Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem wkurzona i mi niedobrze. Mam mdłości, myślałam, że takim co nie zarabiają wystarczy vat 7 wysyłać 0, a tu urząd skarbowy się obudził, aby mu jpk wysyłać, tylko żaden program nie chce 0. Co z tego, że na razie nie zarabiam, utrzymuję firmę bo jeszcze prowadzę rozmowy, ale nie chce przejść to 0 jpk. Jak się nie uda tym razem będę musiała kogoś wynająć i zapłacić, żeby to wysłać. Przeszło w jednym programie, ale się boję, że nie przeszło, chociaż mam upo. Ten kraj upada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dostałaś konkretne UPO z numerem itp. to nie mogą się przyczepić, że nie odebrali (tak jest przecież z "normalnym" PIT-em).

(a ja) na jodze było spokojnie i wesoło, a teraz... kuźwa, wszyscy się mądrzą, każdy wie lepiej, a powiedz takiemu, że guzik wie, to jeszcze obszcza. Wszystkowiedzący bogowie tematów! A leki, a kleszcze, a psychiatra zły, a psycholog zły, a podatki i UE złe, w ogóle najlepiej niech już świat pierdolnie i będzie ta Apokalipsa!!! 😡

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaś wstałam niewyspana. Szykuję się na  weekendową paradę straszydeł. Nie chce mi się strasznie. Jak co rano jestem bez życia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, ekspert_abcZdrowie napisał:

zmęczona, ale też szczęśliwa, bo na badaniu USG wyszło, że wszystko jest w porządku z moim Maleństwem 

Gratuluje 🙂 Nie ma to jak widzieć to bijące małe serduszko 🙂

Dziś bardzo nijak... Dużo rzeczy do zrobienia, a ciężko się za cokolwiek zabrać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@el33, dziękuję. Serduszko bije jak dzwon ❤️ 
Wstałam późno, ale się wyspałam. Mam ambitny plan zrobić pranie i mega zaległe prasowanie. Nie wiem, czy podołam, ale póki co na razie nie tracę entuzjazmu. 🙂 W ciąży nawet najdrobniejsza czynność jest wyzwaniem, bo szybko się męczę. Przed ciążą nie miałam takich problemów :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo źle, jestem w 3 klasie technikum, każdy nas straszy że będzie dużo ciężej niż w 2 klasie. Jestem szczerze przestraszony... Nie wiem co o tym myśleć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ekspert_abcZdrowie, tak to jest, także  w 1. trymestrze. Możesz być zmęczona, senna i szybciej się męczyć. Organizm wykonuje teraz dużo pracy. Z zewnątrz jeszcze nie widać, ale dzieje się, oj dzieje 🙂

@Arus082, a niech sobie straszą. Rób swoje i tyle 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ehhh... Nie wiem co się ze mną w tym momencie dzieje. Nie czuję się jakbym żył w ogóle, czuję jakbym był gdzieś już obok a Arka już nie było. Nie wiem co robić. Mam depresję, do tego ciągłe lęki, że sobie nie poradzę w szkole, że lepiej już teraz zrezygnować. Nauczyciele do tego nas cisną, że będzie dużo trudniej niż w 2 klasie. Mam 6 rodzeństwa i każdy bezproblemowo zdobył wykształcenie średnie z dobrymi wynikami. Tylko ja, miernota, która nie potrafi przejść z klasy do klasy. Zakała rodziny, która nie umie zaliczyć matematyki mimo, że ma tylko podstawę i 2 lekcje tygodniowo. Co tacy rodzice muszą czuć... Wychowywać takiego darmozjada, kolejnego nieroba w naszym kraju. Dziś znowu kupiłem zapas alkoholu i mimo, że nie chce to muszę jakoś ukoić ten bólwewnętrzny, który aż pali moje myśli, sumienie i wszystko pozostawia za sobą. Do tego brat rok temu szantażował mnie, żebym był cicho, wszystko mu ustępował itp bo jak nie to powie rodzicom, że jestem gejem. Od tamtego czasu nie mogę na niego patrzeć, ale również na siebie. Bo mimo, że jestem taki tragiczny: wiele choruje, masakrycznie słabo się uczę, do tego jestem gejem hahaha.... Czy może być gorzej? Pod koniec wakacji było ze mną okej, wtedy, kiedy nie musiałem oglądać twarzy tych których nienawidzę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Arku, moim zdaniem jesteś fajnym chłopcem. To dla Ciebie ważny i trudny rok, a jeszcze musisz zmagać się z problemami psychicznymi i brakiem wsparcia. Przerabiałam to lata temu. Nie jesteś nieudacznikiem 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Abigail_1Sm25 napisał:

Arku, moim zdaniem jesteś fajnym chłopcem. To dla Ciebie ważny i trudny rok, a jeszcze musisz zmagać się z problemami psychicznymi i brakiem wsparcia. Przerabiałam to lata temu. Nie jesteś nieudacznikiem 🙂

Najgorsze, że nie mam pomysłu ani ochoty ani siły tego zmienić :(

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Abigail, ja już mam pierwszy trymestr za sobą. ;) Zaczynamy II trymestr. Teraz czuję się lepiej niż w pierwszym. No i plan na dzisiaj udało się zrealizować. Zrobiłam podwójne pranie i mega prasowanie. Jest moc 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aaa, no drugi trymestr zazwyczaj jest łatwiejszy 🙂 za pranie i prasowanie szacun 🙂

Arus, a co chcesz zmienić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie dobrze, nastrój bardzo dobry póki co od trzech dni cały czas, więc myślę, że będzie dobrze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czuje sie jak w piekle. Minęło kilka dni od momentu kiedy najważniejsza osoba w moim zasranym życiu zakończyła ze mną znajomość, nie potrafie się pozbierać bo ciągle przed oczami mam wszystkie dobre chwile przez prawie 5 lat znajomości, ale też te złe w których byłem ostatnim skurwysynem, choć tak naprawdę najczęściej nieświadomie bo rządziły mną pieprzone zaburzenia. Nie potrafie sobie tego wszystkiego wybaczyć i nie chce już naprawde żyć, bez tej osoby nie ma to zupełnie sensu, a świadomość że mnie za całokształt tak nie cierpi, że nie chce mnie już więcej nawet widzieć i nie mam nawet szans naprawić tego wszystkiego, wywołuje ból nie do wytrzymania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze :D Nawet bardzo. Na tyle, że mój lekarz się zastanawia czy nie ZA bardzo :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znowu jestem w jednym z tych nastrojów. Kiedy nie dzieję się nic złego , wszystko jest w porządku a ja chcę tylko leżeć przykryta kołdrą aż po samą głowę i płakać aż pdadnę z wyczerpania . I nie wiem nawet dlaczego . A może wiem ... W konću jestem tu , na tym forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niby wszystko jest ok, a ja wciąż wypatruję co się popsuję.. Rośnie napięcie, myśl idzie w kierunku ostrych przedmiotów.. Dobrze, że nie jestem sama :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmęczony, nie mogę się wyspać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×