Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Reghum

No, znów kumpel u mnie był, znów kodziliśmy i coś nie mogę spać, a tylko wypiłem monstera żółtego o ~21. Już myślałem że choroba wróciła, ale nie mam żadnych problemów ze sobą, więc nie wiem o co chodzi.

Chyba że na mnie tak działa stresująco aktualnie kontakt z ludźmi? Bo zdecydowanie czuję się inaczej wśród nich niż kiedyś, a jeszcze babcia z mamą obchodziły imieniny. A kij wie.

Jak będę zmęczony to pójdę spać. Parastezji też brak...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czuje sie zdenerwowamy ze nowy zmienuk w pracy jest taki bez myslny wydał klucze od magazynu nie napisał komu i nie oddał ten ktos kluczy,ehhh :why: dzis w pracy 24h durzy mi sie.. :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reghum

Depresyjnie. Nie mam co robić w tym życiu. Nie dziwię się że Hikkikomori śpią po 16 godzin.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że wiele osób piszących w tym dziale pisze jak się czuje, bo liczy na kto, że ktoś się tym zainteresuje. Obawiam się, że większość ma wywalone na to, jak ktoś inny się czuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Beznadziejnie, mam już dosyć tego życia. Cały dzień przeleżałem i nic nie zrobiłem. Wyglądam beznadziejnie, żyję beznadziejnie. Życie jest bez sensu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz tak średnio, ale przez większość dnia to było coś strasznego. Niestety zapowiada się jeszcze sporo takich dni...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Anna102,

 

Myślę, że wiele osób piszących w tym dziale pisze jak się czuje, bo liczy na kto, że ktoś się tym zainteresuje. Obawiam się, że większość ma wywalone na to, jak ktoś inny się czuje.

 

To prawda, choć różnie bywa, większość moich wypowiedzi w tym dziale dotyczy samopoczucia innych ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reghum

Całkiem stabilnie, dobrze, ale nie jakoś przesadnie pozytywnie, bardziej taka neutralna emocjonalność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od kilku dni senny, ociężały, bez życia, słaba koncentracja, pojechałem na spotkanie a niedopatrzyłem że jest za tydzień (lipa trochę), za kółkiem refleks słaby, co podejdę i coś zacznę robić to rozgrzebię i zostawię... muszę się kiedyś otrząsnąć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podobnie Walter do Ciebie zaczynam nie kończę nic nie moge się skupić nawet na zadaniach szkolnych dziecka jakaś masakra nie chce mi się nawet zmuszać do czegokolwiek. A muszę coś ze sobą zrobić bo zginę marnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz czuję się średnio, ale znowu większość dnia można spisać na straty. Rano myślałem, że przeleżę cały dzień, na szczęście się tak nie stało. Nie mam już sił walczyć z tą ciężką depresją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie cierpie jesieni...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mam dosyć wszystkiego i wszystkich!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reghum

Wstałem po 10h snu, i jeszcze bym spał. Pogoda za oknem też słaba. Nic mi się nie chce... Ani siedzieć na kompie, ani nic. Ziewam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reghum

Spałem w dzień, śpiąc maksymalnie w nocy, czyli 10h. Robię się coraz bardziej senny po neurolepach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reghum

Ehh, mam depresyjny nastrój, szkoda że legitymacji niepełno nie mam, bo bym pojechał na miasto do kolegi albo po prostu pochodził nocą, jakoś dzisiaj mam wyjątkowo kiepski nastrój wieczorem.

 

Napisałem przedostatniej osobie o schizofrenii ze znajomych, nie wydawała się dawać znać że wcześniej wiedziała. Ostatnia i tak się kiedyś dowie zresztą nie widzę jej trochę sensu w mówieniu bo ma do wszystkiego dystans i nie jest zbytnio emocjonalna - taki śmieszek. Zresztą źle się z tym czuję.

 

Nie wiem co robić teraz z życiem. Mam myśli samobójcze, ale dam sobie z nimi radę (spokojnie, nic sobie nie zrobię). Chyba po prostu teraz wyjdę na dwór się przejść.

Koniec końców, całym sensem życia była choroba, a jak choroby nie ma, to nie ma sensu. Prosta logika. I co teraz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×