Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Wizyta u seksuologa - czy warto?

Rekomendowane odpowiedzi

Wątek dla osób, które chciałyby odwiedzić seksuologa. Czego oczekujecie od wizyty? Czy warto pójść do seksuologa? A może macie już doświadczenia? W czym taka wizyta może pomóc lub ewentualnie już pomogła? Jak Waszym zdaniem wygląda taka wizyta? Jakie macie pytania odnośnie wizyty u specjalisty?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najpierw trzeba zaznaczyć, że seksuologii w Polsce prawie nie ma, zaledwie 13 poradni seksuologicznych na NFZ w całej Polsce (kilka lat temu było 12, no duży postęp nie ma co) i wielu ludzi nie ma możliwości odwiedzić seksuologa.

Kiedyś myślałem o wizycie u seksuologa (konkretnie seksuologa klinicznego). Moja seksualność jest mocno chora i teoretycznie powinien się tym spróbować zająć seksuolog kliniczny. Nie wiem,  czy choroba mojej seksualności jest uleczalna, jeśli nie, to seksuolog powinien wyjaśnić mi, skąd się wzięła, dlaczego to tak dziwnie się dzieje. Samo to, co dzieje się od kilkunastu lat z moją seksualnością mi nie przeszkadza, przeszkadza mi to, że nie ma w polskim internecie żadnych informacji o przypadkach podobnych do mojego, a w angielskim są tylko częściowe. No ale pomijając powody prywatne, to nie mam gdzie iść do seksuologa.

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W rzeczy samej. Przekopałam internet w poszukiwaniu artykułów dotyczących socjologii, ale to, co znalazłam nijak nie jest przydatne. Badania i seksuologia jako nauka - w Polsce dopiero raczkują. Mam wrażenie, że nawet sami seksuolodzy nie bardzo wiedzą, w którym kierunku mają iść. Teorie, założenia są bardzo wstępne ( z niektórymi wyjątkami ). Mam wrażenie, że seksuologia jako nauka jeszcze do końca się w Polsce nie wyodrębniła. Może to efekt tego, że nadal panuje przekonanie, że sprawy intymne są sprawami zamkniętymi w czterech ścianach, o których się wstydzi mówić? A może istnieje jeszcze inna przyczyna? Sama nie wiem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrząc po tym ile osób czerwieni się na samo słowo sex to nie dziwię sie, że w Polsce ta nauka raczkuję. Dzieciaki i dorośli nie mają podstawowej wiedzy, większość osób pewnie nawet nie wie czym się zajmuje seksuolog. Nie raz słyszałam opinię, że to ktoś kto patrzy przez szybę jak inni się kochają i mówi im co powinni poprawić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17.04.2019 o 21:35, el33 napisał:

Nie raz słyszałam opinię, że to ktoś kto patrzy przez szybę jak inni się kochają i mówi im co powinni poprawić.

:shock:No z takim postrzeganiem seksuologów się jeszcze nie spotkałam. Skąd ludzie biorą takie poglądy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Haha tego jeszcze nie słyszałem :DKiedyś chciałem iść się wygadać czy jestem dziwakiem ale po prostu mam takie gusta i tyle.

Mark123 a byłeś u jakiegoś konkretnego seksuologa prywatnie ? 

Edytowane przez ultrasone

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 3.04.2019 o 16:30, Lilith napisał:

Mam wrażenie, że seksuologia jako nauka jeszcze do końca się w Polsce nie wyodrębniła. Może to efekt tego, że nadal panuje przekonanie, że sprawy intymne są sprawami zamkniętymi w czterech ścianach, o których się wstydzi mówić? A może istnieje jeszcze inna przyczyna? Sama nie wiem. 

W sumie to nawet w innych krajach też jeszcze nie jest dobrze rozwinięte, bo w przypadku rzadkich zaburzeń seksualnych, to nawet na anglojęzycznych stronach nie ma odpowiednich wyjaśnień. Nie wiem, czy to jest takie trudne do badań, czy problemy tego typu w większości krajów są większym bądź mniejszym, ale jeszcze tabu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem kilka wizyt u seksuologa ok. 2 - 3 lata temu, nie prywatnie. Problemy po nich raczej nie znikły, leki, które biorę, mogą osłabiać moją seksualność. Nie przepisał mi żadnych leków. Może leki takie jak chlorprotiksen, sulpiryd, paroksetyna i przede wszystkim olanzapina obniżają popęd płciowy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×