Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
brefann123

Szumy uszne

Rekomendowane odpowiedzi

Witam czy ktos z was dostal kiedys szumow usznych od citalopramu?(nazwa UK) wydaje mi sie ze to Cital w pl lek mi pomogl spie ok,czuje sie swietnie aczkolwiek dostalem szumow usznych i musze usypiac w sluchawkach i jak dotad jest to do wytrzymania to z tylugowy lęk ze sie pogorszy i sie zalamie i nie wytrzymam z tym

naczytalem sie w necie ze mozna sie nabawic tego i jest to nieuleczalne co mnie paralizuje do tego niedlugo lece samolotem i wiem ze roznica cisnien zatyka uszy i zastanawiam sie czy mi sie nie pogorszy 😕

 

Edytowane przez brefann123

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja to mam, od 5 miesięcy. Ogólnie pojawiło mi się to jak brałem sertralinę (też SSRI), jednak nie wiem czy to do niej, czy może od czegoś innego.

U mnie ma to mało wspólnego z "szumem", to jedynie nazwa. Brzmi to tak:

No ogólnie przejebane, rozważam S.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie ja tak nie mam zle troche aby wieczorem musze usypiac w sluchawkach ale w dzien praktycznie nie przeszkadza ale no nie wiadomo czy sie nie pogorszy odstawilem lek i czekam na wizyte u lekarza bo nie wiem czy dalbym sobie rade z tym co ty masz,jak funkcjonujesz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Niektórzy maja jeszcze gorzej, z interneta wiem.

Mi to też tak bardzo nie przeszkadza jak gdzieś jestem, coś robię to też tego nie słyszę, wtapia się to w tło.

Tylko, że swoją przyszłość wiązałem ze zdobywaniem wiedzy, a przy tym potrzebna jest cisza i koncentracja którą to gówno mi zabrało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Znalazłem jeszcze takich gości, wydają się legitni:

http://kinetic-cna.pl/pl/spontaniczna-aktywnosc

Pisałem z nimi, mówią, że szumy które trwają krócej niż 2 lata najłatwiej wyleczyć. Z tym że nie można brać leków psychotropowych, bo jak to powiedzieli zwiększają temperaturę mózgu, a ich terapia ma na celu ją zbić. Więc to bez sensu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli jak juz odstawilem leki po pierwszych szumach to dam rade sie z tego wyleczyc ? Nie przeszkadza mi to na codzien ale no dajmy spokoj cale zycie usypiac z muzyka relaksacyjna 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wybierz się tam, to wszystkiego się dowiesz. Wiem prawie tyle co Ty 😜

Mi akurat zasypianie przychodzi najłatwiej, gorzej jak muszę się skupić, bo dodatkowo cierpię jeszcze na depresję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korelacja nie oznacza przyczynowosci, to że się bierze ssri nie oznacza, że efekty jakie się pojawiają na nich mają z nimi cokolwiek wspólnego 

Osobiście wątpię, nie zauważyłem nigdy takich efektów na różnych środkach ri ani opisu takiego mechanizmu w badaniach, dość jasna jest znowu korelacja hiperuwagi skupionej na ciele w zaburzeniach lękowych

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Dragon Ball napisał:

nie można brać leków psychotropowych, bo jak to powiedzieli zwiększają temperaturę mózgu, a ich terapia ma na celu ją zbić

Przecież to są jakieś pseudonaukowe brednie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

od maja mialem problemy ze snem okazalo sie ze to nerwica lekowa dostalem ataku z miesiac temu nie zbagatelizowalem tego od razu polecialem do psychiatry dostalem citalopram i po pierwsze czuje sie swietnie po 3 tygodniach zazywania, spie, rece mi sie nie trzesa tylko tak jak mowie w pracy o godzinie 17 po rozmowie telefonicznej z kolega na dosyc ciezki temat po prostu wrocilem do pracy i nagle z niczego zaczelo mi piszczec. trwa to od soboty. w ciagu dnia daje rade nawet tego nie odczuwam. wieczorem nasila sie jak chce pojsc spac ale wlaczam sobie muzyczke relaksujaca i usypiam jak dzidzia. Dlatego sie zastanawiam oprocz tego na ulotce mam jak nic "Ringing in ears" co by odzwierciedlalo co mi sie dzieje. jednak nie jest to normalny skutek uboczny lecz jeden z srednio wystepujacych. ogolnie to moglbym z tym operowac jezeli wiedzialbym ze lek sie wetrze i nie wiem przejdzie mi to lub sie nie pogorszy. teraz odstawilem lek bo boje sie nasilen tego a z drugiej strony nie wiem czy dobrze robie bo 3,5 tygodnia brania leku po takim ataku to bardzo zly pomysl. czekam na lekarza do piatku co mi powie najgorsze jest to ze to rodzinny bo psychiatry nie ma do 14 grudnia. mam psychoterapie rozpoznanie w piatek wiec moze tez oni mi dadza jakas wskazowke napewno ktos mial ten sam obiaw.

dodam ze raz tak mialem w pierwszych dniach od stosowania leku ale to tylko dosnownie 3-5 minutowo i przestalo na 16 dzien stosowania od dawki (5mg teraz 15mg) ciagle mnie trzyma 😕 

Edytowane przez brefann123

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

@brefann123 Nie chcę Cię martwić, ale przeważnie na forach ludzie piszą że odstawienie antydepresanta nie pomaga z tym problemem.

Ogólnie gdzieś czytałem, że przyczyn powstania szumów usznych może być ok. 1300. tzn uszkodzenia komórek słuchowych. Wlicza się w to również silny stres.

13 minut temu, DeathOfTheMotorneuron napisał:

Przecież to są jakieś pseudonaukowe brednie 

Wiesz, myślę, że klinika która się specjalizuje tylko w diagnozowaniu i leczeniu szumów usznych ma większe pojęcie o tym problemie niż jakiś deathofthemotorneuron z pod Koziej Wólki.

Aż się wysilę i wkleje to, co mi napisali, może ktoś ma podobny problem i mu się przyda, w końcu to forum:

Aktywność Pana neuronów w jądrach ślimakowych osiąga 80 Hz z taką 
szybkością one stukają generując Pana szum, norma to 20-30 Hz. Leki 
psychotropowe mają jeden negatywny czynnik, zwiększają temperaturę mózgu 
do 39,9 niezależnie od temperatury krwi. Oznacza to że lek psychotropowy 
zwiększa również prędkość pracy Pana neuronów które i tak już pracują 
szybko ponieważ szybkość pracy zależy od temperatury krwi i mózgu. Zatem 
jeżeli chce Pan leczyć szum nie może Pan używać leków które podbijają 
prędkość którą terapeutycznie chcemy zbić.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Dragon Ball napisał:

zwiększają temperaturę mózgu 
do 39,9 niezależnie od temperatury krwi.

To SĄ brednie. Przy 40°C ścina się białko!

Cytat

On average, deep brain temperature is less than 1°C higher than body temperature in humans, unless cerebral injury is severe enough to significantly disrupt the brain-body temperature regulation (Soukup et al., 2002).

Za: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4189373/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, DeathOfTheMotorneuron napisał:

Przecież to są jakieś pseudonaukowe brednie 

 

4 minuty temu, Heledore napisał:

To SĄ brednie

ależ skąd 🙂to tak samo jak z tym że ziemia jest okrągła a tylko wtajemniczeni wiedzą że jest płaska 🙂 xD

Edytowane przez KotJaroslawa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
13 minut temu, Heledore napisał:

To SĄ brednie. Przy 40°C ścina się białko!

I gdzie to niby jest napisane? Wyjęłaś tylko cytat, że temperatura mózgu jest średnio 1 st większa, od temp. ciała.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jejku, tak się zaaferowałam tymi 39.9°C, że nie ogarnęłam, że cała ta wiadomość jest wręcz kuriozalna:

16 minut temu, Dragon Ball napisał:

Aktywność Pana neuronów w jądrach ślimakowych osiąga 80 Hz z taką 
szybkością one stukają generując Pana szum,

Stukające neurony????? A czym one stukają? Ładunkami elektrycznymi?
I 80Hz? Serio?

17 minut temu, Dragon Ball napisał:

Oznacza to że lek psychotropowy 
zwiększa również prędkość pracy Pana neuronów które i tak już pracują 
szybko

Co? Neurony ogólnie pracują "szybko"- w końcu to kwestia przesyłania impulsów elektrycznych...
"Impuls ulega przesyłowi jednokierunkowo (...) Prędkość rozchodzenia się impulsu jest proporcjonalna do promienia aksonu mielinowanego i u ssaków dochodzi do 120 m/s (432 km/h). " (https://en.wikipedia.org/wiki/Axon)

1 minutę temu, Dragon Ball napisał:
17 minut temu, Heledore napisał:

To SĄ brednie. Przy 40°C ścina się białko!

I gdzie to niby jest napisane? Wyjęłaś tylko cytat, że temperatura mózgu jest średnio 1 st większa, od temp. ciała.

Że może być MAKSYMALNIE 1°C wyższa.
Co do ścinania się białka- nigdy nie słyszałeś, że temperatura ciała powyżej 40°C jest bardzo niebezpieczna, a przy 42°C następuje zgon??
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4944485/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7806918

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Heledore napisał:

a przy 42°C następuje zgon??

to akurat prawda, kiedyś przy tej temperaturze na wakacjach w Dubaju piłem bimber i co to był za zgon 😑, na drugi dzień aż wypiłem całą wodę w fontannie lobby hotelowym tak mnie suszyło 😅

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wiesz, nie mam pojęcia o neurobiologii i Ty też nie, więc wole zaufać specjalistom, niż chorym osobom z forum.

A gdybym mógł się leczyć SSRI w trakcie ich terapii to by było fantastycznie więc o co Ci chodzi?

Tylko mi napisali wyraźnie, że nie za bardzo mogę i podali powód.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Dragon Ball napisał:

nie mam pojęcia o neurobiologii i Ty też nie,

Tego nie wiesz.

2 minuty temu, Dragon Ball napisał:

więc wole zaufać specjalistom, niż chorym osobom z forum.

Generalnie podpisuję się pod tym obiema rękami i nogami. Ale w przypadku tych "specjalistów"- współczuję. W każdym razie- to już Twoja decyzja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wiesz, no chciałbym to za wszelką cenę wyleczyć. Spróbuję tego, bo mój szum trwa krócej niż 2 lata:

http://kinetic-cna.pl/pl/spontaniczna-aktywnosc

3 minuty temu, Heledore napisał:

Tego nie wiesz.

Studiujesz jakiś kierunek medyczny, lub jesteś po? 😆

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Dragon Ball napisał:

Wiesz, no chciałbym to za wszelką cenę wyleczyć.

Rozumiem jak najbardziej. Trzymam kciuki.

2 minuty temu, Dragon Ball napisał:

Studiujesz jakiś kierunek medyczny, lub jesteś po? 😆

Skończyłam kierunek ze spektrum nauk biologiczno-chemicznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
1 minutę temu, Heledore napisał:

Skończyłam kierunek ze spektrum nauk biologiczno-chemicznych.

Ok, ok, w takim razie cofam to co powiedziałem, że się nie znasz. Ja się kompletnie nie znam, więc dzięki, będę bardziej sceptyczny w stosunku do nich. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Dragon Ball napisał:

Ja się kompletnie nie znam, więc dzięki, będę bardziej sceptyczny w stosunku do nich. 

Zawsze dobrze zachować minimum sceptycyzmu 🙂 W każdym razie- powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dochodzi do tego ze chyba po prostu to szumienie mialem juz wczesniej w mniejszej skali jako uszkodzenie od sluchania muzyki na sluchawkach i lek mi to po prostu nasilil troche sie podlamalem no ale bede szedl do lekarzy moze jestem jeszcze w jakis sposob do odratowania albo do zniwelowania tego uczucia,czy powinienem brac leki dalej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dzięki. Moim zdaniem nie powinieneś sam odstawiać leku. A w Twoim przypadku te szumy są uciążliwe? Słyszałem, że 80% osób w ogóle się tym nie przejmuje i żyje normalnie. 

Ja już nieźle posiwiałem przez te 5 miesięcy, szkoda, że nie jestem jedną z tych osób

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Dragon Ball napisał:

Wiesz, no chciałbym to za wszelką cenę wyleczyć. Spróbuję tego, bo mój szum trwa krócej niż 2 lata:

http://kinetic-cna.pl/pl/spontaniczna-aktywnosc

Studiujesz jakiś kierunek medyczny, lub jesteś po? 😆

Ja studiuje, neuronauke na School of Medical sciences , ale nie trzeba skomplikowanej wiedzy z neuroanatomii, wystarczy ta elementarna z biologi licealinej, żeby wiedzieć co się stanie z mózgiem po zwiększeniu temperatury, tym notabene jest po części syndrom serotoninowy

A to "specjalistyczna klinika"  to ziebizm, nie wierz we wszystkich co jest w internecie 

To jest z ich strony, jeżeli to ci nie zapala kontrolki to nie wiem co jeszcze może:

"Dodatkowo oprócz szerokiej oferty zaawansowanej diagnostyki i leczenia szumów usznych zajmujemy się doborem aparatów słuchowych , innowacyjną rechabilitacją słuchu oraz leczeniem zaburzeń związanych z schizofrenią , ADHD , zaurzeniami procesów poznawczych jak i nadwrażliwości słuchowej ."

😂😂😂

 

 

Edytowane przez DeathOfTheMotorneuron

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×