieciaki skończyły 12 lat to kupili im dużą paczkę prezerwatyw i zwyczajnie położyli w apteczce, dodatkowo dzieciaki miały sobie schować do plecaków/portfeli by miały przy sobie. Jedną gumkę wzięli i zrobili z niej balona by pokazać, że prezerwatywa nie jest niczym wstydliwym czego nie wolno dotykać. Podobnie zresztą gdy dzieciaki były ciekawe mogły spokojnie obejrzeć czym jest podpaska i tampon.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 31.03.2019 o 13:11, el33 napisał:

Znam rodziców dwójki nastoletnich chłopców, którzy nie bali się rozmawiać o współżyciu. Nie tylko o niebezpieczeństwach i konsekwencjach, ale również o przyjemności i bliskości. Jak dzieciaki skończyły 12 lat to kupili im dużą paczkę prezerwatyw i zwyczajnie położyli w apteczce, dodatkowo dzieciaki miały sobie schować do plecaków/portfeli by miały przy sobie. Jedną gumkę wzięli i zrobili z niej balona by pokazać, że prezerwatywa nie jest niczym wstydliwym czego nie wolno dotykać. Podobnie zresztą gdy dzieciaki były ciekawe mogły spokojnie obejrzeć czym jest podpaska i tampon.

I bardzo słusznie. Przydałoby się więcej takiego podejścia. Bez oporów i tematów tabu. Potraktowanie sfery seksualnej jako czegoś naturalnego, czego nie trzeba się wstydzić i bać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 4.04.2019 o 11:21, Lilith napisał:

I bardzo słusznie. Przydałoby się więcej takiego podejścia. Bez oporów i tematów tabu. Potraktowanie sfery seksualnej jako czegoś naturalnego, czego nie trzeba się wstydzić i bać. 

Niestety to nie takie proste...jestem mamą 13 latka prawie i jakoś nie wyobrażam  sobie dać mu prezerwatywę 😮 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Lunaa napisał:

jestem mamą 13 latka prawie i jakoś nie wyobrażam  sobie dać mu prezerwatywę 

Dlaczego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith uważam, że za wczas na pożycie seksualne mojego dziecka. Mogę porozmawiać i uświadomić ale na dawanie prezerwatyw myślę jeszcze chwila. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 31.03.2019 o 07:55, Lilith napisał:

Jestem dokładnie tego samego zdania. Zero bocianów, kapust i innych bredni, w które dzieci później wierzą. Im więcej bzdur im się naopowiada, tym trudniej będzie to wyprostować w przyszłości.

dzieciaki w dzisiejszych czasach są bardziej rozgarnięte niż wcześniej, powszechny dostęp do informacji daje szerszą wiedzę, przykłady typu bociany czy inne, wcale nie są brane pod uwagę, bo nawet zaczęto rozmawiać o tym w szkole, ale o stosowaniu antykoncepcji się zapomina niestety!

2 godziny temu, Lunaa napisał:

Mogę porozmawiać i uświadomić

dawanie 12-letniemu dziecku prezerwatywę, to delikatna patologia rzecz ujmując, no i żaden wzór do naśladowania, sfera seksualna to bardzo drażliwy temat dla bardzo wielu ludzi i takim pozostanie, dopóki rodzice nie zaczną zdrowo do tego podchodzić jak do czegoś naturalnego, niż wstydliwego i zakazanego wpajając to dziecku!

a tu coś na myślenie:

https://wiadomosci.wp.pl/gdansk-11-latka-urodzila-dziecko-w-ciaze-zaszla-prawdopodobnie-na-ukrainie-6329632934381697a

https://wiadomosci.wp.pl/13-latka-urodzila-dziecko-o-ciazy-dowiedziala-sie-przypadkiem-po-wypadku-autobusu-6358187456444545a

https://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/ukraina-12-letnia-tania-luciszyn-urodzila-dziecko-ojcem-jest-kuzyn-dziewczyny/gl76drh#slajd-2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 16.03.2019 o 11:47, Lilith napisał:

Jak i kiedy Waszym zdaniem powinno się rozmawiać z dzieckiem o seksualności, seksie, antykoncepcji, zagrożeniach? Lepiej później czy jak najwcześniej? 

Może dobrze jest mieć w domu odpowiednie książeczki o ludzkiej seksualności, dostosowane do różnych lat, w taki sposób by zainteresowane dziecko samo mogło po nie sięgnąć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Lunaa napisał:

Mogę porozmawiać i uświadomić ale na dawanie prezerwatyw myślę jeszcze chwila. 

A jak zapyta? 

14 godzin temu, exodus! napisał:

ale o stosowaniu antykoncepcji się zapomina niestety!

Wątpię czy większość dorosłych ludzi wie o metodach antykoncepcji poza prezerwatywą. A jak dorośli nie wiedzą, to co dopiero dzieci.

2 godziny temu, nvm napisał:

Może dobrze jest mieć w domu odpowiednie książeczki o ludzkiej seksualności, dostosowane do różnych lat, w taki sposób by zainteresowane dziecko samo mogło po nie sięgnąć?

Uważam, że to całkiem dobry pomysł. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Lilith napisał:

A jak zapyta? 

Myślę, że mu będę starała się wyjaśnić...generalnie przymierzam się od jakiegoś czasu do rozmowy ale czekam na właściwy moment. Wiem, że jest już nieco zorientowany bo podpytuje go czasami o różne rzeczy jak coś wspólnie robimy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że dziecko powinno się uświadamiać, kiedy jest na to gotowe, czyli kiedy samo zadaje pytania. Na pytanie, skąd się biorą dzieci, można odpowiedzieć, że z brzuszka mamusi, bez wchodzenia w szczegóły. Samo z czasem będzie zadawało bardziej szczegółowe pytania. Pomysł @nvm z książeczkami też mi się podoba, moi rodzice kupowali mi ilustrowane książki przeznaczone dla dzieci w określonym wieku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już nie mogę edytować, a chciałam zaznaczyć, że jestem za stopniowym uświadamianiem poprzez rzeczową rozmowę i "pomoce naukowe", w żadnym wypadku nie opowiadałabym dziecku o bocianach i kapuście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam, nie chcę i nie będę miał dzieci, pewnie opieprzy mnie pewnie Lilith bo nie lubi jak się jej filmiki wstawia w merytorycznych dyskusjach, ale jak bym miał dzieci, to bym chciał żeby w taki sposób były uświadamiane w szkole.

Nie widzę, w tych zajęciach i rozmowach niczego złego. Zgoła inaczej wygląda to w Polsce, dzieci w wieku komunijnym, uczy się, że interesowanie się sferą seksualną jest czymś 'grzesznym' i należy się dokładnie ze swoich myśli 'wyspowiadać' bo jak wiadomo myślenie o tym, jest "grzechem" i "czymś złym". 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Książeczki to podobno niezbyt dobry pomysł, bo w ten sposób niejako rodzic unika rozmowy. Taką przynajmniej słyszałam opinię jednej edukatorki.

 

9 godzin temu, anemon napisał:

Myślę, że dziecko powinno się uświadamiać, kiedy jest na to gotowe, czyli kiedy samo zadaje pytania. Na pytanie, skąd się biorą dzieci, można odpowiedzieć, że z brzuszka mamusi, bez wchodzenia w szczegóły. Samo z czasem będzie zadawało bardziej szczegółowe pytania.

Też tak myślę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie musiałem,mieć takich lekcji .W podstawówce koledzy,przynosili pornole do szkoły.Było na co potrzeć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×