Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 12.07.2019 o 22:28, wyjdz_do_ludzi_pobiegaj napisał:

 

Mogę przytulić wirtualnie na pocieszenie?

 

Wlasnie brakuje mi tego, by ktoś rzeczywiście byl... jest taki jeden... pitoli co to nie on i czego nie czuje, a traktuje jak szmatę i jednorazową zabawkę. Ściskam. 

Ps. Puppe to mój ulubiony utwór z najnowszej płyty... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Abbey napisał:

Wlasnie brakuje mi tego, by ktoś rzeczywiście byl... jest taki jeden... pitoli co to nie on i czego nie czuje, a traktuje jak szmatę i jednorazową zabawkę. Ściskam.

 

Ojoj, to uciekaj z tego. Na pewno jesteś wartościową osobą, która zasługuje na szacunek i wsparcie. 

Do mnie dotarło, że słowa nic nie znaczą, to czyny świadczą o człowieku. Powiedzieć można wszystko. 

 

(mój też, choć cała płyta jest znakomita)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj tak sobie się czuję. Jak zwykle nigdy nawet przy 10 godzinach snu się nie wysypiam. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Źle, nie da się z tym wszystkim żyć :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może drastycznie ale...

Marzę, a zarazem mam pretensje do losu.

Że nie urodziłam się w Holandii, gdzie na eutanazję pozwalają ludziom z depresją lekko po dwudziestym roku życia.

Lekarzowi tego nie powiem, bo wrócę do szpitala, z którego wyszłam ledwo miesiąc temu po próbie samobójczej.

Błędne koło i bez sensu to wszystko...

Ile można? Choruję od 2012 roku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmęczenie i zniechęcenie. Całkowity spadek nastroju od kilku dni. Skutkuje to niestety nawrotem "ciężkich myśli" 😕

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napięcie na przemian z wkurwem i rezygnacją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam dziś zadziwiająco dobry humor.

Niestety, czas bardzo mi ucieka, praca-dom-swoje sprawy - i kolejny miesiąc w pi*zdu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Traveller napisał:

i kolejny miesiąc w pi*zdu. 

... i tak życie ucieka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmęczenie, zmęczenie, zmęczenie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sennie, jestem jakby dziś w zwolnionym tempie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyglądam jak ćpunka, zaspana, jakaś taka zasmarkana, palec w nosie, cera mocno sfatygowana, uroda niewyraźna, załamka w oczach, jak beneficjentka mopsu, albo pacjentka hospicjum. Przez nadwagę jestem niepełnosprawna. Postarzałam się o wiele lat, jak babcia. Szał z tą cerą, a wystarczyło trzymać wagę i pracować i by mi samoistnie ryja nie przerobiło na ciziowo-sandrową.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nadal dobrze. Wczoraj miałam gorszy dzień i ból głowy, ale dzisiaj już jest lepiej. Wciąż mnie trzyma myśl o wyjeździe. Jak robi mi się smutno, to przywołuję to w głowie i od razu zaczynam być naładowana pozytywnie :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 14.07.2019 o 14:23, mercymona napisał:

Może drastycznie ale...

Marzę, a zarazem mam pretensje do losu.

Że nie urodziłam się w Holandii, gdzie na eutanazję pozwalają ludziom z depresją lekko po dwudziestym roku życia.

Lekarzowi tego nie powiem, bo wrócę do szpitala, z którego wyszłam ledwo miesiąc temu po próbie samobójczej.

Błędne koło i bez sensu to wszystko...

Ile można? Choruję od 2012 roku.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, shira123 napisał:

 

Rozumiem twoje zniechecenie. Jesli wyprobowalas juz mase lekow i nic nie dziala to moze byc depresja lekooporna. Drastycznie to zabrzmi ale moze sprobuj elektrowstrzasow? Sa bezpieczne,w znieczuleniu ogolnym.znajoma miala mega silna depresje i po wstrzasach jest jak nowo narodzona.cieszy sie zyciem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze :D Muszę się tylko dobudzić :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napięciowy ból głowy - coś co po prostu uwielbiam. Wszystko co mogłoby zredukować to napięcie jest niewskazane 😕

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W końcu od kilku dni dobrze 🙂 I moje przeziębienie odpuszcza (nie polecam po basenie wychodzić na deszcz). Tylko mnie dobija to, że może mnie nagle zaatakować senność i nie ma zmiłuj, trzeba pójść w kimę >< 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prokrastynacja mnie ogarnęła :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×