Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Rekomendowane odpowiedzi

Nudzę się w pracy. Początki są najgorsze :roll: Ale poza tym jest ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się czuje dzisiaj nawet nawet wczoraj jak sie znowu ciąłem chyba pomoglo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasem czuję się jak śmieć. Uzależnienie wróciło, niespodziewanie, tak poprostu. Jak to możliwe, że ten koszmar powraca po raz kolejny, nie mogę w to po prostu uwierzyć. Po wielu latach niećpania. Przecież to nie jest mi potrzebne, a jednak... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo kiepsko, depresyjnie, zmuszam się do wszystkiego, odkładam na później, snuję się, bliski płaczu, raz spokój i marazm, potem agresja w nicość. Chciałbym wrócić do normalności, czuć się potrzebny, wyjechać z bocznicy... plus taki że parę ogloszeń o pracę się pojawiło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj wzięłam mirtor na noc i spałam do 15, a przed chwilą znowu 2 godziny.

 

Ten lek to jest jakiś kosmos :0 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, śnił mi się koszmar i teraz boję się zasnąć 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Walter napisał:

Bardzo kiepsko, depresyjnie, zmuszam się do wszystkiego, odkładam na później, snuję się, bliski płaczu, raz spokój i marazm, potem agresja w nicość. Chciałbym wrócić do normalności, czuć się potrzebny, wyjechać z bocznicy... plus taki że parę ogloszeń o pracę się pojawiło.

Czuję się dziś podobnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Walter napisał:

Bardzo kiepsko, depresyjnie, zmuszam się do wszystkiego, odkładam na później, snuję się, bliski płaczu, raz spokój i marazm, potem agresja w nicość. Chciałbym wrócić do normalności, czuć się potrzebny, wyjechać z bocznicy... plus taki że parę ogloszeń o pracę się pojawiło.

Dziś podobnie jak wczoraj, ciężko zabrać mi się za rzeczy do zrobienia w terminie, ciężko się ogarnąć itp. Nie wiem co ja będe mówić na terapii, nie chce mi się tam iść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niedobrzee mi, słabo.. Dziękuję za atak migreny super kurw* wasza mac... No już długo nie było mocnego eh... Masakra chujjjnia ;c nonsens 

Ból, smutek wszystko zjebane straszne to..Bol fizyczny plus psychiczny bić tylko się powiesić  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jak kawałek zupełnie bezużytecznej rzeczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czuję potężne zmęczenie i jeszcze większy brak czasu na wszystko.

I jakiś taki bezsens moich działań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chce mi się robić rzeczy ale jeszcze bardziej to mi się chce spać :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Aurora88 to wybierz to co Ci się bardziej chce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wracam jutro do pracy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odrobine lepiej ze sobą, ale rozczarowany tym co dookoła: brakiem towarzystwa, klientów, pieniędzy, zepsutym samochodem i niezrealizowanymi planami na weekend.

Chyba włączę tryb Homer Simpsona, siedzieć jeść itp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeziębiona jestem. Szkoda, że nikt mnie nie odwiedzi i nie zapyta się jak się czuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam smutek bo nie wiem co porobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lekkie zmęczenie, w miarę dobrze, szybko ucieka mi czas dzień za dniem 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czuję ogromny smutek pomimo, że oglądałam wesoły program w TV, smutek się utrzymuje czyli tak jak zawsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj różnie.

 

Startowałam w zawodach, poprawiłam mocno swoją życiówkę, spotkałam mnóstwo znajomych, nawiązałam jeszcze więcej nowych znajomości, potem jeszcze poszłam na spacer i szczerzyłam się jak głupia. Miałam wybitny nastrój. 

 

Potem trzeba było trochę poleżeć, więc odpaliłam sobie jakąś gównokomedię romantyczną i na niej szlochałam. Niestety, ten człowiek, którym się zauroczyłam, nie wyszedł jednak z mojej głowy. No, ale jak to mówią, nie dla psa kiełbasa... Ech. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 8.11.2019 o 14:06, Wirginia Zachodnia napisał:

A jak twoje studia. Do przodu ? 

 

Mhhhm, jedyne co mi ze studiów pozostało to pisanie pracy, oficjalnie jestem pracownikiem. Ale idzie o tak o, bo mam wahania nastroju. Od jakiś 3 miesięcy regularne. Ze 3 tygodnie jest dobrze, mam taki podwyższony nastrój, mnóstwo energii, układam sobie już plany na najbliższe miesiące, nawet na przyszły rok akademicki, mogę spać kilka godzin i jestem wyspana. A potem nagły spadek nastroju i poczucie pustki, beznadziei itp. Teraz właśnie mam ten okres przybicia i depresji :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×