Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Obraz rodziny okiem osoby z rodziny dysfunkcjonalnej

Rekomendowane odpowiedzi

Jak kształtuje się obraz rodziny okiem dziecka z rodziny dysfunkcjonalnej? Jak wygląda ten obraz, gdy dorośnie? Zmieni to, co widział w domu czy będzie kontynuował i stworzy własną rodzinę, która powtórzy schemat? Jak myślicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawdę mówiąc mój obraz rodziny do tej pory mnie straszy, mniej niż kiedyś ale jednak. Nawet fakt, że udało mi się wypracować lepsze relacje w swojej rodzinie nie zmienia tego, że gdzieś w środku cały czas patrzę z podejrzliwością na życie rodzinne innych a sam nawet nie myślę o założeniu własnej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja im jestem starszy, tym mam jeszcze gorszy obraz rodziny, (może dlatego, że teraz jestem znacznie bardziej podatny na wpływ rodziców na moją psychikę, niż w dzieciństwie)

Edytowane przez mark123

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

U mnie ojciec lubi sobie popijać, ma ciągi alkoholowe. Ja wielkim fanem alkoholu nie jestem, nawet się nigdy nie upiłem, ani nie byłem podchmielony. Interesuję się obecnie pewnym wyznaniem, gdzie alkohol jest zabroniony dla wyznawców i mi to akurat pasuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, na_leśnik napisał:

@mark123 teraz jesteś bardziej podatny na wpływ rodziców? Pierwszy raz o czymś takim słyszę. 

Pod kątem wpływu na mój stan psychiczny tak, teraz jestem bardziej podatny. Moja psychika to jedno wielkie szambo, a w dzieciństwie takim szambem nie była, dlatego teraz psychicznie jestem bardziej "mały i bezbronny" niż w dzieciństwie.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Osoba z dd nie powinna się wiązać, bo będzie całe życie cierpieć, a dzieci tym bardziej

Małżonek związany z osobą z dd dużo rzeczy robi które tą osobę ranią, znieczulica z czasem  przychodzi...... To tak pokrótce, sami wyciągnijcie swoje wnioski 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 26.01.2019 o 02:51, oka22 napisał:

Małżonek związany z osobą z dd dużo rzeczy robi które tą osobę ranią, znieczulica z czasem  przychodzi...... To tak pokrótce, sami wyciągnijcie swoje wnioski 

Co to dokładnie znaczy? A to nie jest po prostu "skrzywiony" odbiór? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obraz rodziny moim okiem wyglada fatalnie, to co wynioslam z domu zablokowalo mnie skutecznie, ze strachu, ze trafie tak jak moja mama.

A schematy raczej sie powiela- widze na przykladzie moich kolezanek, 2 czy 3 udalo sie stworzyc inny dom, taki jak chcialy, reszta wpadla w to samo bagno.

Nie czuje w sobie, ze moglabym dac cos lepszego dziecku, poniewaz nie mam na czym budowac.

Zdaje sobie sprawe z tego, ze skoncze na staropanienstwie, aczkolwiek nie jest to jeszcze sprawa przesądzona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość LanaBanana

Przez długi czas obawiałam się wiązać z kimkolwiek, przez długi czas nie chciałam mieć dzieci, co prawda nadal nie mam i mi się nie śpieszy ale trochę inaczej do tego podchodzę tj gdyby było, to by było. Moja matka nienawidziła macieżyństwa i ciągle mam w głowie myśli, że co, gdybym miała dziecko i okazało się, że nie chcę takiego życia, przecież nie było by drogi odwrotu.

Gdy widzę matki z dziećmi w wózkach to mam jakieś obrzydzenie do tego, mam wrażenie, że większość z tych kobiet jest nieszczęśliwa, uwiązana do tego wózka i nie chciałabym się w życiu z nimi zamienić. Nie wyobrażam sobie karmić dziecka piersią, być na utrzymaniu faceta/rodziny i nie mieć możliwości wyjścia z tej sytuacji.

Moja matka była a właściwie jest drama queen i widzę po sobie, że czasami zachowuję się podobnie i nie potrafię się kontrolować.

Jestem tez nadopiekuńcza i dziecko to byłby ogromny stres. Generalnie muszę mieć wszystko pod kontrolą, np w różnych sytuacjach zaplanowane tysiące różnych wyjść z danej sytuacji dnia codziennego, więc pewnie zaszkodziłabym dziecku, coś jak w serialu Black Mirror, odcinek Arkangel (spoiler) gdzie matka wszczepia dziecku chip, widzi na tablecie co dziecko w danej chwili widzi aby w razie niebezpieczeństwa przyjść z pomocą, a tak naprawdę mu szkodzi więcej niż pomaga.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość LanaBanana
W dniu 26.01.2019 o 01:51, oka22 napisał:

Osoba z dd nie powinna się wiązać, bo będzie całe życie cierpieć, a dzieci tym bardziej

Małżonek związany z osobą z dd dużo rzeczy robi które tą osobę ranią, znieczulica z czasem  przychodzi...... To tak pokrótce, sami wyciągnijcie swoje wnioski 

Nie koniecznie, czasami korzyści z bycia w związku przewyższają straty (tj cierpienie w związku). Wszystko zależy od partnera. Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że znalezienie odpowiedniej osoby do związku pomogło mi uporać się np ze znieczulicą fizyczną (nadal nie lubię być dotykana przez obce osoby, czy nawet przez bliską rodzinę ale nie prowadzi to do tak ogromnego dyskomfortu jak kiedyś). Mam dni, że cierpię i zmienia mi się myślenie o 180 stopni ale nauczyłam mówić się o tym mężowi, że to jest 'ten czas', nie chcę o tym rozmawiać i musi mi dać spokój, że pewnie jutro mi przejdzie, a on ze swojej strony to akceptuje, wie, że ma nie traktować poważnie tego co powiem gdy mam doła. Poźniej 'na trzeźwo' dyskutujemy co nam nie pasuje, co trzeba by zmienić by było lepiej.

Nie mamy dzieci więc nie wiem, jak było by gdybyśmy mieli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak patrzę na inne rodziny, to mam wrażenie, że wszystkie są głupie i we wszystkich dzieją się głównie różnego rodzaju głupie rzeczy i tylko pozornie rodziny mogą wyglądać normalnie, samo założenie rodziny to już głupota, ludzie się do tego nie nadają.

Ale to nie okres dorastania zdecydował o takim "obrazie", lecz ostatnie 9 lat.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 4.03.2019 o 06:26, mark123 napisał:

samo założenie rodziny to już głupota, ludzie się do tego nie nadają.

Z tym się nie zgodzę. Nie ma sensu mierzyć wszystkich jedną miarą. Są osoby, które faktycznie nie powinny mieć dzieci, ale wiele rodzin jest szczęśliwych i jak najbardziej "nadaje się" do rodzicielstwa. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 2.07.2019 o 12:36, Lilith napisał:

Z tym się nie zgodzę. Nie ma sensu mierzyć wszystkich jedną miarą. Są osoby, które faktycznie nie powinny mieć dzieci, ale wiele rodzin jest szczęśliwych i jak najbardziej "nadaje się" do rodzicielstwa. 

Nie tylko rodzicielstwo mam na myśli, ale i bezdzietne związki. Miłość sensu stricte uważam za zjawisko rzadkie, zdolność człowieka do rozsądnego przemyślenia i przedyskutowania z drugą stroną decyzji o stworzeniu stałego związku również uważam za rzadkość. A wchodzenie w związek z powodu tylko emocjonalnego zauroczenia i pożądania seksualnego i nazywanie tego miłością, to głupota (To bardzo prosta droga,, by związały się ze sobą dwie osoby w ogóle do siebie nie pasujące.). A  wchodzenie z powodu potrzeby stałego uprzykrzania drugiej stronie życia, to megagłupota.

A do rodzicielstwa to się nadaje jeszcze mniej osób, niż do związku. Patrząc na to, co wyprawiają dzieci i nastolatkowie, to gdyby potomstwo mieli tylko ci, którzy się do rodzicielstwa nadają, to ludzkość by wyginęła. Mało który rodzic uczy swoje dziecko rozsądku, większość ma głęboko gdzieś, czy ich potomek będzie rozsądny, a to powinna być jedna z podstaw wychowywania.

 

Nikt nie musi się ze mną zgadzać, ale nie mam żadnego powodu, by zmienić swój pogląd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×