Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Ateiści i osoby wierzące - problem dialogu ze sobą?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość LanaBanana
3 godziny temu, atonement napisał:

Ateiści z definicji swojej nazwy się angażują? Nie angażują to się ci co dojrzali/znudziło im się brać udział w tak absurdalnej bezcelowej dyskusji, są poza tematem religii wszelakiej. Nie wiem nawet jak się teraz taka postawa nazywa fachowo. 

 

3 godziny temu, Lilith napisał:

To jest Twoje zdanie, że dyskusja na temat religii jest bezcelowa. Uważam, że dyskusje odnośnie religii są potrzebne. Bardzo często to właśnie na ich podstawie można zobaczyć, jak dana osoba myśli, czy potrafi kontrolować emocje, dyskutować czy zwyczajnie rzuca się jak wesz na grzebieniu nie podając argumentów na poparcie własnego zdania. W ten sposób i o samym człowieku można się czegoś dowiedzieć. 

Zgadzam się z @Lilith

Nie dyskutować na takie tematy, to także przyzwalać na panoszenie się "jednej prawdziwej, powszechnie uznanej prawdy" w przestrzeni publicznej. To nie dojrzałość, tylko zwyczajne umywanie rąk. 

Dla mnie KK to instytucja zbrodnicza więc dlaczego mam udawać, że problemu nie ma i lepiej nie dyskutować?

Poza tym Polska to nie kraj wyznaniowy tylko świecki, dlaczego więc moim potencjalnym dzieciom miałyby być wciskane religijne brednie pod postacią np wychowania do życia w rodzinie (kto miał puszczane antyaborcyjne filmiki i inne anty-antykoncepcyjne ścierwo, łapka do góry). Poza tym, dzieci nie uczestniczące w religii mają zazwyczaj po dupie.

Jeśli nie będzie się dyskutować, to nigdy do żadnej zmiany nie dojdzie, ale niektórym to chyba na rękę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eh, żeby jeszcze rzeczywiście chodziło o dyskusję. Bo na razie widać, że większość chce się tylko zacietrzewiać w swoim własnym ateistycznym gronie przeciwko "jednej prawdzie" drugiej strony na rzecz swojej "jednej prawdy". 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, initium napisał:

Eh, żeby jeszcze rzeczywiście chodziło o dyskusję. Bo na razie widać, że większość chce się tylko zacietrzewiać w swoim własnym ateistycznym gronie przeciwko "jednej prawdzie" drugiej strony na rzecz swojej "jednej prawdy". 

Ja nie chcę. Jestem ateistką, ale lubię rozmawiać na tematy związane z religią. Niekoniecznie muszę wpierać komuś swoje zdanie. Zwyczajnie chcę wiedzieć jak to widzi druga strona, poznać argumenty i to, co wiara im daje. Zdania innych ateistów również jestem ciekawa. Trochę się w duchu uśmiecham, bo to jest zdaje się jedna z niewielu rzeczy, które mam po ojcu (studiował religioznawstwo) - przynajmniej na tyle, na ile Go poznałam. Mimo, że jest zagorzałym Katolikiem, to potrafi rozmawiać z ludźmi innej wiary i ateistami. Wracając jednak do tematu - nie ciekawią mnie przepychanki i przekonywanie do własnych racji. I nie mam zamiaru tego robić. Ciekawi mnie dyskusja, religia, obrzędy, wiara innych ludzi. Negatywnie nastawiona (choć nie ogólnie do wszystkich) jestem jedynie do Świadków Jehowy, ponieważ spędziłam lata wśród Nich i wiem jak Organizacja wygląda od środka. Niemniej jednak razi mnie postępowanie jednostek - nie Organizacji jako całości. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, wiejskifilozof napisał:

Jak pięknie się rozwija Japonia bez katolicyzmu

Japonia od ponad 20 lat ma zerowy wzrost gospodarczy, oczywiście i tak żyją na bardzo wysokim poziomie ale trudno to nazwać rozwojem. Poza tym wymiera, bo tam młodzi nie chcą uprawiać seksu a co dopiero płodzić dzieci. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale,mi chodzi.O to,że chrześcijaństwo nie jest warunkiem rozwoju kraju.Przykład Indie,Chiny/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, wiejskifilozof napisał:

Ale,mi chodzi.O to,że chrześcijaństwo nie jest warunkiem rozwoju kraju.

A co to według Ciebie znaczy "warunek rozwoju kraju"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za dużo by gadać.Nie zawsze chrześcijaństwo jest potrzebne.Katoliocka Polska,i Chiny.Który kraj,jest większą potęgą ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith, wiem, że Ty nie chcesz. Ale odnoszę wrażenie, że niektórym tylko o to chodzi. Katolicy potrafią gadać różne głupoty, ale ateiści też nie są tacy nieskazitelni jeśli chodzi o kulturę czy nawet racjonalność. Każdy widzi przede wszystkim swoją stronę, przypomina mi się sytuacji z fanpejdża jednego blogera naukowego, która miała miejsce w okresie świątecznym. W Wigilię pojawił się lekki żart - katolicy oburzeni, ateiści przyklaskują. Następnego dnia zdjęcie z cytatem z Biblii - katolicy przyklaskują, ateiści oburzeni. Bez wzajemnego szacunku nic się w społeczeństwie nie zmieni.

5 godzin temu, wiejskifilozof napisał:

Za dużo by gadać.Nie zawsze chrześcijaństwo jest potrzebne.Katoliocka Polska,i Chiny.Który kraj,jest większą potęgą ?

Chiny są potęgą i co, chciałbyś żyć w Chinach? W kraju, w którym łamanie praw człowieka jest na porządku dziennym? Gdzie nie liczysz się jako jednostka i masz się dostosować do reguł czy tego chcesz czy nie? Łamanie pewnych praw przez Polskę to przy Chinach pikuś. 

Chiny mają we wskaźniku wolności 11 punktów na 100 możliwych (czyli kraj uznawany za niewolny). A Polska ma 84/100, nie ma co porównywać... [https://freedomhouse.org/report/freedom-world/freedom-world-2019/map]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, initium napisał:

Katolicy potrafią gadać różne głupoty, ale ateiści też nie są tacy nieskazitelni jeśli chodzi o kulturę czy nawet racjonalność. 

Oczywiście, że nie są. I dlatego chcę to trochę ukrócić i doprowadzić do rzeczowej wymiany zdań. Tak jak pisanie rozprawki - teza, argumentacja, podsumowanie i zakończenie. Byłam osobą dość mocno wierzącą. Nigdy nie powtarzałam tej samej modlitwy. Wręcz przeciwnie. Zawsze modliłam się mówiąc do Boga swoimi słowami. I dlatego szanuję ludzi wierzących. Problemem nie jest wiara czy założenia religii. Myślę, że problem tkwi w przeinaczaniu, nadinterpretowaniu, niepotrzebnej medialności. Nagłaśniane są skrajne przypadki, które niszczą obraz Kościoła. Sama instytucja ma wady, ale to się wszędzie zdarza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, Lilith napisał:

@wiejskifilozofnie pytam o potrzebę, a o warunek rozwoju kraju ;) 

Nie wyliczę 20000000 powodów.Chodzi,mi.OP to że ja nie jestem chrześcijaninem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@wiejskifilozofzawsze możesz podać kilka, do których się ktoś odniesie ;) Na tym polega rozmowa ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, Lilith napisał:

@wiejskifilozofnie pytam o potrzebę, a o warunek rozwoju kraju ;) 

Nie wyliczę 20000000 powodów.Chodzi,mi.OP to że ja nie jestem chrześcijaninem.

 

1 minutę temu, Lilith napisał:

@wiejskifilozofzawsze możesz podać kilka, do których się ktoś odniesie ;) Na tym polega rozmowa ;) 

Choćby ekologia,równość  płci,wolny od ideologii internet.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 1.03.2019 o 15:46, wiejskifilozof napisał:

Choćby ekologia,równość  płci,wolny od ideologii internet

A skąd masz informacje, że akurat w Chinach jest tak, jak mówisz? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam na myśli nie,tylko Chiny.Dobra,mówi się.Że,gdyby nie kościół.Nie było by rozwoju Polski.Akąd wiemy,rozumiem.Ludzie wierzący,nie dopuszczają do siebie myśli.Polska,bez kościoła.

A może Polska nie katolicka,była by dziś na poziomie rozwoju Holandii lub...Madagaskaru.Tego nie wiemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, wiejskifilozof napisał:

A może Polska nie katolicka,była by dziś na poziomie rozwoju Holandii lub...Madagaskaru.Tego nie wiemy.

No nie wiemy - to jest zwyczajne gdybanie. Ogólnie uważasz, że religie ( nie tylko katolicyzm ) stopują rozwój?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś uważano że protestantyzm najbardziej sprzyja rozwojowi gospodarczemu i udowadniano to na przykładzie Niemiec, Wielkiej Brytanii, czy Skandynawii. Protestanci oszczędzają a zarobione pieniądze inwestują bo doktryna predestynacji mówiła że powodzenie w życiu a i w tym bogactwo jest darem od boga. A doktryna katolicka uważa że pieniądze to zło, bogaci są źli a biedni są stawiani na piedestale. Dzisiaj się to kwestionuje, bo np w Niemczech najbogatsza jest katolicka Bawaria, zresztą przy obecnym zeświećczeniu państw zachodu religia ma drugorzędne znaczenie. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@carlosbueno w Holandii ta teza o zbawiennych skutkach protestantyzmu by sie zgadzała. Mieszkam w najbiedniejszej prowincji Niderlandów (Limburgia), która była zdecydowanie katolicka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale z kolei to katolicy częściej niż protestanci są zwolennikami integracji europejskiej, co też wpływa na rozwój czy "postęp". 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu ‎03‎.‎03‎.‎2019 o 20:10, Lilith napisał:

No nie wiemy - to jest zwyczajne gdybanie. Ogólnie uważasz, że religie ( nie tylko katolicyzm ) stopują rozwój?

Protestatyzm nie,przykład Norwegii.Wiem,wiem prawica nie lubi Norge.

Jeszczae raz przykład Japonii,wbrew temu co mówi premier.Japonia jest od nas bogatsza.Rzym,Grecja stworzyli bez katolicyzmu cywilizację.

A islam,no.Cóż widzimy,choćby na przykładzie Arabii.Co to oznacza dla kobiet.

 

Tak,dla Polska biedny to dobry.Zły to bogaty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 6.03.2019 o 16:36, wiejskifilozof napisał:

Znana jest "miłość "katolików,prawicowych.Do LGBT

LGBT jest na chwilę obecną przerysowane i napompowane jak balonik. Jest wszędzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×