Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Rekomendowane odpowiedzi

Wczoraj miałam ciężki dzień w pracy, ponownie poddający mnie próbie radzenia sobie w stresowych sytuacjach. Myślałam, że  zły i depresyjny nastrój będzie przez kilka następnych dni, ale na szczęście dziś czuję się lepiej. Oby tak pozostało...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dobrze :classic_smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, ekspert_abcZdrowie napisał:

Wiem, że ta zewnętrzna otoczka nie jest najważniejsza i o to martwię się najmniej. Te święta nie cieszą już tak bardzo, nie tylko ze względu na komplikacje w ciąży, ale dlatego, że zabraknie Mamy, której już nie ma wśród nas. To boli najbardziej. Poza tym mam znowu perspektywę szpitala po świętach, bo mimo trzeciego preparatu żelazowego, który biorę, hemoglobina mi leci na łeb, na szyję. :( 

Wiem co to święta bez rodzica. Mój tata zmarł parę lat temu i wciąż mi go brakuje najbardziej właśnie w te dni. Dziś chyba bardziej doceniam dzięki temu drobiazgi, które łączą się ze świętami 🙂

z naturalnych rzeczy próbowałaś na podniesienie poziomu żelaza pić sok z buraków? Jak ktoś lubi mozna dodać liście szpinaku (wycisnąć lub papka) i sok z pomarańczy. W smaku ok i bogate w łatwo przyswajalne żelazo. Taką miksturę dawałam córce jak miała 7 miesięcy i preparaty nie dzialaly.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, el33 napisał:

z naturalnych rzeczy próbowałaś na podniesienie poziomu żelaza pić sok z buraków?

el33, tak, piję sok z buraków, jem wątróbkę, kaszankę, to, co może mi naturalnie podnieść hemoglobinę i nic nie działa. ;( Dlatego jestem taka zdemotywowana. Już nawet zrezygnowałam z herbaty, bo gdzieś wyczytałam, że może utrudniać wchłanianie Fe. Piję praktycznie samą wodę niegazowaną (soków nie mogę ze względu na cukrzycę ciążową). Oby ten trzeci preparat okazał się lepszy od tych poprzednich. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem co ze sobą zrobić, czym się zająć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie dobrze, nastrój dobry, niestety nie zawsze tak jest, ostatni tydzień to jakaś kompletna bezsennosć, 4 dni bez snu całkowicie a potem do tego resztę tygodnia po 2h snu, na szczęście psychiatra zmieniła mi leki i teraz już dobrze śpię, biorę dużo kwetiapiny, olanzapiny i amisulprydu. To mi daje sen nieprzerywany, głeboki przez dużo godzin, no może raz, dwa razy się budzę zawsze ale zapalę e fajkę, napiję się i idę znów spać. Wróciłem z basenu, jutro też jadę. Nie mogę się doczekać już sylwestra, w zasadzie alkoholu ;) Jak ja uwielbiam alkohol,mimo, że piję raczej rzadko, raz, dwa razy na miesiąc, ale uwielbiam ten stan po alkoholu ;)

Śpiący już jestem, ale mam w planach jeszcze jechać z rodzicami do sklepu, potem jakiś film chyba obecność, anabelle czy jakoś tak albo dziecko diabła, zobaczę jeszcze, w każdym bądź razie jakiś horror. Lubię horrory. No i tak koło 21-22 wezmę leki, spać idę 22:30-23:00 zobaczy się. Wstaję o 7-8, rano mocna kawa i kolejny dzień jakoś przemęczę, pójdę się przejść na długi spacer, potem na basen koło 16-17 a potem wigilia, prezenty, wiem co dostanę, nowego smartphona ;)

Pozdrawiam wszystkich ze schizo/nerwicą czy depresją czy tam innymi zaburzeniami ;(

Edytowane przez Mbleble1990

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Źle, źle, źle. Nienawidzę świąt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Duża Mi
4 minuty temu, Heledore napisał:

Źle, źle, źle. Nienawidzę świąt.

Nie Ty jedyna. Trzymaj się tam dzielnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Podobnie jak @Kalebx3 Gorliwy.

Wieczorem włączę telewizję i będę leciał po wszystkich kanałach - polityka, kolędy, głód, wojny, choroby, mtv, eska, dobrobyt, bieda i ogólnie nic ciekawego. W dodatku nic nie będę z tego rozumiał :classic_blink: 

Skończy się na liście muzycznych kanałów i słuchaniu świątecznych piosenek, które coraz mniej lubię. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Mireadh dziękuję. Też trzymaj się ciepło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lekko się przejadłam na wigili, rozmowy przy stole nijakie, takie na siłę rozmowy twarzą w twarz przy stole wigilijnym to nie dla mnie, wolę swobodny styl, jakiś koncercik kolędowy z tv, źle się czułam z tymi ludźmi dzisiaj, chyba święta będę robić u mnie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niedługo urlopik, będę się prowadzić zdrowo i sportowo, kijki w ręce  i dawać  na 3 godziny do parku, podkuruje się zdrowotne, w tym czasie pomedytuje,i życie znów staje się piękniejsze, a i towarzyska się robię zaraz, i jak magnez przyciągam różne ciekawe osoby

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mało spałam tej nocy, słucham jakiejś kolędy z radia, czuję jakiś niepokój

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dobrze.swieta mile,rodzinne wesole.nawet mama bardzo nie dokucza,choc kilka razy probowala sie poklocic.no i pogodzenie z siostra,siostry z mama.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przetrwałam Wigilię, co jest co roku sporym wyzwaniem. Nie ma z nami już wszystkich bliskich, małe grono, więc Święta już tak bardzo nie cieszą. Jednak trochę wypocznę, przez dzisiaj i jutro.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze, póki co nastrój dobry, mam realizację znów i to zawsze wieczorem codziennie, takie wrażenie jakby świąt był odrealniony jak w śnie. Święta, święta i już prawie po świętach, teraz czekam na sylwestra, planuje się napić porządnie, zacznę o 18 i wypiję 10 piw, spać pójdę nad ranem o 4-5 byleby jeszcze ciemno było bo nie lubię spać jak jest jasno, a właściwie nie umiem nawet ;) więc czeka mnie cała noc zabawy ; P w domu będę z mamą. Tato w pracy będzie, brat gdzieś jedzie na sylwka, siostra już nie mieszka z nami, tylko z swoim chłopakiem i ich dzieckiem.

A na dzisiaj jakie plany? Już tylko film, potem tabletki i spać pójdę koło 23 xd Spać mi się już w sumie chce, padnięty jestem po długim spacerze, basenie i wieczornym bieganiu ; d

Pozdrawiam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie dobrze. Mam tylko nieprzyjemne odczucie w żołądku na myśl o jutrzejszym dniu w pracy. W zasadzie o dwóch kolejnych dniach. Dobrze mi jest w domu, nie muszę na nikogo krzyczeć, nikt nie krzyczy na mnie, nie muszę słuchać kłótni i przyklejać sobie sztucznego uśmiechu. To taka ulga móc być sobą, a nie udawać wiecznie uśmiechniętą. Zwolnione tempo też jest teraz ulgą. Wyciszyłam się. I wcale nie chce mi się wracać do tego cholernie szybkiego tempa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś świętuje 2 urodziny mojej córki. Jej obecność pokazuje mi jak kruche jest życie. Czuję strach gdy przypomnę sobie ile musiała przejść by być tu gdzie teraz jest. Boję się o przyszłość, bo wiem jak jej codzienność różni się od rzeczywistości rówieśników, obawę czy uda jej się kiedyś ich dogonić :( Chcialabym dziś poczuć nadzieję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×