Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Psychologia w Polsce - nauka "pełną gębą" czy dramat braku wiedzy?

Rekomendowane odpowiedzi

W stosunku do psychologii w innych krajach - jak uważacie? Czy Polska "nadąża" za innymi krajami? A może to inne kraje nie nadążają za Polską? 

A tak odbiegając trochę od głównego tematu - uważacie, że psychologia jest nauką czy raczej szarlatanerią? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak jest z psychologią w innych krajach, więc mogę się jedynie pokusić o nieco spekulacji na ten temat. Patrząc na pozostałe gałęzi medycyny- zapewne i psychologia pozostaje w tyle za swoim odpowiednikiem "z zachodu". Dlaczego? Głównie przez ogromnie niedofinansowanie. Skoro specjalizacje zajmujące się "ciałem" mają problemy pieniężne, to co dopiero te, które zajmują się psychiką. W Polsce wciąż niestety pokutuje przekonanie, że zdrowie psychiczne, to coś, czym nie warto się zajmować, bo "wystarczy wziąć się w garść" i samo przejdzie.

 

Swoją drogą- mam dużą awersję do psychologii. Zważywszy na to, jak prowadzone są takie studia i że psychologiem może zostać absolutnie każdy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Heledore napisał:

Swoją drogą- mam dużą awersję do psychologii. Zważywszy na to, jak prowadzone są takie studia i że psychologiem może zostać absolutnie każdy.

Zgadza się. Dość często się spotykam z tym, że motywacją do studiowania psychologii jest chęć rozwiązania własnych problemów. Tyle, że problemów nie rozwiąże się teorią. Taka osoba kończy studia i co wtedy? Ma pomagać innym? W jaki sposób, skoro nie potrafi pomóc sobie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie jest bardzo dużo chętnych na jedno miejsce, psychologia to od lat jeden z najbardziej obleganych kierunków, wię  jakaś tam selekcja może jest... Ale osiągnięcia psychologii docierają do nas z dużym opóźnieniem, np. nowe ulepszone nurty na bazie klasycznych, np. nowe odmiany terapii poznawczo-behawioralnej i nurty syntetyczne. Nie wiem, czemu. Przecież w dzisiejszych czasach nie ma już barier komunikacyjnych, które kiedyś powodowały nasze zacofanie w różnych dziedzinach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Lilith napisał:

Dość często się spotykam z tym, że motywacją do studiowania psychologii jest chęć rozwiązania własnych problemów. Tyle, że problemów nie rozwiąże się teorią.

Ano właśnie. I wtedy otrzymujemy osobę, która rozpoczyna własną działalność, z własnymi zaburzeniami/problemami, które nie są rozpracowane. I na dobrą sprawę taka osoba nie ma pojęcia jak pomóc, mimo, że może nawet by chciała. Albo nie jest w stanie poruszyć trudnych problemów, albo porusza je przez pryzmat swojego zaburzenia, co może być nawet jeszcze bardziej szkodliwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 25.02.2019 o 12:52, wTymTygodniu napisał:

Nie wiem, czemu. Przecież w dzisiejszych czasach nie ma już barier komunikacyjnych, które kiedyś powodowały nasze zacofanie w różnych dziedzinach.

Zależy jak na to spojrzeć. Bariery nadal są - przykładowo językowe. Na studiach język, to niestety porażka. A nie wszyscy chcą się go nauczyć we własnym zakresie. Przeglądając artykuły z dziecin takich jak psychologia, psychiatria i seksuologia natrafiłam na jedną prawidłowość. Od 2018 roku artykuły są publikowane w języku angielskim bez tłumaczenia na język polski. Jeśli ktoś chce fachowej wiedzy, chce się rozwijać, to musi opanować do perfekcji język angielski i fachowe słownictwo. To też jest przeszkoda. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 25.02.2019 o 15:25, Heledore napisał:

I wtedy otrzymujemy osobę, która rozpoczyna własną działalność, z własnymi zaburzeniami/problemami, które nie są rozpracowane.

Na studiach psychologii nie przechodzi się niestety terapii własnej. Po prostu zdobywa się wiedzę, ale wiedza nie jest rozwiązaniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Lilith napisał:

Od 2018 roku artykuły są publikowane w języku angielskim bez tłumaczenia na język polski. Jeśli ktoś chce fachowej wiedzy, chce się rozwijać, to musi opanować do perfekcji język angielski i fachowe słownictwo. To też jest przeszkoda. 

Stosunkowo późno w porównaniu do innych dziedzin. Chociażby w chemii wszystkie znaczące artykuły trafiają do anglojęzycznych czasopism już jakieś 30 lat, jak nie więcej.

Godzinę temu, Lilith napisał:

Na studiach psychologii nie przechodzi się niestety terapii własnej. Po prostu zdobywa się wiedzę, ale wiedza nie jest rozwiązaniem.

Ano właśnie. I tu jest pies pogrzebany. Dlatego zdecydowanie bezpieczniej udawać się do psychoterapeutów, którzy własną terapię muszą przejść. Bo wiedzę z literatury może zdobyć każdy, nawet nie musi tak naprawdę kończyć kierunkowych studiów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 27.02.2019 o 12:03, Heledore napisał:

Ano właśnie. I tu jest pies pogrzebany. Dlatego zdecydowanie bezpieczniej udawać się do psychoterapeutów, którzy własną terapię muszą przejść. Bo wiedzę z literatury może zdobyć każdy, nawet nie musi tak naprawdę kończyć kierunkowych studiów.

Nie musi, ale powinien. Przynajmniej jak dla mnie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith właśnie o to mi chodzi. Wydaje mi się, że w takich zawodach jednak praktyka i doświadczenie są o wiele bardziej cenne niż suche fakty z opasłej księgi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Heledore napisał:

@Lilith właśnie o to mi chodzi. Wydaje mi się, że w takich zawodach jednak praktyka i doświadczenie są o wiele bardziej cenne niż suche fakty z opasłej księgi.

Owszem. Niemniej jednak wiedzę teoretyczną też powinien posiadać. Jak inaczej ma pracować z pacjentem nad zaburzeniem, o którym nie wie zbyt wiele?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith powinien, ale nie powinien jej przedkładać ponad doświadczenie. Bo co z tego, że będzie sypał sztywnymi regułkami jak z rękawa, skoro nie będzie w stanie zdobyć zaufania pacjenta?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 1.03.2019 o 15:11, Heledore napisał:

@Lilith powinien, ale nie powinien jej przedkładać ponad doświadczenie. Bo co z tego, że będzie sypał sztywnymi regułkami jak z rękawa, skoro nie będzie w stanie zdobyć zaufania pacjenta?

Fakt. Wiedza powinna stanowić podwaliny, ale na tym powinno się dalej coś budować. Ci, którzy posiadają jedynie wiedzę teoretyczną zapominają, że mają do czynienia z drugim człowiekiem, a nie z przypadkiem pasującym do książkowej regułki. Człowiek jest dużo bardziej złożony i nie da się go od początku do końca wsadzić w ramki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 3.03.2019 o 12:52, Lilith napisał:

Wiedza powinna stanowić podwaliny, ale na tym powinno się dalej coś budować.

Dokładnie! I tę sentencję złotymi zgłoskami każdy terapeuta powinien sobie wypisać w widocznym miejscu gabinetu, żeby mu o sobie przypominała.

W dniu 3.03.2019 o 12:52, Lilith napisał:

mają do czynienia z drugim człowiekiem, a nie z przypadkiem pasującym do książkowej regułki.

Ano właśnie. Ale to chyba można już uogólnić nie tylko do psychologii, ale do psychiatrii w całości. Tym bardziej, że nie mamy jeszcze możliwości konkretnego sprawdzenia który przekaźnik w mózgu zrobił nam burdel i czym to naprawić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 4.03.2019 o 19:32, Heledore napisał:

Ale to chyba można już uogólnić nie tylko do psychologii, ale do psychiatrii w całości.

To można tak naprawdę uogólnić do wszystkich dziedzin, które są związane z drugim człowiekiem, a zwłaszcza ze zdrowiem i życiem. Przynajmniej tak uważam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×