Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Rekomendowane odpowiedzi

Niby stan zawieszenia, ale po przemyśleniu, sądzę, że jestem jak piłka tenisowa w meczu mania vs depresja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Kolejny dzień tak straszliwie zmęczona. Nie jestem w stanie tutaj być, a z drugiej strony powrót do domu byłby cholernie egoistyczny. Ciągle chyba piszę to samo, ale potrzebuję jakiejkolwiek ulgi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do dupy, gdyby nie energetyki to bym chyba cały czas spał.

#dobreleczenieschizofrenii #standardleczenia #polecam

Jak mnie ze stażu wywalą to będzie jeszcze śmieszniej, ale na razie ogarniam mimo tego, że czuję się jakbym miał zdechnąć.

Mam wysrane, nie odstawiam energetyków. A niby psychiatra który się mną zajmuje jest kierownikiem poradni specjalistycznych, cokolwiek to znaczy - i wydaje się być kumatą babką... Wywalone.

"Jak zmniejszysz możesz mieć nawroty" - hehe, jak nie zmniejszę, to mogę trafić wskutek depresji. Odwrotna strona medalu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość rolosz 2.0

Głowa spuszczona. Oczy wbite w ziemię. Obojętność na wszystko. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że zaraz oszaleję. 😨

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wziąłem Solianu po południu, poszedłem spać, i po depresji śladu nie widać.
Już sam nie wiem czy przez moje uzależnienie do gier i spanie po 4-5h się źle czuję, czy to leki. Może być tak że się po prostu nie wysypiam co wpływa na uczucie osamotnienia i pustki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W końcu lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czuję się lekko maniakalnie xD Ale i tak jest lepiej. W sumie jutro normalnie wezmę leki. Może nie branie jednej/dwóch dawek w weekendy to dobry sposób na depresję, np. piątek/sobota, dalej brałbym normalnie? A może powinienem się wysypiać?

Nie wiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ehh potrzebuje terapii lub czegoś. znow na ostatnią chwilę wszystko. ciągle sie staram, a ciagle to samo wychodzi. brak mi slow. jestem wściekła na siebie maksymalnie bo nie potrafię się zmienić, bo to przeciez takie proste zrobic cos wczesniej. dla mnie tak trudne ze nie do pokonania. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odczuwam pustke, a pod nią pokłady smutku. Do wszystkiego się zmuszam. Już od dawna nie miałam takiego dnia, żeby mi się coś chciało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze! 🙂 W końcu!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wziąłem leków, mam stan maniakalny, ale jest śmiesznie xD
W czwartek ominąłem 200mg, wczoraj 100mg, ale skoro dzisiaj piję nie będę odwalał i wezmę dawkę 200mg z rana a potem już nic bo nie łączę leków z alkoholem, chyba że zdążę o 15 wziąć. Szybko zaczynają się objawy odstawienne i odpały, więc w niedzielę powracam do zwykłej dawki 300mg.

Cel żeby nie być zamulonym i depresyjnym i tak uzyskałem 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze mimo lekkiego znudzenia, nie mam co robić dzisiaj, do tego pogoda trochu ponura, ale ogólnie nie mam co narzekać, nigdy lepiej się nie czułem, samopoczucie sprzyja, jest dobrze ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie dobrze. Pojawiły się nowe perspektywy  mimo ogromu zmian i pracy w każdym aspekcie - widzę już pozytywy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość flossy

Nadal rozsypana, ale chyba wracam do życia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do dupy, mam wachania nastroju, ale jest bardziej stabilnie i nie mam zmiany w ciągu godziny a raz na 2-3 dni.
Kłopot w tym że jak depresja trwa tak 1-2 dni i potem przechodzi i nawet mam lekką manię jest w sumie ok, a potem znów...
Teraz mam stan depresyjny i czasem tęsknię za bezrobociem i schizofrenią. Mam pieniądze ale no takie... Ehh.

Być stabilnym psychicznie to chyba trzeba mieć talent, ale może to wina alkoholu bo całą sobotę piłem, choć na kacu przyjemnie słuchało się muzyki przez pół niedzieli. Idę spać, muszę wstać z rana.

Skoro społeczeństwo dąży do coraz szybszego rozwoju, kariery, posiadania pieniędzy, z drugiej strony mamy coraz większą epidemię depresji to o co w tym wszystkim chodzi?
Czy to wszystko nie ma sensu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W nocy męczyły mnie mioklonie, paraliże przysenne, koszmary aż dzisiaj odechciewa mi się spać. 

Po za tym jest dobrze, nastrój świetny, energii pełno tylko roboty mało i nie mam jak tej energii spożytkować, nuda ;)

Pozdrawiam Michsał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pozytywnie, pracodawca już oferuje zmianę umowy ze stażu z unii. Aż depresja minęła i boję się, że aż czuję się za dobrze xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×