Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Rekomendowane odpowiedzi

Przygnębiona. Po dwóch dniach działania na pełnych obrotach, mega energii i euforii znowu zawitał nastrój depresyjny 😕

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dzis wyjątkowo dobrze jest, mimo dziwnych emocji. Cieszę się bo chyba spotkałam osobę z którą będzie można przeżyć jakos te życie chyba przyjemniej. Dopóki czegoś nie schrzanie xd lub on. Dziwnie mi, ale może nadszedł czas dojrzeć. Tak czy inaczej na spokojnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem załamany. Nie dość że samotny i zapomniany to jeszcze uświadomiłem sobie że moje bezrobocie już kosztuje mnie kilkanaście tysięcy zł które przejąłem z oszczędności, jednocześnie boje się wszystkiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Chce mi się płakać, od rana nostalgia. Poczucie straty i wizja nowości. Znów mnie wszystko przerasta, muszę wrócić do domu, "domu wewnątrz siebie" inaczej będzie słabo. Ah, za dużo myśli ostatnio za dużo pozytywnie potencjalnie negatywnych. Za dużo również negatywnych myśli generujących fałszywie pozytywne wizje. Ciężkie te życie, poza tym muszę poczytać co to znaczy miłość. Bo mam wrażenie że nie wiem co to jest lub coś nadinterpretuje. 

 

Mam bezwladny stan, w powietrze wzbijam się 🍃

Mam wnętrze rozchwiane, i nie wiem kim się stanę 🐛

Nie mam więzi do pobytu na ziemi, w kolorowych liściach smutek się blaskiem mieni 🍂🌿🍁☘️

Nie mam mocy sprawczej jak każdy z was, żyje bo tak każe mi czas. ⏳

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przerażona, zostawiona, bezradna ...

wielki smutek i strach, najchętniej tylko bym spała, choć i tak robię to przez 3/4 doby.

chcialabym już wyjść z tego stanu 😛 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę mniej beznadziejnie niż wczoraj, albo lepiej sobie z tym radzę. Dziś zrobiłem cokolwiek (zniesienie opału, lekki porządek w garażu).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo źle, czuję sie totalnie samotna i nie mam nikogo, kto by mnie zrozumiał. Dziś praktycznie cały dzień czułam tak silne odrealnienie, że nie mogę się pozbierać. Czuję, że upadam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam kryzys nad kryzysami . 2 miesiące temu mama mi zmarła i mam wrażenie, że oszaleję a raczej się tego boję

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żyję.

Jakoś,psychika i jej stabilność są ok. 

Chujowa samoocena i absolutny brak zaufania do ludzi...też jest,jak i stagnacja.

 

Nie wiem ile moje obecne miejsce pracy jeszcze będzie istnieć...mimo x lat może się rozjebać,ale cóż,pracę można zmienić,spróbować gdzie indziej,zobaczyć,prędzej czy później- prawdopodbnie "jakoś by było"

 

W międzyczasie mój ojciec prawie zszedł na drugi świat,zawał serca w wieku 47 lat,człowiek zdrowy,prawie nie pijący,nie palący-pierdolona genetyka i okoliczności losu.

 

Cóż,trzeba sobie radzić i próbować przygotować na ewentualne zmiany,tylko jak? 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ujdzie, kawa z rana pomogła, jest też po co wstać rano. Głowa lepiej pracuje (jakkolwiek)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ogólnie, nie wiem co jest. Stało się coś nagłego, przyszłość ukaże czy to dobre. Jestem zdziwiona, często płaczę, wszystko się kończy. Trzeba się godzić z tym co nadchodzi, los sam się o mnie dopytuje. To nie jest ani źle, ani dobre jeszcze. To jakaś przemiana? Karty ukazały śmierć. Lecz to nie to, nie to co marzę fizycznie. Dobrze by było, oni wiedzą że najpierw mam coś zrobienia a potem odpoczynek. 

 

Także strasznie często płaczę, wszystko mnie doprowadza do łez. Ten rok jest bardzo mokry, poprzedni był suchy o0. 

 

Mówią, poddaj się temu 

Nie ma ucieczki, z tego 

To może być, lub wciągnąć Cię 

Wybierz tylko czy z wolą czy bez

Zatoczysz kół wiele, zakręci Ci się w głowie

I tak potem wylądujesz w rowie

Między iluzją wyboru i niemocą 

Złote kwiaty na polach się migocą

Czas sucho przez wskazówki stąpa

Smutna jestem i w radość skąpa

Mówią, że to ja

Nie wierzę, chce stąd wyjść 

Papa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 26.11.2019 o 21:29, Arhol napisał:

W międzyczasie mój ojciec prawie zszedł na drugi świat,zawał serca w wieku 47 lat,człowiek zdrowy,prawie nie pijący,nie palący-pierdolona genetyka i okoliczności losu.

 

A stres? Ma dużo stresu?

 

Przygnębiona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, needsomesleep napisał:

Ogólnie, nie wiem co jest. Stało się coś nagłego, przyszłość ukaże czy to dobre. Jestem zdziwiona, często płaczę, wszystko się kończy. Trzeba się godzić z tym co nadchodzi, los sam się o mnie dopytuje. To nie jest ani źle, ani dobre jeszcze. To jakaś przemiana? Karty ukazały śmierć. Lecz to nie to, nie to co marzę fizycznie. Dobrze by było, oni wiedzą że najpierw mam coś zrobienia a potem odpoczynek. 

 

Także strasznie często płaczę, wszystko mnie doprowadza do łez. Ten rok jest bardzo mokry, poprzedni był suchy o0. 

 

Mówią, poddaj się temu 

Nie ma ucieczki, z tego 

To może być, lub wciągnąć Cię 

Wybierz tylko czy z wolą czy bez

Zatoczysz kół wiele, zakręci Ci się w głowie

I tak potem wylądujesz w rowie

Między iluzją wyboru i niemocą 

Złote kwiaty na polach się migocą

Czas sucho przez wskazówki stąpa

Smutna jestem i w radość skąpa

Mówią, że to ja

Nie wierzę, chce stąd wyjść 

Papa

fajny wiersz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już po zabiegu laserem frakcyjnym. Gdybym wiedział, że muszę teraz łamać się z bólu to bym chyba się nie zdecydował 😜 Jeśli kiedyś 'spaliła' wam się twarz na słońcu, nio, to efekt 20x mocniejszy. Smród spalenizny, pulsacyjne 'ściąganie' i niesamowite palenie. No ale czego się nie robi dla gładkiej buzi  🤪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przez ostatnie dni było lepiej, bo pojawiła się nadzieja na zmianę mojego stanu, ale ta nadzieja okazała się złudna i wróciły myśli samobójcze, płacz, spanie po 12 godzin. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wciąż wyczerpana, a do tego pobolewa mnie głowa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
11 godzin temu, shira123 napisał:

fajny wiersz

Dziękuję 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie ulatuję

Marnie się czuję 

Spokojna lecz pusta

Lekko otwarte usta 

Wdech i wydech

Powietrze jest tu

A mnie nie ma 

 

Pogodzona bo pokonana 

I niedokonana

Nie zrastalnie złamana

Ni góra

Ni dół

Ni całość 

Ni pół 

 

 

 

 

Ogólnie kijowo, okres mnie męczy strasznie dzis. Dawno nie miałam takiego bolesnego.. Pewnie dlatego że w tym miesiącu mega dużo płaczę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×