Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Świadkowie Jehowy - małżeństwo, rodzina, świat, postrzeganie...

Rekomendowane odpowiedzi

Dużo mogłabym napisać o tym, w jaki sposób jest postrzegana rzeczywistość przez Świadków Jehowy, ale poczekam na Wasze opinie. Jak myślicie - jak wygląda to od środka? Jak Świadkowie postrzegają innych ludzi? Jak zapatrują się na rodzinę, pracę, związki z rodziną? Czy religia determinuje Waszym zdaniem każdy aspekt Ich życia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Lilith napisał:

Dużo mogłabym napisać o tym, w jaki sposób jest postrzegana rzeczywistość przez Świadków Jehowy, ale poczekam na Wasze opinie. Jak myślicie - jak wygląda to od środka? Jak Świadkowie postrzegają innych ludzi? Jak zapatrują się na rodzinę, pracę, związki z rodziną? Czy religia determinuje Waszym zdaniem każdy aspekt Ich życia?

Ja akurat pracują ze świadkiem Jehowy na jednym magazynie. Dla mnie to taka sama bzdurna religia jak inne, ani gorsza ani lepsza od katolicyzmu. Tyle tylko że oni są bardziej gorliwi w przestrzeganiu zasad religii i jej zgłębianiu  niż przeciętny Polak- katolik, który zwykle niewiele wie o swej religii. Tym czym różnią się od innych to że nie obchodzą żadnych uroczystości- urodzin, dnia matki, dziecka, świąt bożego narodzenia nawet w świecki sposób. Dla dorosłych to może nie problem ale dziecku pewnie to trudno wytłumaczyć czemu nie ma choinki czy urodzin a kolega akurat ma dziecko w wieku przedszkolnym, a może już wczesnoszkolnym.  

Najbardziej  mi się u nich nie podoba to że jak ktoś od nich odejdzie to później wykluczają go z grona znajomych, nie chcą zupełnie znać a to może być ojciec, brat, córka itd i nie ma zmiłuj. 

No i maja przekonanie że ich religia jest najlepsza, najprawdziwsza a inne to stek bzdur no ale tak ma większość wierzących.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, carlosbueno napisał:

Najbardziej  mi się u nich nie podoba to że jak ktoś od nich odejdzie to później wykluczają go z grona znajomych, nie chcą zupełnie znać a to może być ojciec, brat, córka itd i nie ma zmiłuj. 

Zgadza się. Miałam kiedyś znajomą rodzinę. Córka została wykluczona ze zboru. Nikt się do Niej nie odzywał - nawet własna matka. Mieszkali ze sobą razem w jednym mieszkaniu, a udawali, że Ona po prostu nie istnieje. Dziewczyna przy pierwszej okazji wyjechała za granicę. Założyła własną rodzinę i wszystko się Jej poukładało. Do dnia dzisiejszego nie ma kontaktu z resztą rodziny, ale Jej tego nie brakuje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

To podejście wynika z dosłownej interpretacji Biblii, która wyraża się jasno, że nie można mieć nic do czynienia z odstępcami chyba, że się pokajają przed starszymi zboru.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith a jak to obecnie wygląda odnośnie tego zakazu transfuzji wśród ŚJ? Słyszałaś coś może na ten temat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Lilith napisał:

Zgadza się. Miałam kiedyś znajomą rodzinę. Córka została wykluczona ze zboru. Nikt się do Niej nie odzywał - nawet własna matka. Mieszkali ze sobą razem w jednym mieszkaniu, a udawali, że Ona po prostu nie istnieje. Dziewczyna przy pierwszej okazji wyjechała za granicę. Założyła własną rodzinę i wszystko się Jej poukładało. Do dnia dzisiejszego nie ma kontaktu z resztą rodziny, ale Jej tego nie brakuje. 

Mój dalszy kuzyn przeszedł do świadków i to jego katoliccy rodzice zerwali z nim kontakt i chyba tylko jeden z nich nie dawno coś tam znowu nawiązał. Ale poszło też o to że wziął za żonę  dziewczynę z dzieckiem i wg nich dla niej zmienił religię,   reakcja była przesadzona, choć szczegółów nie znam.  Dla mnie takie spory religijne są jałowe ale ja nigdy chyba na prawdę nie wierzyłem to mi trudno się odnieść. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith to prawda że oni wierzą że tu na ziemi będzie ich raj? Że tu na ziemi będą żyć wiecznie?

 

W dniu 23.01.2019 o 20:28, carlosbueno napisał:

No i maja przekonanie że ich religia jest najlepsza, najprawdziwsza

Chyba każda religia tak ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, na_leśnik napisał:

@Lilith a jak to obecnie wygląda odnośnie tego zakazu transfuzji wśród ŚJ? Słyszałaś coś może na ten temat?

Chyba nic się nie zmieniło. Osoba z otoczenia ŚJ mówiła mi coś o "alternatywach", "sztucznej krwi" itd.

Generalnie mocuchno miałem do czynienia z osobą z tych kręgów. Ma świętoj**liwą matkę, kontrolującą, napominającą o grzechu, ograniczającą kontakty ze "światem". Źródło wielu cierpień i prawdopodobnie połowy zaburzeń tej osoby. Podejrzewam, że fundamentalizm w tym wypadku jest narzędziem, wypływa z chorego umysłu tejże matki. Nie chciałbym wygłaszać jakichś zgeneralizowanych opinii o ŚJ - słyszałem o bardzo liberalnych rodzinach. Z drugiej strony znałem też przypadki chorobliwie religijnych rodzin katolickich (co tutaj już oficjalnie korelowało z zaburzeniami psychicznymi). Pewnie poziom przesiąknięcia religią u świadków jest większy niż u przeciętnego katolika, ale byłbym daleki od przyklejania im miana sekty czy zakazywaniu im działalności (jak w Rosji na przykład). Mimo całej swojej goryczy i nienawiści do wymienionego przypadku...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 24.01.2019 o 12:32, na_leśnik napisał:

@Lilith a jak to obecnie wygląda odnośnie tego zakazu transfuzji wśród ŚJ? Słyszałaś coś może na ten temat?

Nie słyszałam, żeby coś się zmieniło. I myślę, że nie ma na to szans...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam kilku znajomych z tego grona, to wspaniali ludzie, bardzo życzliwi i uczynni. Bardzo milo mi się z nimi przebywa, do tego stopnia ze nie denerwują mnie próby przeciągnięcia mnie na ich stronę, wiem ze robią to z troski.

Kiedyś moja ś.p. babcia goniła ich jak psów, wiec przez wiele lat myślałam, ze to źli ludzie, jednak rzeczywistość okazała się zupełnie inna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, ala1983 napisał:

Kiedyś moja ś.p. babcia goniła ich jak psów,

wiesz Alu , ciekawe jest dla mnie tylko to ( w tej chwili )  jak To Pan Jezus oceni - osądzi ją za ten gorliwie chrześcijański czyn w Swoim Królestwie .

 Jak Cię znam to pewnie za babcią z kijem na nich leciałaś (-:

 Dla mnie Świadkowie Jehowy głoszą herezje , w oprawie Zasady 4 X C , czyli " cytaty cynią cłowieka ocytanym  ", a jakimi są ludżmi w życiu codziennym ? Pewnie jak katolicy , czyli bardzo różni . Znam parę historii z życia wziętych o ich moralnym, nienagannym  biblijnym prowadzeniu się.Nie chodzi tu jednak o pier-dolenie co kto zrobił , bo któż z nas nie grzeszy ,,,ament

Edytowane przez Kalebx3 Gorliwy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ludzie wspaniali, religia robi z nich niewolników i wyrządza krzywdę, podobnie jak inne.

Godzinę temu, ala1983 napisał:

Kiedyś moja ś.p. babcia goniła ich jak psów,

hehe, moja robiła podobnie.  Jak trafi na nich mama to im mówi, że nie ma czasu, a jest ultra katoliczką nie lubiącą PiSu i oglądającą TVN (dziwne połączenie :D)

 

Natrafiłem ostatnio na dwie starsze panie (tak na oko były grubo po 70). Zacząłem im opowiadać o ropie jako krwi i gazie łupkowym jako ingerencję w układ kostny. Czyli ziemi, naszej matce, pompujemy krew, ale żeby wydobywać gaz łupkowy trzeba wstrzykiwać chemikalia (sama nazwa wiele mówi "łupkowy"). Powiedziałem, że ziemia jest żywym organizmem i 8 000 000 000 boskich dzieci zanieczyszcza planetę. Mógłby tu być raj, a sami urządzamy piekło. Przyjemnie się rozmawiało, Panie przyznały mi rację, wręczyły mi ulotkę, ale od razu poinformowałem je, że nie skorzystam, bo człowiek małej wiary ze mnie. 

 

A co sądzę prywatnie o tej religii? Jeszcze większe bagno niż katolicyzm. Pochłonęło tylu fajnych ludzi ;/

Edytowane przez Liber8

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dla mnie to jest sekta. i to bardzo chora sekta.

u mnie w miescie stoja starsze pani rozdaja broszurki-deszcz,mroz,upal,stoja 8 godzin.maja ''obowiazek'' glosic dobra nowine/czy jak to sie tam nazywa/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, shira123 napisał:

u mnie w miescie stoja starsze pani rozdaja broszurki-deszcz,mroz,upal,stoja 8 godzin.maja ''obowiazek'' glosic dobra nowine/czy jak to sie tam nazywa/

Shira 123 , a niech sobie i po 20 godzin dziennie w najgorsze zawieruchy stoją i niech im na łeb grad sypie ,,, w dupie to mam .

 Tak samo jak Oni i cała reszta mongołów , ateuszy i srateuszy  nie będzie mi mówić czy się dziennie modlę / mam modlić  godzine czy 4 godziny i czy siedzę w Kościele 2 godziny czy pół  dnia ( przynajmniej na łeb nie sypie ).

 Wkurwia mnie niemiłosiernie jak Świadkowie sami zaczepiają na przykład w parku w Szczecinie jak sobie idę na spacer . KUtafony gonią Cię żeby tylko te brednie wręczyć > I juzżpo spacerze i klimatycznym odpoczynku . A je-bał w to , bo do dupy kiedyś nakopie , albo zwyzywam . Boż ileż można w parku na spacerze odganiać tych religijnym frustratów , ,, a sio muchy .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Kalebx3 Gorliwy mi się przypomniało teraz to co mówiła @ala1983 w temacie o Adamowiczu :D  Jak bym spotkał natrętnego osobnika to bym mu powiedział tak: Ja was nie zaczepiam, ja wam żadnej krzywdy nie zrobiłem, leczę się psychiatrycznie, ostatnio Adamowicz zginął na scenie, więc proszę sobie uważać, a najlepiej wypier*alać i dać mi spokój :D 

Czasem jest przyjacielski nastrój i ochota, to można pogadać. Zziębnięte starsze Panie przyszły głosić dobrą nowinę, to z nimi pogadałem, nakierowując rozmowę na zupełnie inne tematy, niż cytaty biblijne i kłótnie. Była to międzypokoleniowa wymiana zdań nad stanem ludzkości i planety. W 100% pozytywna rozmowa. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Liber8 napisał:

W 100% pozytywna rozmowa. 

dziś pozytywna rozmowa  ,,,,,,,, a jutro będziesz gadał jak oni , jak te stare baby zziębniete i ogłupione ,,, tak więc nie pocieszaj się ,,, bo Ci to bokiem wyjdzie (-:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Kalebx3 Gorliwy :classic_biggrin: jestem już ogłupiony neuroleptykami, internetem i wieloma innymi rzeczami, także religią ogłupić się nie dam (-:

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, shira123 napisał:

u mnie w miescie stoja starsze pani rozdaja broszurki-deszcz,mroz,upal,stoja 8 godzin.maja ''obowiazek'' glosic dobra nowine/czy jak to sie tam nazywa

Nikt im nie każe, same na siebie ten obowiązek nałożyły. Z tego, co wiem, co godzinę/półtora, następuje zmiana - przychodzi inna para.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Liber8 napisał:

@Kalebx3 Gorliwy :classic_biggrin: jestem już ogłupiony neuroleptykami, internetem i wieloma innymi rzeczami, także religią ogłupić się nie dam (-:

to teraz tylko jeszcze jakiejś ciepłej kobibtki Ci trzeba na rozlużnienie powięzi , męskich gonad (-:   ,,, i jedziem z tym śledziem 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
7 minut temu, White Rabbit napisał:

Z tego, co wiem, co godzinę/półtora, następuje zmiana - przychodzi inna para.

póltora godziny to tylko zimą i to przy poniżej minus 15 stopniach Celcjiusza ,,, ale latem to nadgodzinki hehe  ( nie ma lekko , zapierdol jak na plaży przy gotowanej kukurydzY ) i,,,, chocby nawet podało i pioruny trzaskały ,,,, co za darmoszkę do Nieba byście chcieli . 

Edytowane przez Kalebx3 Gorliwy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Kalebx3 Gorliwy znalazłem idealną kandydatkę :D 

Problem w tym, że jestem kiepski z biblii, może jakbym nauczył się jej na pamieć, to bym jej zaimponował. Nie no żartuję, fajna młoda dziewczyna i mimo, że pieprzy takie bzdury to ma setki, jak nie tysiące fanów. 

Nie interesuje ich co mówi, można nawet wyciszyć głos, bardziej interesujące jest co tam się pod tą białą koszulą kryje :classic_biggrin:

Ściany bym jej machnął na czerwono, a bluzeczkę kupił niebieską, jak na porządną posłanniczkę bożą przystało. 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kalebx3 Gorliwy napisał:

Wkurwia mnie niemiłosiernie jak Świadkowie sami zaczepiają na przykład w parku w Szczecinie jak sobie idę na spacer . KUtafony gonią Cię żeby tylko te brednie wręczyć > I juzżpo spacerze i klimatycznym odpoczynku . A je-bał w to , bo do dupy kiedyś nakopie , albo zwyzywam .

Nie ma jak katolicka miłość do bliźniego.😜 Dla mnie ich brednie nie różnią się od innych religijnych bredni, tylko że oni są bardziej zaangażowani. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, carlosbueno napisał:

Nie ma jak katolicka miłość do bliźniego.😜

tak , miłość nerwowo chorego gorącego katolika ma swój smaczek ,,,, chili :classic_biggrin:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×