Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Walka o wiarę - czy warto?

Rekomendowane odpowiedzi

Od x lat przewija się wątek nietolerancji wobec osób innej wiary. Bywa, że osoby, które są wyznawcami jednej wiary po prostu nie tolerują "innowierców". Wojny, mordowanie w imię wiary...czy naprawdę jest to warte rozlewu krwi? Uważacie, że wiara zobowiązuje do "nawracania"? Jak widzicie walkę o wiarę w perspektywie tego co się działo i dzieje na świecie? Uważacie, że warto?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Lilith napisał:

Jak widzicie walkę o wiarę w perspektywie tego co się działo i dzieje na świecie?

Najwięcej krwi przelano z powodu tych trzech słów (kolejność nie przypadkowa) Bóg, honor, ojczyzna. Przewiduję, że to się skończy jakąś większą katastrofą, albo odwrotnie, ludzkość będzie odchodzić od mordowania za wiarę, zapewne potrwa to kilka pokoleń.

@Człowiek_z_księżyca rozwalają mnie Twoje posty :mrgreen: Tyle, że im mniej agresywna religia tym lepsza :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie wszystkie wyznania religijne nawracają i wcale nie są to pojedyńcze przypadki.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Człowiek_z_księżyca napisał:

Oczywiście warto, by islamiści wybijali katolików, a katolicy islamistów, bo wtedy liczebność obu grup spadnie, co będzie miało pozytywny wpływ na globalny wskaźnik IQ ludzkości.

Coś kulawa teoria.  Religijni frustraci w pierwszej kolejności zabijają inaczej myślących czyli światopoglądowych liberałów i  lewicowców( w innym poście pisałeś że to najinteligentniejsi ludzie) czyli zostaną same  przygłupy plus może kilku mądrzejszych którzy kierują tymi fanatykami. Zresztą w świecie islamu ma to już miejsce, co bardziej światli Muzułmanie stamtąd uciekają albo się ukrywają ze swoimi przekonaniami a królują religijni fanatycy którzy ślepo pożądają za tym co im powie imam, który wiedzę czerpię ze średniowiecznego steku bzdur i legend  jakim jest koran. 

Ja za wiarę umrzeć nie mogę bo nie wierzę, ale za świecką wolną od fanatyzmu Polskę, Europę już prędzej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, carlosbueno napisał:

Coś kulawa teoria.  Religijni frustraci w pierwszej kolejności zabijają inaczej myślących czyli światopoglądowych liberałów i  lewicowców( w innym poście pisałeś że to najinteligentniejsi ludzie) czyli zostaną same  przygłupy plus może kilku mądrzejszych którzy kierują tymi fanatykami.

Wcale nie kulawa, weźmy Żydów podczas 2 wojny św. Ci najinteligentniejsi uciekli z Niemiec, gdy trzeba było, reszta poszła na rzeź i tym sposobem dziś każdy Żyd Europejski ma IQ min. 110.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Lilith napisał:

Uważacie, że wiara zobowiązuje do "nawracania"? Jak widzicie walkę o wiarę w perspektywie tego co się działo i dzieje na świecie? Uważacie, że warto?

Tak, w imię Boga!!! :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie warto. Samo nawracanie jest dla mnie o krok od agresji. Można otwarcie się dzielić i pokazywać swoją wiarę, może to kogoś zachęci. Ale nawracanie to już zbyt aktywna postawa. W ogóle religie są częścią aparatu politycznego. Niewiele mają wspólnego z bogiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Człowiek_z_księżyca napisał:

Oczywiście warto, by islamiści wybijali katolików, a katolicy islamistów, bo wtedy liczebność obu grup spadnie, co będzie miało pozytywny wpływ na globalny wskaźnik IQ ludzkości.

Jako ateista uznaje, że najbardziej swoim iq powinieneś się martwić, skoro piszesz takie rzeczy, których zresztą pisać ci nie wolno.

 

Odnośnie tematu, to religie bez walki tracą swoje wpływy. Bardzo bym chciał, żeby wszystkie państwa były świeckie, a religia dla chętnych. 

Niestety główne religie są tak skonstruowane, żeby poszerzać swoje wpływy, choć nie zawsze otwartą walką. Czasem wykluczeniem, czasem wpływem na politykę, narzucaniem się, straszeniem, nawracaniem itd. 

To też jest walka, tyle, że o przestrzeń publiczną na przykład.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Wielki Selfini napisał:

Jako ateista uznaje, że najbardziej swoim iq powinieneś się martwić, skoro piszesz takie rzeczy, których zresztą pisać ci nie wolno.

Martwić swoim iq powinni się ci, którzy ograniczają wolność słowa i regulują poprawność polityczną. Ci także, jak wskazują badania, mają niższy iloraz inteligencji. Nic dziwnego, że Facebook tak ogłupia ludzi (obecnie młode pokolenie globalnie ma niższe iq od poprzedników).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, wiejskifilozof napisał:

Chłopie,Twoje żarty są idealne.Na ten smutny dzień 😜

 :lol: 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 21.01.2019 o 01:54, Wielki Selfini napisał:

Odnośnie tematu, to religie bez walki tracą swoje wpływy. Bardzo bym chciał, żeby wszystkie państwa były świeckie, a religia dla chętnych. 

I koło się zamyka. Religia to religia - kwestia duchowości, która powinna być poza przyziemnymi rzeczami takimi jak walka o wpływy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×