Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Rekomendowane odpowiedzi

34 minuty temu, Bertha napisał:

Może to przez zmiany pH krwi? Białko zakwasza.

 

Nie wiem. Po roślinnym białku nie zauważyłem takiego zjawiska.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uczucie beznadziei, połączone ze strachem i stresem, które uderza we mnie już od przebudzenia się, jest straszne i nie do wytrzymania, mam tyle rzeczy do zrobienia, a nie mogę się za nic zabrać, a dzisiaj jeszcze zmiana popołudniowa w pracy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy dobrze czy nie, już sam nie wiem, nie chce mi się nic, prócz leżenia w łóżku. Przesunąłem wizytę wcześniej, leki spowodowały u mnie lekką depresję, chociaż nie jest tak źle bo całkowitej anhedonii nie mam.

Schizofrenii od 2 tygodni nie mam, od tego czasu pojawiła się kompletna pustka wraz z brakiem derealizacji i depersonalizacji. Od tych dwóch tygodni nie mogę spać jak nigdy, cierpię na bezsenność, patrzę w okno zastanawiając się gdzie się podziały moje 22 lata życia Będę odstawiał neuroleptyki.

W pracy dobrze, w domu dobrze. Czuję się zdrowy pod kwestią somatyczną.
Mam nadzieję że u was też wszystko dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

fatalnie za oknem burza ciemno i pada , spałem może 2,5 godziny wczoraj miałem taki stres i zdenerwowanie że dostałem takiej "telepki" jak bym wyszedł w gaciach na -40 stopni a rano obudziłem się tak zlany potem jak bym wyszedł z wanny i wszedł pod kołdrę 

 

jeszcze trochę a się wykończę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niechętny sam do siebie i swiata i nie wiem jak to naprawić, wstydzę się siebie a jrndoczesnie chce by ktoś stał mi się bliski, jedno wyklucza drugie.

Rozkojarzony, spowolniony 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 
 
 
 
3
22 godziny temu, Bertha napisał:

Znając życie, pewnie raczej to drugie. 

 

Też na to stawiam.

U mnie ciągle na minus raczej. Wczoraj znowu po cudnym mailu od supervisora najadłam się ziołowych uspokajaczy by paść i nie myśleć. Nie wiem ile jeszcze wiadomości w podobnym tonie zniosę psychicznie :( Dalej motywacji zero, najchętniej bym się zakopała pod kołdrę i spała cały dzień. Nawet nie mam ochoty poczytać coś dla przyjemności. 

 

Plus jak prowadziłam dzisiaj zajęcia to zaczęło mi się robić słabo i co chwila mi się robiło gorąco. Nie podoba mi się to.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czuję się beznadziejnie, mąż pierwszy raz w życiu mnie okłamał, wie o moich problemach, postawionej diagnozy przez lekarza, o moich poprzednich związkach w których byłam oszukiwana a pomimo tego i tak mnie okłamał.
Czuję się bezradna i smutna, bo tak naprawdę nie mam ochoty z nim nadal być. Mam ochotę od niego odejść, wyprowadzić się, cokolwiek, jednocześnie zajadając smutek w postaci czekolady lub jakiegoś fast - foodu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siedzę, ziewam, chce mi się spać, skończę rajdować w mmo i się kładę...

Byle bym tym razem nie odstawił nagle leków, bo wiem, że teraz to chyba zdechłbym z objawów odstawiennych...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest 4 w nocy a ja z nudów wyrabiam stare kostki Rubika robiąc ułożenia XD

Najgorsze że nie mam schizofrenii co powtarzam skutecznie od miesiąca. Zaraz idę dalej spać, z miesiąc temu też tak miałem że wstałem w środku nocy i zasnąłem po 3-5 godzinach...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poryczalem się w drodze do pracy, świetny początek dnia, nie ma co... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wykończona jestem. Ten tydzień był bardzo pracowity, ciężka harówka !!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nudzi mi się w domu xD Boże nie wiedziałem że do tego dojdzie.

Nie daję już rady kostki układać po 10h dziennie, chyba trzeba zacząć ogrywać gry na steamie... Albo wyjść na rower xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze, nastrój dobry, jedyny problem aktualnie to nadmierna senność, dzisiaj spałem od 20 do 13, do tego w dzień dwa razy po godzinkę ;/ spać mi się cały czas chce, teraz też, idę zaraz spać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmęczona. Siedzę z "tamponem" w nosie żeby maść się lepiej wchłonęła więc czuję też dyskomfort, w końcu inny rodzaj dyskomfortu niż ten gdy otwieram rano oczy i nadal istnieję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

do dupy , źle , okropnie 

do moich nasilonych "brain fog" zaczynam mieć początki depersonalizacji chyba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 18.05.2019 o 06:42, Smutny_clown napisał:

Poryczalem się w drodze do pracy, świetny początek dnia, nie ma co... 

 

 

Pink Floyd - świetny stary numer ... 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 14.05.2019 o 10:57, Aurora88 napisał:

Jak to wygląda? Jak się przygotowujesz?

 

Auroro, nastawiałem się, żeby iść wyluzowanym, dobrze się bawić, nie myśleć o poważnym związku, tylko o poznaniu nowych ludzi, nawet w charakterze koleżanek. Było fajnie, ale mina mi zrzedła, kiedy po spotkaniu przyszedł mail, że ŻADNA z 12 dziewczyn nie chce się ze mną spotkać. A z czterema naprawdę bardzo dobrze mi się rozmawiało i myślałem, że im też. 

 

Dziś - smutek i rozdrażnienie. Nie bawiłem się dobrze na weselu koleżanki, kilka razy z kimś zatańczyłem (dziewczynom chyba było mnie żal), praktycznie z nikim nie gadałem, nie chciało mi się brać udziału w grach weselnych i słuchać typowo weselnej muzyki. Znowu mój wyidealizowany obraz świata zderzył się z rzeczywistością i intelektualnie kumam, że nic się nie stało i to wszystko moja wina, ale emocjonalnie mi przykro, wyszukuję dodatkowe przykre rzeczy (przypomniały mi się stare złośliwości dwóch "kolegów" z czasów studiów odnośnie do bycia frajerem, wracam myślami do ostatniego spotkania z psychiatrą, podczas którego zrobiła mi kilka razy przykrość, albo tego, że jak szedłem na ślub to jakaś pani z ruchu LGBT podeszła do mnie i ni z tego ni z owego zwyzywała mnie od debilów - może wzięła mnie za prawicowca / konserwatystę, który przyszedł im marsz popsuć; byłem w garniturze, no, ale trudno, żebym na wesele szedł w skórze i dżinsach). 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu ‎17‎.‎05‎.‎2019 o 19:08, Sharon456 napisał:

U mnie ciągle na minus raczej. Wczoraj znowu po cudnym mailu od supervisora najadłam się ziołowych uspokajaczy by paść i nie myśleć. Nie wiem ile jeszcze wiadomości w podobnym tonie zniosę psychicznie :( Dalej motywacji zero, najchętniej bym się zakopała pod kołdrę i spała cały dzień. Nawet nie mam ochoty poczytać coś dla przyjemności. 

 

Plus jak prowadziłam dzisiaj zajęcia to zaczęło mi się robić słabo i co chwila mi się robiło gorąco. Nie podoba mi się to.

 

Supervisor musi być pozbawiony empatii. Pewnie niepotrzebnie czepia się o bzdury. 

 

Mam atak hipochondrii. Boję się, że będę mieć cukrzycę, dostanę udaru mózgu albo zawału serca.

Mam dopiero 30 lat, a w wyniki badań mam jak u zawałowca.  

Edytowane przez Bertha

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj spałem tylko 6h, w dzień ani razu czyli udało mi się ograniczyć sen do 6h a planuje tylko 4h dziennie spać, może się uda ograniczyć do 4h na dzień snu.

Poza tym dobrze, nie czuję się śpiący, senny, przeciwnie wręcz pobudzony ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Mbleble1990 napisał:

Dzisiaj spałem tylko 6h, w dzień ani razu czyli udało mi się ograniczyć sen do 6h a planuje tylko 4h dziennie spać, może się uda ograniczyć do 4h na dzień snu.

Poza tym dobrze, nie czuję się śpiący, senny, przeciwnie wręcz pobudzony ;)

4h snu? Plz stop Meblek 😕 Śpij chociaż te 6, ja po tygodniu spania po 6h i tak odsypiałem w dzień...

U mnie dobrze, nie mam już stanów i napadów schizofrenii i manii, przeciwnie nastrój trochę mam melanchonijny ale znacznie więcej czasu na wszystko. Ogrywam sobie gierki na Steamie i Oculusie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 30.04.2019 o 00:33, Marek. napisał:
W dniu 28.04.2019 o 12:23, Lilith napisał:

Trochę zmęczona, ale ogólnie dobrze ;) 

53 423 odpowiedzi  🙂  Jestem pod wrażeniem ilości postów jakie napisałaś 🙂

 

 

--- ja również jestem w niemałym szoku co do Twoich ilości zamieszczonych postów  , ale jeszcze bardziej od znajdowania / wyszukiwania / zakładania tak oryginalnych TEMATÓW Wątków . Gratuluję ! ;)

Edytowane przez Kalebx3 Gorliwy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze 🙂 Zmęczona po podróży ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Heledore napisał:

Dobrze 🙂 Zmęczona po podróży ;)

Heledore, nasz Szanowny Moderatorze, odpocznij sobie po podróży, naładuj akumulatory :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×