Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Brak wiarygodnych informacji = rozkwit teorii spiskowych?

Rekomendowane odpowiedzi

Coś w tym jest, prawda? Jeśli nie docierają do Nas wiarygodne informacje bądź tylko strzępki informacji zaczynają rozkwitać teorie spiskowe. Od prawdopodobnych po najbardziej absurdalne. Jak myślicie, jest to pewna prawidłowość czy absolutnie nie widzicie związku między brakiem informacji a rozkwitem teorii spiskowych?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że jest silny związek pomiędzy nadmiarem strzępków informacji a rozkwitem teorii spiskowych. Chaos informacyjny sprawił, że ciężko mieć pełne zaufanie do kogokolwiek, co sprawiło, że coraz bardziej brak nam autorytetów i łatwiej nam jest wszystko podważać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to tak widzę :D Teraz technologie są takie, że przeciętny człowiek musi zaufać producentowi "na słowo". Bo sam nie sprawdzi np. czy w pigułce czy suplemencie jest rzeczywiście taka zawartość związków chemicznych, jak jest napisane na opakowaniu. I tak samo nie da rady osobiście sprawdzić wielu mechanizmów społecznych itd. I tam, gdzie człowiek jest zdany na zaufanie koncernom, mediom itd. częściej wykwitają teorie spiskowe (brak zaufania do zewnętrznych dostawców produktów, informacji).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bogate Żydy,plus TVN 😍plus Wyborcza.Każdy dureń,wierzy w taki spisek.Buuuuuuuuuuuuu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że wygląda to tak: zaistnienie czegoś "nietypowego" + brak odpowiednich informacji/wyjaśnień wobec tego = rozkwit teorii spiskowych. Bo w sprawach, w których nie ma odpowiednich informacji, ale istnieją bardzo długo, to część ludzi się przyzwyczaja i nie ma już wielkiego rozkwitu teorii spiskowych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 19.01.2019 o 16:31, Nieistotne00 napisał:

Wydaje mi się, że jest silny związek pomiędzy nadmiarem strzępków informacji a rozkwitem teorii spiskowych. Chaos informacyjny sprawił, że ciężko mieć pełne zaufanie do kogokolwiek, co sprawiło, że coraz bardziej brak nam autorytetów i łatwiej nam jest wszystko podważać. 

Do tego jeszcze dodałabym wybujałą fantazję niektórych ludzi :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest pewien schemat myślenia ludzi uważających się za oświeconych, że teorie spiskowe to oszołomstwo oraz skrzywienie ludzi niewykształconych, którzy są na zbyt niskim poziomie intelektualnym, aby zrozumieć mądrości serwowane przez Fakty TVN, dlatego szukają innych wyjaśnień świata.

Samo rozpatrywanie problemu teorii spiskowych jako jednego zjawiska niespecjalnie do czegoś się przydaje. Teoria spiskowa me sens albo nie, w zależności od tego czy jest prawdziwa. Spiski istnieją, mało kto dzisiaj wierzy, że gen. Sikorski istotnie zginął w katastrofie lotniczej a nie zamachu, a w przypadku Katynia pierwsza oficjalne wersja ogłoszona przez najbardziej pokojowy naród świata brzmiała, iż jest to dzieło Niemców.

Często nie brak informacji a dotarcie do nowych informacji jest przyczyną braku wiary w oficjalne wersje wydarzeń czyli rodzenia się "teorii spiskowych".

Istnieje oczywiście problem z myśleniem paranoicznym, kiedy ktoś na przykład zaczyna wierzyć, że wąska grupa ludzi jest w stanie przejąć władzę nad światem. Jest to dla mnie ewidentnie nieracjonalne, bo choć spiski istnieją oraz różne grupy wpływów jawne i niejawne, to jest ich zbyt wiele i są zbyt słabe, aby jakakolwiek potrafiła kontrolować coś więcej niż wycinek, poza tym rzeczywistość jest zbyt skomplikowana, decyduje o niej zbyt wiele czynników i mechanizmów, aby ktokolwiek był w stanie kontrolować większy jej wycinek. Sami ludzie też są niewdzięcznym materiałem do kontroli, choć z pozoru wydaje się, że łatwo nimi manipulować, a na samym końcu istnieje przypadek, którym także nie da się sterować.

Katolicyzm na swój sposób jest teorią spiskową, ponieważ wierzy w metafizyczne źródło zła i jego osobową, inteligentną naturę. Czyli głosi metafizyczną jedność zła jako siły przeciwstawiającej się Boskiemu porządkowi zawsze i wszędzie z samej zasady buntu i chęci szkodzenia i taką "teorię  spiskową" wyznaję, nie jest ona jednak paranoiczna, ponieważ nie wierzę w wielką centralizację zła w świecie fizycznym, wierzę za to w wolną naturę człowieka i działanie Opatrzności Bożej, która ostatecznie prowadzi świat ku zwycięstwu dobra.

Wydaje mi się, że skłonność do teorii spiskowych czyli nieufność do wierzchniej warstwy zdarzeń jest  w dużym stopniu cechą osobowości czy nawet czymś wrodzonym,  związanym z funkcjonowaniem i typem mózgu, tak jak np. introwertyzm i ekstrawertyzm.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, refren napisał:

Jest pewien schemat myślenia ludzi uważających się za oświeconych, że teorie spiskowe to oszołomstwo oraz skrzywienie ludzi niewykształconych, którzy są na zbyt niskim poziomie intelektualnym, aby zrozumieć mądrości serwowane przez Fakty TVN, dlatego szukają innych wyjaśnień świata.

Fakty TVN przecież to papka dla lemingozy równie niestrawna jak TVPiS.😊 Ja kiedyś byłem wielkim krytykiem teorii spiskowych, ale z wiekiem uznałem że jednak w niektórych jest sporo racji. Klub Bilderberg, wpływy żydów uważałem za bujdę czy przesadę, teraz widzę  że jednak w przynajmniej w części  to się sprawdza.    

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polskie władze uczestniczą w wielkim światowym planie depopulacji, posługując się przy tym toksycznymi szczepionkami powodującymi autyzm (za których produkcję odpowiada wszechmogąca Big Pharma) oraz chemtrailsami wypuszczanymi z samolotów, wszystko to wspiera Soros i opłacane internetowe trolle (czyli ci, którzy kwestionują spisek). Uratować nas może tylko lewoskrętna witamina C, liofilizat soku z ekologicznych buraków oraz moc orgonu. 

;)

W dniu 19.01.2019 o 20:05, wiejskifilozof napisał:

Bogate Żydy,plus TVN 😍plus Wyborcza.Każdy dureń,wierzy w taki spisek.Buuuuuuuuuuuuu

To jest stare i nie takie absurdalne. O Wyborczej najlepszy spisek jaki czytałam, to że współpracuje z Kościołem katolickim. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
23 godziny temu, refren napisał:

Jest pewien schemat myślenia ludzi uważających się za oświeconych, że teorie spiskowe to oszołomstwo oraz skrzywienie ludzi niewykształconych, którzy są na zbyt niskim poziomie intelektualnym, aby zrozumieć mądrości serwowane przez Fakty TVN, dlatego szukają innych wyjaśnień świata. 

 

22 godziny temu, carlosbueno napisał:

Fakty TVN przecież to papka dla lemingozy równie niestrawna jak TVPiS.😊

Calrosbueno, słyszałeśkiedyś o ironii?  ;) 

5 godzin temu, initium napisał:

wszystko to wspiera Soros

Soros jest postacią prawdziwą, prawdziwie spekulował przeciwko funtowi i wydaje prawdziwe miliardy dolarów na realizację swojej ideologii, z którą umiarkowanie się kryje, ale dostanie co najmniej takiego wała, jak Polska cała.  Jego żydowskie pochodzenie jest wodą na młyn teorii, że Żydzi rządzą światem. Ja mam umiarkowanie spiskową teorię, Żydzi nie rządzą światem, ale chętnie by rządzili, tylko tak się składa, że zawsze jest więcej chętnych. ;) Znam nawet Polaków, którzy chętnie by rządzili światem.

Edytowane przez refren

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
6 godzin temu, initium napisał:

O Wyborczej najlepszy spisek jaki czytałam, to że współpracuje z Kościołem katolickim.

Nie mówi się z "z Kościołem katolickim" tylko "z agenturą Watykanu" ;)

Edytowane przez refren

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, refren napisał:

Soros jest postacią prawdziwą, prawdziwie spekulował przeciwko funtowi i wydaje prawdziwe miliardy dolarów na realizację swojej ideologii, z którą umiarkowanie się kryje, ale dostanie co najmniej takiego wała, jak Polska cała. 

Wiem kim jest Soros, więc mam świadomość, że jest postacią prawdziwą ;) Owszem, Soros zakłada czy wspiera finansowo różne podmioty. Ale teorie spiskowe rozwijają to do absurdu, jak choćby w przypadku szczepionek, które on rzekomo finansuje i chce nimi zabijać dzieci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszyscy znają moją "miłość" do kościoła.A Wyborczą w necie,przeglądam z miłą chęcią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, wiejskifilozof napisał:

Wszyscy znają moją "miłość" do kościoła.

...jak również przymus, żeby zabrać głos w każdym wątku, nie mając kompletnie nic do powiedzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, refren napisał:

...jak również przymus, żeby zabrać głos w każdym wątku, nie mając kompletnie nic do powiedzenia.

Przecież coś powiedziałem 😘

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

wiejskifilozof, w  tym problem. Spróbuj  nic nie powiedzieć.

Edytowane przez refren

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, refren napisał:

wiejskifilozof, w  tym problem. Spróbuj  nic nie powiedzieć.

Mogę nie mówić nic o żeglarstwie.Bo się nie znam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 23.03.2019 o 19:58, wiejskifilozof napisał:

Przecież coś powiedziałem 😘

Słowo "powiedzieć" ma różne znaczenia. Oznacza "zabrać głos, odezwać się" lub "zawrzeć jakąś treść".

Masz problem z tym drugim, za to nadgorliwość w pierwszym.

Żeby się wypowiedzieć, nie trzeba być ekspertem, w sprawach ogólnoludzkich każdy "zna się" tak samo, bo się opiera na swoim doświadczeniu. Dobrze jest się za to wypowiedzieć na temat, a nie pozornie na temat. Zdania w stylu "a ja mam w domu chomika" lub "a ja lubię jeździć nad morze" niewiele wnoszą. Chyba że byłaby to ankieta pt "jakie masz zwierze w domu" albo "gdzie lubisz jeździć na wakacje" .

 

 

Edytowane przez refren

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem skłonny uwierzyć w ucieczkę niespełnionego artychy malarza do Argentyny.

I w to, że Merkel jest jego córką :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, refren napisał:

Słowo "powiedzieć" ma różne znaczenia. Oznacza "zabrać głos, odezwać się" lub "zawrzeć jakąś treść".

Masz problem z tym drugim, za to nadgorliwość w pierwszym.

Żeby się wypowiedzieć, nie trzeba być ekspertem, w sprawach ogólnoludzkich każdy "zna się" tak samo, bo się opiera na swoim doświadczeniu. Dobrze jest się za to wypowiedzieć na temat, a nie pozornie na temat. Zdania w stylu "a ja mam w domu chomika" lub "a ja lubię jeździć nad morze" niewiele wnoszą. Chyba że byłaby to ankieta pt "jakie masz zwierze w domu" albo "gdzie lubisz jeździć na wakacje" .

 

 

Kiedyś miałem chomika,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×