Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Rekomendowane odpowiedzi

Kiepsko zarówno psychicznie jak i fizycznie...chociaż fizycznie chyba nawet gorzej bo znowu boli mnie całe ciało i nie mam na nic siły 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

samopoczucie raczej w dół. Pojadłam, poćwiczywszy a teraz jem żelki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mam jakieś straszne ataki paniki dzisiaj,i taki niepokój w sercu...i boje się,że coś mi się dzieje :( A jutro praca :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Psychicznie zle. Ale jak to juz bywa, dzis jest zle jutro Może będzie lepiej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Średnio. Pogoda się zmienia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

natrętna gadka szmatka w głowie, pizdeczki ulicznice mnie zaczepiają

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś lepiej niż wczoraj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W zasadzie to ni dobrze ni źle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oscyluję między totalnym załamaniem i wpadaniem w anhedonię a stabilnością (to drugie w ciul rzadko)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też dzisiaj lepiej niż wcześniej miałem napięty tydzień który prawdopodobnie się jeszcze nie skończy trochę mnie to dobija za grosz spokoju nawet na urlopie :( 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fatalnie w tej chwili.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wczorajszy lęk się delikatnie uspokoił, staram się wrócić do codziennego życia. to moja odskocznia od głowy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ni wyspana ni niewyspana. Na razie się budzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak lepiej trochę, zdrowiej jeść zaczęłam, trochę ćwiczę, spacer kondycyjny rankiem też był dzisiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Początkuję z Zoloftem, spanie poszło się bujać, parę dobrych dni, dziś wkurw na wszystko.Awantura rodzinna, czyli nic nowego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnego rodzaju tragizm życiowy. Denied na każdym kroku/próbie, mimo iż wciąż wewnątrz jasno rozeznany umysł. Sie napatrzyłem mroku i nwm czy mi sie to śni... Nie śni, ofc. Tylko że ludzie powiedzą że powinienem mówić otwarcie o swoich problemach, ja czy inni mojego rodzaju. A np tak jak ja, schizofrenik... nie wnikam nawet w reszte światów schizofreników, tych mocno zaangażowanych we własne światy. 

Czyli że... No właśnie, świat duchów, który niestety, w obecnym świecie mówie tutaj głównie zachód/europa itp czyli miejsca gdzie ten świat w pewnym sensie.. nie ma prawa bytu. Czuje się jakbym był denied na każdym kroku w tej sytuacji. Dlatego mało rozmowny jestem na codzień - nie do końca. Gadam jest dobrze ale... Brak przebicie w pewnych kwestiach. Człowiek się czuje jakby miał 0% szans, niestety, tak jest w tejże sytuacji. Nwm, założyć blok mam? Napisać temat? Próbować wyjaśnić - tak, jakbym sam wierzył w to że to coś da. Próbować można... No nie wiem, zastój jak... Bo niestety, bez prawdziwie żywych dowodów, itak wyląduje tam... gdzie moje miejsce, czyli na dole. I ***. 
Jakby jednak co nie odosabniam się od ludzi, chociaż wątpie że ktoś doszedł do tego zdania. Zazwyczaj tak jest, taki styl pisania to i skutki niestety. Eh, Niby w Kościele są takie rzeczy. Tylu katolików a nikt nie wierzy w demony itp? Najgorsze jest to że ja to już wgl katolicyzmu nie znosze, przez ich nadmierną pewność i przekonanie "że wszystko będzie ok" - yeah, takim gadaniem to my na pewno coś zdziaąłmy. Puste nadzieje. aaaa. Do sklepu już nie zdąże na winko eh, A mam kase akurat, mam kase to sklep zamkniety. Pobawiłbym się na csie xd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×