Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Rekomendowane odpowiedzi

@Stevieartak naprawdę do momentu aż nie zrozumiesz, że porównywanie do innych Cię stopuje, to ciężko będzie Ci cokolwiek osiągnąć. Jest to jedna z barier jaką sobie stwarzamy. Tak bardzo porównujemy się do innych, że zapominamy o tym, iż mamy w sobie potencjał, który możemy zacząć rozwijać. Można się bardzo mocno zdziwić, kiedy takie podejście i własny rozwój doprowadzą do tego, że nie tylko "dorównasz" innym, ale wręcz w tej danej kwestii ich prześcigniesz ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Steviear

A czy mogłabyś opisać o jakie sfery życia dokładnie chodzi? Może spróbujmy podejść konkretniej do tematu. Niemal zawsze wiemy co robić, a czego nie robić, aby było lepiej, jednak często strach lub lenistwo nas powstrzymuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith

Na ogół tak nie myślę, czasem się zdarzają chwile słabości, zdaję sobie sprawę że to jest złe ale to jak automat - działa sam z siebie... Ignorując te bzdety tak naprawdę udało mi się trochę wyjść z gorszej sytuacji. Ale nadal nie jest tak pięknie jakbym chciała.

@Rysieq

Wolałabym aż tak się nie dzielić. W tym wypadku ani jedno, ani drugie. Musi minąć trochę czasu by pewne rzeczy się zmieniły a ja nie mam zbyt dużo cierpliwości, robię wszystko co mogę zrobić ale nie wszystko zależne jest ode mnie. Chciałabym po prostu żeby już wszystko było pewne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem w psychiatryku, po za tym u mnie super, samopoczucie super, dostaje klonazepam, mój ulubiony lek, czuje się po nim jak pijany, fajnie rozluźnia jak po alkoholu, jest to w działaniu mega przyjemny lek, taka przyjemność z zasypiania to po niczym innym nie miałem, w dzień zaś fajnie pobudza mnie flupentiksol, stary dobry neuroleptyk pierwszej generacji. Chodzę po korytarzu za godzinkę idę spać, ppzdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
19 minut temu, Mbleble1990 napisał:

Jestem w psychiatryku, po za tym u mnie super, samopoczucie super, dostaje klonazepam, mój ulubiony lek, czuje się po nim jak pijany, fajnie rozluźnia jak po alkoholu, jest to w działaniu mega przyjemny lek, taka przyjemność z zasypiania to po niczym innym nie miałem, w dzień zaś fajnie pobudza mnie flupentiksol, stary dobry neuroleptyk pierwszej generacji. Chodzę po korytarzu za godzinkę idę spać, ppzdrawiam

Trzymaj się tam ;)

Czuję się pozytywnie :D

Edytowane przez Lunaa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Duża Mi

Trochę zagubiona, trochę szczęśliwa...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Senny. Ale psychicznie odprężony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kawę też odstawiłam, nie piję od 10 dni, czuję się nawet dobrze, ogólnie fajny dzień

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Hahaha! Jestem wolny! Mój id szaleje!

Nigdy nie byłem tak swobodny.

 

Edytowane przez nvm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Steviear

Jeśli nie masz na coś kompletnie wpływu, to przywiązuj do tego minimum uwagi i nerwów 🙂

Daj znać, czy się polepszyło potem.

@oka22 też to planuję! Dopiero w lato, w zimę nie przeżyję bez kawy 😛

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pęknie jest, wręcz wspaniale! :mrgreen::mrgreen::mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Duża Mi

Niewyspana, ale szczęśliwa ❤️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyspany i w spoko humorze :D . No i bez gorączki!😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 20.01.2019 o 22:20, nvm napisał:

Hahaha! Jestem wolny! Mój id szaleje!

Nigdy nie byłem tak swobodny.

:classic_happy: nvm'cio w dobrej formie

utrzymuje się nastrój?

w temacie: mam przebłyski optymizmu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Duża Mi

Mimo niewyspania - pełna energii :D jest błogo i wybornie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czuję się w miarę dobrze, ale jestem trochę zaniepokojony. Jestem już w domu, wróciłem z podróży. Nie powiodło mi się na obczyźnie, było okropnie, musiałem uciekać. Ostatnie kilka dni spędziłem w Czechach jako praktycznie bezdomny. Nie mam pracy, nie mam ubezpieczenia, nie mam pieniędzy, nie mam już nawet telefonu, a nawet numeru (starą kartę sim połamałem i wyrzuciłem przed wyjazdem, bo i tak dzwonili do mnie tylko windykatorzy), za to mam zakaz rejestracji w UP, a gdy wróciłem do domu to czekały na mnie 4 listy od firm pożyczkowych, 1 list z banku (tam też już przestałem płacić, bo nie stać mnie), 1 list z sądu i 1 list z prokuratury. Chcą zrobić ze mnie przestępcę, jakiegoś naciągacza i oszusta finansowego... ale ja nie dam się. Sytuacja jest podbramkowa, zostały mi 2 ostatnie tabletki wenli. Mam kilka pomysłów. Zaraz idę do swojej kliniki i spróbuję zarejestrować się u rodzinnego na krzywy ryj. Nie wiem co pomowiem... powiem, że dzisiaj w UP się zarejestrowalem... coś wymyślę... podpiszę oświadczenie. A jak nie u rodzinnego to u kogoś innego, ważne aby była to ta sama klinika. Po ostatniej akcji nie wiem czy to przejdzie, nie wiem czy mi uwierzą, jest mi też zwyczajnie wstyd. Jeżeli tak nie da rady to idę do innej kliniki, zmieniam lekarza rodzinnego i tam rejestruję się na krzywy ryj. Jeżeli z jakiegoś powodu ten plan również by zawiódł to idę do lombardu, zastawiam laptopa i zapisuję się prywatnie po recepty. Gdy już wszystko zawiedzie to położę się krzyżem i będę czekał na pierwsze spazmy, może ktoś z domowników zawoła pogotowie. Załatwienie recepty to pół biedy, trzeba mieć jeszcze pieniądze, aby ją wykupić, ale tym będę się martwił później. Liczę też że wypisze mi xanax, muszę odsapnąć, bo zwariuję. Za dużo tego wszystkiego już na moją głowę. Mam wrażenie, że z mego życia jakiś film się zrobił (komediodramat).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@wkuuporr chłopie, Ty masz poważne problemy. Jesteś blisko dna. Napisz do mnie prywatną wiadomość, może Ci jakoś pomogę. Nie możesz tak żyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, anemon napisał:

:classic_happy: nvm'cio w dobrej formie

utrzymuje się nastrój?

Dość dobrze, dziękuję :)

Jestem bogiem! :D 

Znalezione obrazy dla zapytania lelouch emperor smile

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę bez siły i nadziei, uciekam od problemów. Widzę że jakoś średnio u mnie z pamięcią i koncentracją, muszę uważniej oglądać np filmy. Smutno mi ogólnie, czuję się jakbym nikogo nie miał prawie, nigdzie nie pasował. Dobrze że jutro terapeuta ale musiałem zrezygnować z pracy, a wydatki się piętrzą, nie mam siły szukać nowej, każde ogłoszenie mnie odrzuca bo nie jestem już naiwny wiem co sie za każdym kryje. Mam wrażenie że w domu jestem ciężarem i zbędnym meblem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Walter szuraj do roboty, długi wcale nie pomogą. U mnie głównie długi wywołały depresję

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam okazję na spotkanie człowieka, który być może się mnie nie wystraszy, jednak fobiczne myśli już wkradają mi się do głowy i rozpłakałam się dziś przed lustrem stwierdzając, że w ogóle nie ma sensu próbować, że co ja sobie myślałam wdając się w dyskusję i zgadzając się na spotkanie... Usiłuję z tym walczyć, bo wydaje się naprawdę ciekawym i wartościowym człowiekiem, nie chcę go w żaden sposób (ani wystawiając, ani zapoznając z niczym ze swoich problemów) zniszczyć ani upokorzyć, ale sama się upokorzyłam na całej linii... Nie mogę spać od ponad 40 godzin bo ciągle o tym myślę, i wyję, i myślę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@blackvanilla idź i próbuj, najwyżej się nie uda, ale to i tak będzie krok do przodu by się przełamać i zmienić myślenie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Duża Mi

Zima za oknem, wiosna w sercu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czuję się tak sobie. Z jednej strony w miarę dobrze, a z drugiej strony przebija się jakiś smutek. Byłem dzisiaj w klinice, podpisałem oświadczenie i zostałem przyjęty do rodzinnego. Muszę powiedzieć, że klinika jest fajna, a lekarze z sercem na dłoni, jednak panie z recepcji pozostawiają wiele do życzenia. Recepcja jest okupowana przez stare pruchwy, które są niemiłe, niesympatyczne i brzydkie. Nie lubię tych pań. Czuję, że są to wredne osoby. Z tego powodu źle się tam czułem, byłem zestresowany i osowiały. Było mi głupio pójść do tego samego lekarza co ostatnio, więc wybrałem inną lekarke. Trochę starsza, mniej urodziwa, rysy twarzy wskazują, że też jest z natury wredna, jednak w przeciwieństwie do recepcyjnych pruchw, to ona potrafi udawać i zawodowo obsłużyć pacjenta. Wizyta była krótka, ale konkretna. Dostałem 3 recepty z Alventą 150 mg z odpłatnością jedynie 30%. Wcześniej brałem 75 mg rano i 75 mg wieczorem, ale uznałem, że teraz będę brał jedynie 150 mg rano (ewentualnie dorzucę później coś jeszcze do pieca). Mogłem poprosić o zapasy na więcej miesięcy, bo się pytała, ale nie chciałem stwarzać żadnych podejrzeń (zamierzam współpracować z nimi długoterminowo). Zapytała czy chcę do tego Xanax, ale odmówiłem. Uznałem, że Xanax jest zbyt smaczny dla mnie, a gdy coś jest zbyt smaczne, to zaczyna powodować problemy. Po prostu po Xanaxie mi odpier*ala i nie panuję nad pochłanianymi tabletkami. Teraz spoczywam w legowisku i zastanawiam się skąd wziąć pieniądze na zrealizowanie recepty.

W dniu 22.01.2019 o 14:55, Rysieq napisał:

@wkuuporr chłopie, Ty masz poważne problemy. Jesteś blisko dna. Napisz do mnie prywatną wiadomość, może Ci jakoś pomogę. Nie możesz tak żyć.

Nie wiem jak mógłbyś mi pomóc. Mówiłem mamie, aby nie odbierała moich listów poleconych. Jeżeli na kopercie pisze, że list jest do tej i do tej osoby, to tylko ta osoba powinna móc go odebrać. Kto to widział, aby matka składała za mnie podpisy i odbierała moje prywatne listy z banku, sądu czy nawet prokuratury? Wszystko bez mojej wiedzy. Listonosz już jest załatwiony. Na dniach rozeznam się co mogę z tym zrobić i składam pismo zarówno do Poczy Polskiej jak i być może nawet do sądu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy to tak ma być, 5 dzień nie piję energetyków, jest znużenie, senność oraz zamulenie ale i mniejsze bóle głowy.
Ehhh jak ja nie lubię neuroleptyków :<

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×