Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Religia w szkołach - powinna być czy nie?

Rekomendowane odpowiedzi

Jak myślicie? Czy szkoła powinna być laicka czy przesiąknięta religią? Jeśli tak, to jaka religia i jakie symbole mają pierwszeństwo przed innymi? I co wówczas z dziećmi innej wiary, które np. nie uczęszczają na lekcje religii? A może w szkole nie powinno być nic w ogóle związanego z religią? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ale głupota z tymi symbolami. Jak można tego nie pojmować... Przecież dla katolików i prawosławnych krzyż jest przedmiotem kultu, Krzyż ma też moc, więc się do niego modlą i dlatego one wiszą w różnych miejscach. Żydzi nie modlą się do gwiazdy Dawida, muzułmanie nie modlą się do półksiężyca, a buddyści do do koła Dharmy!!! Dla nich to nie są przedmioty kultu, więc ich nie wieszają gdzie popadnie.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może dobrym pomysłem byłby np. przedmiot "podstawy religijności", gdzie omawiane byłyby najważniejsze koncepcje z największych religii, tak aby dzieciaki mogły sobie same wyrobić zdanie na ten temat ? 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 22.01.2019 o 19:29, amygdala napisał:

A może dobrym pomysłem byłby np. przedmiot "podstawy religijności", gdzie omawiane byłyby najważniejsze koncepcje z największych religii, tak aby dzieciaki mogły sobie same wyrobić zdanie na ten temat ? 

A jak rozwiązać sprawę podejścia rodziców? Niektórzy zwyczajnie nie chcą, żeby dziecko wybierało i są na "anty" wobec innych religii. Przedmiot miałby być dobrowolny czy nie? Miałby się wliczać do średniej? Uważam, że pomysł jest ciekawy, ale pod warunkiem, że nastawienie zarówno ze strony prowadzącego jak i "słuchaczy" będzie neutralne. Obawiam się jednak, że nie jest to możliwe...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Lilith napisał:

A jak rozwiązać sprawę podejścia rodziców? Niektórzy zwyczajnie nie chcą, żeby dziecko wybierało i są na "anty" wobec innych religii. Przedmiot miałby być dobrowolny czy nie? Miałby się wliczać do średniej? Uważam, że pomysł jest ciekawy, ale pod warunkiem, że nastawienie zarówno ze strony prowadzącego jak i "słuchaczy" będzie neutralne. Obawiam się jednak, że nie jest to możliwe...

No własnie też mam wątpliwości co do tej neutralności. Jeśli te zajęcia prowadziliby ludzie po teologii katolickiej, to spodziewam się faworyzowania Katolicyzmu i krytyki innych religii, a jakiś lewak czy antyklerykał zapewne jechał by po Kościele katolickim, tak że rodzice i nauczyciele mogliby się mocno wkurzyć. Chyba najlepszy byłby brak takich zajęć albo ewentualnie tylko w ostatnich klasach szkoły średniej, wg mnie szkoda  czasu na takie głupoty jak religie.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reghum

Nie, księża i tak dostają pełno pieniędzy i nie ma żadnej analizy ich wydatków ani sami nie mówią na co ją poświęcają, wolałbym mieć za to o te 2-5% większą pensję czy tam mniejsze podatki w produktach.

Edytowane przez Reghum

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie.

Ew. zamiana religii na religioznawstwo.

Fajnie jest poznawać innych bogów, kultury, jest różnorodność, jest ciekawe ;) Bez przymusu uczyć dzieciaki o zwyczajach w innych kulturach, a nie indoktrynować jedyną słuszną. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie widzę nic przeciw, żeby religia była w szkole dla chętnych i po lekcjach. Wliczania do średniej nie rozumiem, jest to bez sensu. Podobnie ocena na świadectwie, jak chcą wystawiać ocenę, to mogliby dawać własne dyplomy z przedmiotu.

Religioznawstwo nie jest alternatywą, bo ma zupełnie inne założenia. Po prostu inny przedmiot. Obawiam się, że sprowadzałoby się to do zapraszania na lekcje przedstawicieli różnych religii i konkursu na to, kto lepiej się zareklamuje. 

W dniu 22.01.2019 o 15:40, Anioł napisał:

Krzyż ma też moc, więc się do niego modlą i dlatego one wiszą w różnych miejscach.

Krzyż w wyznaniu katolickim nie ma mocy i nikt nie powinien się do niego modlić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 5.02.2019 o 15:07, initium napisał:

Nie widzę nic przeciw, żeby religia była w szkole dla chętnych i po lekcjach. Wliczania do średniej nie rozumiem, jest to bez sensu. Podobnie ocena na świadectwie, jak chcą wystawiać ocenę, to mogliby dawać własne dyplomy z przedmiotu.

Dokładnie. Pamiętam, że najgorzej było, kiedy religia odbywała się w środku lekcji. Wtedy było okienko i tak naprawdę przesiadywałam na korytarzu, bo nie miałam gdzie pójść. Jak była na poczatku albo na końcu to wiadomo - przychodziłam później lub kończyłam wcześniej i to było jak najbardziej ok. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szkoła powinna być laicka jak już bywało. Miejsce na religie to kościoły , meczety , synagogi. Wg. mnie to lepsze niż wprowadzenie do szkoły nawet jako przedmiotu nauki o religiach świata . Każda religia może być potencjalnie katalizatorem niebezpiecznych zdarzeń . Dlatego jak najdalej od sfery publicznej. Każda religia prędzej lub później upada tyle , że to niestety proces powolny.. Dlatego praca od podstaw i nie będzie problemu. Nie będzie popytu nie będzie podaży 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nawet jakbym był praktykującym  katolikiem to bym był przeciwko religii w szkole, bo nic tak nie odstrasza od religii jak jej lekcje w szkole. Niestety w polskim systemie edukacji są 2 lekcje religii tygodniowo w szkole od zerówki po klasę maturalną, chyba tylko język polski, matematyka i może wf jest szerzej nauczany, to patologia że jest jej więcej niż biologii, chemii cy nawet historii. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę że powinna być.
Ja fajnie to wspominam w szkole średniej ,mieliśmy super księdza -zostawiał nam 10 min pod koniec każdej lekcji na "porównywanie prac domowych "z innych chorych przedmiotów :mrgreen:  ,naprawdę facet był super i można było z nim konie kraść ,pomógł nam nawet w wydruku pracy dyplomowej bo był problem z tym . Odnosiliśmy się do niego zawsze z szacunkiem ,miło wspominam te lekcje ,zadawanie mu dziwnych pytań z dziedziny seksu :pirate: 
Zawsze jest jakiś kontakt z Bogiem i jego naukami na takich lekcjach. Wyniosłem z tego również Zaświadczenie o zdaniu kursu przedmałżeńskiego -choć jeszcze z tego dokumentu nie skorzystałem :mrgreen:

Mieliśmy w klasie kolegę Świadka Jechowy i on nie chodził na te zajęcia bo tak sobie życzył  -jego też traktowaliśmy z szacunkiem.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, szkoła powinna być według mnie całkowicie świecka [a wiara i wszelkie kwestie z nią związane stanowić prywatną sprawę każdego człowieka]. Etyka oraz / lub religioznawstwo - nawet niekoniecznie w ramach osobnego przedmiotu, zwłaszcza to drugie - są IMO znacznie lepszym pomysłem, optymalnym miejscem zgłębiania nauk Chrystusa byłaby moim zdaniem szkółka niedzielna.

 

Godzinę temu, zzzzz napisał:

Ja fajnie to wspominam w szkole średniej ,mieliśmy super księdza -zostawiał nam 10 min pod koniec każdej lekcji na "porównywanie prac domowych "z innych chorych przedmiotów :mrgreen:  ,naprawdę facet był super i można było z nim konie kraść ,pomógł nam nawet w wydruku pracy dyplomowej bo był problem z tym . Odnosiliśmy się do niego zawsze z szacunkiem ,miło wspominam te lekcje ,zadawanie mu dziwnych pytań z dziedziny seksu :pirate:

 

Ja z nauczycieli religii najwyraźniej pamiętam gimnazjalnego katechetę, którym wszyscy uczniowie po prostu pomiatali [a prace domowe z innych przedmiotów "porównywali" bynajmniej nie tylko przez ostatnie 10 minut lekcji lub ogólnie grali w makao]...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, wiejskifilozof napisał:

Za lewaka chciałem ,by Polska była ateistyczna. Teraz kiedy bliżej mi NOP i Zadrugi.Obecność krzyży w szkole wcale mi nie nie przeszkadza. 

No proszę zostałeś pełnokrwistym narodowcem. 

 

Same krzyże mi może nie przeszkadzają, ale religia już tak a najbardziej to że idzie na to moja kasa z podatków, na te nauczanie nienaukowych treści i to jeszcze w tak dużym wymiarze godzin.  Żadna ideologia w publicznej szkole nie powinna mieć miejsca  i to zarówno ta religijna, jak i spod znaku tęczy chyba że ktoś pójdzie sobie do prywatnej szkoły i chce mieć takowe.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam sie, niby jest przewaga katolikow w Polsce, ale jednak, po pierwsze, panstwo jest swieckie, a po drugie dzieci powinny miec mozliwosc rozwijania wiedzy o innych religiach, bez tak silnej indoktrynacji ta jedną. Wtedy moglyby samodzielnie wybierac (tylko, ze pewnie nie wszystkim by sie to podobalo..).

Wiec tez bylabym za religioznawstwem, z elementami etyki, czy filozofii.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Religii nie powinno być w szkołach, jeśli państwo ma być świeckie. Można oficjalnie zmienić ustrój na fundamentalny i wtedy nikt się nie będzie czepiał religii w szkołach, krzyży, mszy itd. Religioznawstwa też nie powinno być, bo dzieciaki i tak mają tyle zajęć i obowiązków, że mało kto ogarnia całość, więc po co im jeszcze dorzucać jakieś nowe przedmioty.

 

Mieszkam w kraju, gdzie jest niewiele ponad 10% katolików (za wikipedią) i jest mi z tym dobrze. Cieszę się, że nie mieszkam już w Polsce. Trzymam się z dala od tego bałaganu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, carlosbueno napisał:

No proszę zostałeś pełnokrwistym narodowcem. 

 

Same krzyże mi może nie przeszkadzają, ale religia już tak a najbardziej to że idzie na to moja kasa z podatków, na te nauczanie nienaukowych treści i to jeszcze w tak dużym wymiarze godzin.  Żadna ideologia w publicznej szkole nie powinna mieć miejsca  i to zarówno ta religijna, jak i spod znaku tęczy chyba że ktoś pójdzie sobie do prywatnej szkoły i chce mieć takowe.  

Bardziej do mnie pasuję Nacjonalista 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, z o.o. napisał:

Mieszkam w kraju, gdzie jest niewiele ponad 10% katolików (za wikipedią) i jest mi z tym dobrze. Cieszę się, że nie mieszkam już w Polsce. Trzymam się z dala od tego bałaganu.

Jak Ci z tym dobrze to ok. Mnie  to że w Polsce jest tylu katolików jakoś specjalnie nie przeszkadza, gorzej jakby były tu miliony muzułmanów których trzeba utrzymywać i specjalnie traktować. Już od biedy wole panoszących się zbytnio kler i katoli niż miałoby być to wszelkiej maści lewactwo, a najlepiej jakby nie było tego i tego ale o to ciężko w świecie, może właśnie w Czechach tak jest.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×