Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Negatywy podjęcia psychoterapii

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)
W dniu 15.12.2018 o 14:52, Lilith napisał:

Jakie ryzyko Waszym zdaniem trzeba mieć na uwadze? 

Uzależnienie od psychoterapeuty? 

W dniu 15.12.2018 o 15:59, DeathOfTheMotorneuron napisał:

Istnieje cała masa psychologów, którzy nie popierają się zasadami evidence based medicine i ich działania maja zerowa efektywność, głównie jest do nurt psychodynamiczny 

Ciekawe, bo z tego co mi mówił psychiatra, zrozumiałem, że to własnie nurt psychodynamiczny ma ponoć udowodnioną skuteczność...

W dniu 15.12.2018 o 15:59, DeathOfTheMotorneuron napisał:

To chodzi o 150 zł za sesję 

Ja na szczęście znalazłem za stówkę. Fajne miejsce. Schodzi się po schodach w dół. Dobre,  przytulne, zaciszne. Jest atmosfera intymności. Fajnie się tam czułem.

Jak już będę obrzydliwie bogaty, to zamierzam tam wrócić.

W dniu 15.12.2018 o 16:06, DeathOfTheMotorneuron napisał:

Mindfulness jest za darmo i jego skuteczność jest naukowo dowiedziona, w stanie mindfulness obserwujemy inny rodzaj amplitudy na eeg. To działa, bez freudowskich bajek

Być może w mindfulness dobrze jest się uzbroić, idąc na terapię...?

Edytowane przez nvm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 15.12.2018 o 16:06, DeathOfTheMotorneuron napisał:

Mindfulness jest za darmo i jego skuteczność jest naukowo dowiedziona, w stanie mindfulness obserwujemy inny rodzaj amplitudy na eeg. To działa, bez freudowskich bajek

Ej, a mindfulness nie powoduje zaniedbania sytuacji życiowej? Bo jestem bardziej obecny tu i teraz, przez co nie traktuję z należytą powagą możliwych zagrożeń, które mogą wystąpić w przyszłości?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, nvm napisał:

Uzależnienie od psychoterapeuty? 

To w takim razie nie będzie terapia. Terapia ma pomóc w przepracowaniu problemów i samodzielnym funkcjonowaniu. Jeśli terapeuta pozwoli na coś takiego pacjentowi i tego z Nim nie przepracuje, to znaczy, że nie jest terapeutą tylko naciągaczem albo kretynem, który sam nie wie, na czym ma polegać terapia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

negatywy-mniej kasy w kieszeni

czasem pogorszenie nastoju gdy uswiadamiam sobie cos co chcialam zamiesc pod dywan/jak dzis/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@shira123jeśli mówimy o prywatnej psychoterapii, to faktycznie mniej kasy w kieszeni. Są jednak jeszcze te na NFZ.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nigdy nie wiesz czy trafisz na kogoś kompetentnego tym razem i ile razy trzeba się będzie zmienić osobę na początku i ile razy opowiadać ludziom swoją historię zanim trafisz na kogoś odpowiedniego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lilith tak, na NFZ.akurat w moim miescie czeka sie 3-4 tygodnie ale w duzych miastach ludzie po 3 lata czekaja.i to jest jakas paranoja... nawet juz w naszym szpitalu brakuje ponoc psychologow,nawet grupa nerwicowa nie powstala z braku kadry.../szkoda mi tych ludzi, pacjentow bo nie kazdego przeciez stac na terapie.

gdybym ja byla ministrem zdrowia to zrobilabym cos jak terapia polplatna 30 zl/godzine i wtedy juz wiele osob by dalo rade finansowo. ale jest,jak jest. no i grupy wsparcia tez brakuje w moim miescie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@shira123a tak z ciekawości, co ma minister zdrowia do cen w prywatnych gabinetach psychoterapeutycznych? I z drugiej strony - jakby tak obniżyć stawki, to kto by się na to zgodził i czy nie obniżyłoby to w drastyczny sposób jakości wykonywanych usług? W ogóle, nie wyobrażam sobie otwarcia gabinetu przy takich stawkach. Oczywiście patrzę teraz z perspektywy przedsiębiorcy, ale opłaty, podatki po prostu zżerają, a trzeba je miesiąc w miesiąc zapłacić. Chyba, że masz na myśli terapię w połowie lub w części dopłacaną w gabinetach prywatnych przez nfz, ale to jest raczej marzenie ściętej głowy. Chcesz, żeby wspomagał Cię NFZ, to musisz liczyć się z kolejkami. Chcesz szybciej, to kieszeń na tym ucierpi. Niestety, ale taka jest rzeczywistość. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nieee,zle mnie zrozumialas...chodzilo mi o terapie polplatna na NFZ.

wiem ze to mrzonki)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Lilith tak, na NFZ.akurat w moim miescie czeka sie 3-4 tygodnie ale w duzych miastach ludzie po 3 lata czekaja.i to jest jakas paranoja... nawet juz w naszym szpitalu brakuje ponoc psychologow,nawet grupa nerwicowa nie powstala z braku kadry.../szkoda mi tych ludzi, pacjentow bo nie kazdego przeciez stac na terapie.

Szkoda że nic z tym sensownego nie robią, zwłaszcza że - jakby nie patrzeć - zapotrzebowanie na tego typu pomoc rośnie i wszystko wskazuje na to, że będzie rosła. A łącząc to z kompletnym brakiem regulacji prawnych odnośnie wykonywania zawodu psychoterapeuty, przy zaporowych cenach terapii i niemożliwości jej podjęcia w ramach NFZ, jak grzyby po deszczu będą wyrastać wszelkie firmy spod znaku: "Ziutek sajkoterapi", "Egzorcysta za niecałe trzysta" i tym podobne altmedopodobne bzdury.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@na_leśnikjuż tak jest. Cała masa Ziutków i dlatego jest coraz większa loteria, na kogo się trafi. Moim zdaniem specjalistów przed duże "S" jest niewielu, zaledwie garstka w tym całym bagienku konowałów. Nie jest to pocieszająca perspektywa, ponieważ pacjent powierza takiemu swoje problemy i liczy na profesjonalizm. Tymczasem się okazuje, że tego profesjonalizmu nie ma a taki Ziutek tylko spotęgował problemy i jeszcze zraził do szukania pomocy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith dokładnie. Z resztą, wystarczy poczytać psychoterapeutyczne wątki na forum i przyjrzeć się ilu ludzi zraziło się do terapii, jeśli nie leczenia w ogóle przez takich cymbałów. Jakby nie wystarczyły same stereotypy utrwalone w kulturze odnośnie osoby psychoterapeuty czy psychologii w ogóle. Dziwi mnie to, że polskie towarzystwa zrzeszające terapeutów nic z tym fantem nie próbują robić. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety, ale szkód wyrządzonych przez niekompetentnych psychologów i psychoterapeutów nie tak łatwo później naprawić. Psychika to nie kran czy źle położona posadzka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@na_leśnik i usłyszysz jeszcze, że to z Tobą coś jest nie tak. Że nie da Ci się pomóc, że jesteś zbyt zaburzony, czy coś w tym stylu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×