Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Rekomendowane odpowiedzi

Jetodik, po części. Ale jak widać nie do końca, za mało. To nie robota na rok niestety. Poza tym terapia pomagała mi też z bieżącymi problemami, których rzecz jasna nie brakowało.

Poznawczo - behawioralna dobra na wszystko IMO ;) chociaż mogę się mylić ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czy ja znow zaspalam? -.- jestem wykonczona i zle mi z tym bo to chyba setny raz... bardzo slabo sie czuje. nie mam sil wstac z lozka. a powinnam juz wychodzic z domu by jeszcze sie na cos zalapac.. kurva ale jestem beznadziejna.

 

(dzieki za gratulacje...)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od dłuższego już czasu nie spałam do 12.00 :? Boję się, że znowu przez to dzisiejsze zdarzenia zakłócę sobie zegar biol i znowu problemy z zasypianiem powrócą :-|

Chociaż dziś jestem dziwnie zdeterminowana by zawalczyć z depresją, heh czasami tak mi się zdarza taka wewnętrzna fala :roll: No, ale zwykle nie trwa długo niestety..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziwnie wrócić na terapię po półtora roku, jakoś nieswojo się czuję po tym spotkaniu :roll:

I uświadamiam sobie jak bardzo się zmieniłam, jak dużo nadziei straciłam (a wydawało mi się wtedy, że już zupełnie cynicznie obserwuję to, co się wokół mnie dzieje!).

Mam plan być w tej Żabce jak Kevin Spacey w "American Beauty" - zdecydował się pracować w burgerowni, żeby robić coś, co nie obciąża jego umysłu, nie niesie odpowiedzialności i nie stawia wymagań po to, żeby po pracy robić to, co lubi czyli trenować i jarać zioło :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W poprzednim tygodniu od środy czułem się bardzo źle przez 3 dni jakieś 8 godzin snu a to dlatego, że Tata wylądował w szpitalu co prawda w ten sam dzień wyszedł bo musiał jechać do Białegostoku (ale lekarz mógł go zostawić na badania) . W sobotę jak się okazało, że Mama też ma wysokie ciśnienie to mi też chwilowo podskoczyło do 140...

 

W tym tygodniu czuje się lepiej w mojej normie :P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czuje się jakbym miał wiecznie kaca. Mam nadzieję, że się wreszcie wyśpie i chociaż trochę będę się czuć normalnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czuję się zmęczona, a potrzebuję siły i zadowolenia... Poza tym od połowy lutego zaczynam pracę w nowym gronie ludzi, którzy znają się już parę miesięcy, a ja dojdę nowa, więc będzie trudno na początku, bo zapewne nikt nie będzie chciał ze mną rozmawiać. Sama więc wyjdę z inicjatywą... Takie to myśli na dziś, więc i nastrój z ich powodu nieco opadł. W dodatku już trzeci raz w ciągu dwóch tygodni kręci mi się w głowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyjątkowo spokojnie. Chyba znalazłam w końcu coś co mnie wycisza i uspokaja. I nie jest to nic autodestrukcyjnego. :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

zasadniczo doskwiera mi pierdolec z izolacji, ale na wyjście nie mam najmniejszej siły i chęci, i tu jest pies pogrzebany, drogie bravo jak to ugryźć:>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masturbow, pozostaje rozmowa przez skajp czy telefon

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiepskawo.

Zima, trzeba było rano wstać do pracy i jeszcze perspektywa dziwnej atmosfery. Ech...nie napawa to optymizmem. Dlatego wolę nocne zmiany...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Walnę sobie w łeb.

Ej, tak się stanie bo nie ma juz miłości dla mnie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:?:? Chora :( i co... teraz przy tym Mobemidzie nie mozna stosowac ani zadnych syropów na kaszel ;/ musze ratowac sie syropem z cebuli. :-|:why::bezradny::why::bezradny::why::bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

eh. mam tyle do zrobienia ze mam nerwice ze nie zdaze. nie moge usiedziec na miejscu tak sie denerwuje. dzis ostatni dzien na fluoksetynie... bo juz wiecej nie mam.. nie wiem czy bede normalnie funkcjonowac bez tego. strasznie sie boje konsekwencji tego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
eh. mam tyle do zrobienia ze mam nerwice ze nie zdaze. nie moge usiedziec na miejscu tak sie denerwuje. dzis ostatni dzien na fluoksetynie... bo juz wiecej nie mam.. nie wiem czy bede normalnie funkcjonowac bez tego. strasznie sie boje konsekwencji tego.

 

Czemu nie masz więcej? Nagłe odstawienie nie tylko może pogłębić depresję, ale też wywoła dodatkowe objawy: koszmary senne, mdłości, rozdrażenienie etc. co w czasie sesji raczej Ci nie pomoże...

 

Mam migrenę, zaczęła się w nocy - niech to posłuży za cały opis mojego marnego stanu. Wzięłam cały arsenał leków (max ibuprofenu, max paracetamolu + iprazochrom, ergotamina już dawno nie działa więc ją odpuściłam) i oczywiście nie działa. Muszę pójść po receptę na tryptany, bo nic innego już nie przerywa napadów, ale są drogie jak jasna cholera. Szkoda gadać :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj czuje sie cholernie spiaca. Chyba pojde spac, to najlepiej mnie zabiera od myslenia...

 

Zastanawiam sie ile jeszcze wytrzymam...

 

Moja matka martwi sie o mnie, a ja nie mam po prostu na nic sily. Nawet wyjscie z domu jest juz niemozliwe. Takiej fazy depresji jeszcze nie przezywalam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przygnębiony jestem, być może wiosną położę się do szpitala jak mi nie przejdą te kryzysy. Ciężko jest tak funkcjonować. A zwłaszcza pracować w takim stanie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Morphine90, no bo sie skonczylo. a nawet na wepchniecie sie do lekarza trzeba miec czas. pamietam jak czekalam 4h w kolejce....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Zaczełam dziś terapię - no zobaczymy. Znów 120zł co tydzień, ale gość wydaje się ogarnięty, wie co to emetofobia (a mało który terapeuta wie) i ma generalnie bardzo dobre opinie. Może usystematyzuje trochę moją wiedzę i działania i pomoże mi wyjść na prostą. A poza tym było super, to przyszedł okres-morderca i mnie rozłożył na łopaty :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Morphine90, no bo sie skonczylo. a nawet na wepchniecie sie do lekarza trzeba miec czas. pamietam jak czekalam 4h w kolejce....

 

Eh, dorosła jesteś, co ja mam powiedzieć. Może warto zmienić lekarza na takiego co umawia na godziny? Po Twoich postach widzę, że naprawdę jesteś w kiepskim stanie, a wiem, że objawy odstawienne potrafią być masakrycznym wrzodem na tylnej części ciała, nie mówiąc o konsekwencjach przerwania leczenia. Jeśli nawet po tygodniu wrócisz znowu do brania to cały poprzedni okres leczenia tak naprawdę idzie się ... za przeproszeniem i zaczynasz od nowa - tak działają zasrane SSRI.

Spoko, już się przestaję mądrzyć - po prostu się martwię i muszę powiedzieć swoje :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×