Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Rekomendowane odpowiedzi

Moje samopoczucie odbiega od normy której oczekuję po tych lekach, ale im dłużej to trwa tym bardziej się rozczerowuję, co do tych leków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wkurwiona, że nikt nie potrafi mnie zrozumieć,irytuje mnie wszystko i wszyscy, sama siebie nie rozumiem czego ja sama chcem, nie rozumiem siebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyspany, ale z kiepskim humorem. Znów mam ochotę się izolować od ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boli mnie głowa,chce mi się spać,jest mi trochę smutno a może trochę czuję się zawiedziona...kiedyś pisałam na forum o pewnym chłopaku,zaakceptował niby moje lęki jakoś się wszystko toczyło..od kilku tygodni męczył mnie żebym przyjechała do niego na 2tyg do Niemiec,żebym rzuciła pracę i terapię i była przez ten czas z nim.Nie docierało do niego,że nie mogę tego zrobić,że nie czuję się na siłach żeby gdziekolwiek jechać.Przed chwilą zadzwonił i powiedział,że jest u niego dużo Polek w moim wieku i jakoś sobie radzą i że jak nie przyjadę to sobie kogoś tam znajdzie i się rozłączył.Poczułam lekkie ukłucie w sercu...potem wysłał jeszcze sms,że mnie kocha ale związek na odległość go nie interesuje i życzył mi powodzenia.W sumie od dłuższego czasu nie wiedziałam czy jeszcze jesteśmy razem czy już nie.Także samopoczucie na dziś mam trochę do bani,lekko depresyjnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Natalia, trzymaj się i głowa do góry ! U mnie też ostatnio mocne wahania na minus, ale schodzę z Esci więc się nie dziwie nawet specjalnie. Przyzwyczaiłem się do tego stanu. A przy zejściu z tego chodzę jakbym był naje... ale to nie to. Przestałem cokolwiek pić od kiedy uświadomiłem sobie, że takie coś mi nie pomoże :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Kamil,nie rozpaczam jakoś zbytnio tylko mi trochę przykro..głowa mnie boli okropnie,nawet tabletka nie działa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiadomo, że przykro. Ale skoro się nie da inaczej to cóż. Kiedyś się wszystko ułoży też wychodzę z tego założenia i daje mi to jakąś siłe kiedy już jej brakuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaka ja jestem słaba.Wystarczył jeden telefon,niby się zbytnio nie wzięłam tego do siebie ale teraz czuję lęk,którego nie mogę opanować.Tragedia,nie chcę już się bać.Jestem zdrowa a czuję,że za chwilę coś mi się stanie i tak codziennie.Jestem zmęczona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też tak mam, niby czasem dobrze się czuję, ale ciort wie, kiedy przyjdzie jakiś lęk, jakaś myśl, i znów mnie zmiecie do łóżka, niestety głupia przypadłość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Natalia, dziwny ten koleś. Chyba dobrze, że zniknął. I dobrze, że nie przeżywasz tego jakoś mocno, trzymaj się. Pomyśl, że był głupi a potem zapomnij o nim ;)

 

U mnie poziom motywacji na minusie, a obowiązków tyle, że uuu..... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyrąbałam się w autobusie. Doznałam chwilowego zamroczenia. Dosłownie jakbym na sekundę straciła świadomość..teraz jestem cała w nerwach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PannaNatalia nie obwiniaj się o takie rzeczy, jesteś tylko człowiekiem. Masz prawo czuć lęk i smutek. Przecież wiązałaś z nim jakieś nadzieje.

Ja też byłam dzisiaj w dobrym humorze, dopóki nie spojrzałam na swoje stopy. Jutro idę na badania w trybie pilnym. Czas zwolnić tempo, zaniedbałam zdrowie, od jakiegoś czasu niepokoiły mnie pewne sprawy. Teraz wiem, że wysiadł mi układ odpornościowy, ale dokładnie nie wiem co.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tydzień temu mężczyzna, który twierdził, że mnie kocha, rozumie moją depresję i stany lękowe, wie , że chodzę na terapię, stwierdził, że jednak nic z tego nie wyjdzie. Ot tak, z dnia na dzień. Wyprowadził się. Mieszkaliśmy razem 2 mce. Prosił, aby się wprowadzić. Mówił, że chce, aby moje problemy były jego problemami. Boję się, że każdy będzie odchodził, że ja muszę być sama. To przerażające. Jak można komukolwiek zaufać? Ten starał się o mnie 2 lata. Mówił, że jest pewien, że to ja.

 

Trzyma mnie fluoksetyna.

 

Inaczej nie wyszłabym z łóżka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest nawet ok. Jestem bardzo zadowolona ze spotkania z moim psychiatrą. Wróciła mi wiara w siebie i w to, że dobrze robię :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Otworzyłam oczy i moja pierwsza myśl to:boję się...serce mocno mi bije,temp.ciągle ok 37.3 masakra

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czuję się nie źle, z tym że moja aktywność spadła do zera, nie potrafię wykrzesać z siebie najmniejszych chęci czy motywacji do działania. Martwi mnie to, bo prawdopodobnie leki słabo działają, a ja mam już dość tych kombinacji z lekami, porostu jestem zmęczony tą chorobą i tą atmosferą w domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

calkiem niezle, pospalem 8godzin.. i to w srodku tygodnia, a to moge uznac za swoj maly sukces :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wypilem litr yerby pajarito z miodem i limonka, do tego garsc tabletek i kratom, teraz moge napisac ze czuje sie zajebiscie , do tego jestem po nocce i nie ide spac . Czekam az sie miesko rozmrozi i robie klopsy mielone, potem spadam na miasto i silka obowiazkowo bo tylko to mnie trzyma na tym swiecie. Kobiety nie mam , mam motocykl i silownie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Średnio ale bywało gorzej.Tak sobie pomyślałam,że ciągle tylko marudzę i narzekam jak źle się czuję.Czas z tym skończyć bo im częściej o tym piszę tym gorzej się czuję

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

PannaNatalia, zauważyłam, że mam podobnie! W ogóle nie wiem na ile czytanie tego forum jest wsparciem, a na ile podpowiada organizmowi możliwe objawy. Nigdy nie miałam duszności, zawsze "tylko" te mdłości, a tymczasem poza mdleniem mam ucisk w splocie słonecznym. Ech. Dziś tak sobie ale też bywało gorzej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niby wszystko jako tako jest w porządku, dzień minął spokojnie nic złego się nie wydarzyło, ale ogarnął mnie smutek tak bez powodu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czuję się źle, czuję niepokój, kłucie w klatce piersiowej i ból brzucha...buba :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×