Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Co widzicie patrząc w lustro?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kila lat temu widziałem zmęczonego ojca, swojego ojca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przygłupa i niedorozwoja

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Starzejącą się, zmęczoną i bezradną wobec zmian ciała, kobietę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 14.03.2019 o 14:10, doi napisał:

Starzejącą się, zmęczoną i bezradną wobec zmian ciała, kobietę.

Ja ostatnimi czasy również ☹️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam dziwna przypadlosc.ie znosze patrzeć w lustro przy innych osobach np.w toalecie.

w domu-tak. przy ludziach-nie.nawet u fryzjera mam z tym problem haha

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zauważyliście, że wszyscy na pytanie "co widzisz w lustrze?" zauważają jedynie te "cięższe" aspekty? Nikt nie napisał, że widzi w lustrze coś ładnego, dobrego, pozytywnego. Z czego to wynika? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego ze nie lubimy siebie?

U mnie to jeszcze zalezy od ubrania,makijazu.jak sie ladnie ubiore to calkiem lubie swoje odbicie. I potrafi mi to tez humor poprawic.dlatego ciesze sie bo mama obiecala na urodziny plaszczyk wiosenny.)bede elegancka na wiosne),tylko kiedy ona przyjdzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, shira123 napisał:

Z tego ze nie lubimy siebie?

Po części. Myślę też, że widzimy siebie w krzywym zwierciadle, a nie w lustrze. Sporo rzeczy jest przeinaczonych, przekręconych przez Nasz umysł i dlatego mamy taki, a nie inny obraz siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie to zależy od bardzo wielu czynników jak zauważyłam. tzn. tak najprościej mówiąc - ogólnie od nastroju, a ten uzależniony jest od wspomnianych "czynników różnych" czyli że bardzo nietrwały, bardzo zmienny ten obraz jest. chociaż są cechy mało zmienne, w takim sensie, że niezależnie od nastroju postrzegane przeze mnie źle - czyli, że kompleksy jakieś na przykład. z drugiej strony to zauważyłam, że chociaż one same w sobie są mało modyfikowalne (w sensie, że raczej nie zmieniają się, nie zanikają w chwilach podwyższonego nastroju), to jednak mój stosunek do nich już tak. czyli że np. mogę sobie myśleć, że coś tam mi się w sobie nie bardzo podoba, ale jeśli humor/samopoczucie/nastrój, etc. jest ok, to i moje nastawienie do siebie całej w ogóle lepsze, w tym i do tych cech swoich, których ogólnie nie lubię (zmienia się więc siła tego "nie lubię" - to, czego w sobie nie lubię, czasami zaakceptować nawet mogę/zdarza się).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17.03.2019 o 08:29, Lilith napisał:

Zauważyliście, że wszyscy na pytanie "co widzisz w lustrze?" zauważają jedynie te "cięższe" aspekty? Nikt nie napisał, że widzi w lustrze coś ładnego, dobrego, pozytywnego. Z czego to wynika? 

U mnie z tego, że próbuję się do tego starzenia i tej bezradności zbliżyć, żeby uczynić je "lżejszymi".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×