Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Rekomendowane odpowiedzi

Od środy było dobrze, ale teraz znowu jest mi źle :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem zmeczona powstrzymywaniem sie przed nie pisaniem na forum :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W każdym razie się nie tnę :great: Ale masakra jest. Czuję się tak strasznie zagubiona w przestrzeni i czasie :hide:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Strasznie melancholijnie :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

smutno mi :(

chciałabym choć raz przeżyć manię i zobaczyć jak to jest

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monster6 bez leków znowu jednak?

 

 

chce mi sie wyc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak przegryw, jutro zajęcia, na które muszę pójść, zobaczyć się z ludźmi, których bardzo nie chcę widzieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

cdn., czemu nie chcesz ich widzieć?? co ci zrobili?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jak przegryw, jutro zajęcia, na które muszę pójść (...)

 

ano

 

polowa mnie juz wie ze nie wstanie za te 4 h ale druga polowa jeszcze walczy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nic. To całkiem niewinni ludzie. Wystarczy fakt, że w przeciwieństwie do mnie poprawnie funkcjonują. Nie mogę z nimi być za bardzo szczera, a i tak pewnych moich braków nie da się ukryć. Na przykład braki we śnie.

 

elo, nawet gdybym miała na rzęsach stać to pójdę. Ostatnio tyle opuściłam zajęć , że wstyd. Nie mam tych zajęć wcale tak dużo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

cdn.,

e tam wydaje ci się, pewnie myślą że imprezujesz czy coś, wiesz jak to studenci ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lepsza taka ściema niż żadna. Dobijają mnie ich rozmowy o zmaganiu się z życiem, kiedy ja ostatnio wegetuję. Zawsze potem jak wracam z zajęć, to myślę, że wezmę się w garść i tak jak oni podejmę się wyzwania a za chwilę opuszczają mnie siły.

Oni pewnie moją osobą specjalnie się nie przejmują, chyba, że powiem coś głupiego. To ja się przejmuję bardziej nimi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
elo, nawet gdybym miała na rzęsach stać to pójdę. Ostatnio tyle opuściłam zajęć , że wstyd. Nie mam tych zajęć wcale tak dużo.

 

ojezu nawet nie wiesz jak bardzo to rozumiem :-|

ja teraz mam o jakies 2/3 mniej zajec niz rok temu a opuszczam jak zawsze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli ci to uchodzi na sucho to jeszcze pół biedy. U nas robią z tego spore problemy. Jest nas mało i każdą nieobecność widać.

W poprzednich latach jeszcze jakoś ciągnęłam ten wózek. Dawałam radę mimo, że miałam zajęcia od rana do wieczora.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

cdn., nie przejmują? chłopacy na pewno zwracają uwagę na taką laseczkę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba czas was opuścić. Muszę zwiększyć szanse na godne przetrwanie dnia następnego :evil: Dobranoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

cdn., dobranoc, trzymam kciuki jutro za ciebie :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie mało jest chłopaków na roku. Same baby. Taka bieda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli ci to uchodzi na sucho to jeszcze pół biedy. U nas robią z tego spore problemy. Jest nas mało i każdą nieobecność widać.

W poprzednich latach jeszcze jakoś ciągnęłam ten wózek. Dawałam radę mimo, że miałam zajęcia od rana do wieczora.

 

piatki mi zawsze uchodza :D poniedzialki to juz nie za bardzo niestety... a w pozostale dni praktycznie nic nie mam wiec tym bardziej jest mi wstyd

i tez jest nas malo bo na labolatorium moze 7 a na wykladzie z 4 - szczesciem w nieszczesciu jest to ze nie jestem jedyna osoba ktora tyle opuszcza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Okropnie, bo muszę siedzieć w pomieszczeniu, w którym jest zimno i jeszcze słyszę "przestań, jest ciepło" :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotrek1996

Przez ostatni miesiąc jakoś mam takie zmiany humoru, że aż sam się siebie boję momentami... No i jakby było ciekawiej to powróciło mi uciekanie w słodycze i wszelaki syf słodki, ale nie tylko, bo ogółem w jedzenie, ponieważ w moim domu całe życie prawie się jadło masę słodyczy :( Z innymi sprawami też nie jest lepiej, jednak na szczęście nie ze wszystkim jest tak źle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×