Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Rekomendowane odpowiedzi

Polacy są, ale jakoś nie bardzo się z nimi dogaduję.
to normalka, Polacy są często gorsi od miejscowych gotowi utopić w łyżce wody dla paru euro. Jak byłem w NL zauważyłem że dominują 2 rodzaje Polaków jedni dla których liczy się tylko kasa, zarobek - wykiwają cie jak mogą jak nadarzy się okazja i nie mający żadnego życia poza pracą i drudzy dla których pobyt w NL to jedna wielka alko- narkotyczna zabawa. Oczywiście trochę generalizuje ale raczej tam z ludźmi o filozofii czy sensie istnienia się nie podyskutuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coraz gorzej. Biorę już wszystko co choć na chwile sprawi mi ulgę. Nie dam rady dluzej..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witajcie w klubie :)

 

Dziś nie wytrzymałem i musiałem sobie zapiąć 0,5mg Xanaxu, bo ból brzucha uniemozliwiał mi wstanie z łózka, chociaż brałem osłonowe, rozkurczowe i nic. Bajka

 

jedyne co mi zostało to samochód - nie odszedł jak ludzie ;) Zostałem z tym wszystkim depresjopochodnym sam.

 

Czuje się jakbym wszystko stracił, mam nadzieje że to tylko zły sen. Niestety bliżej przestać żyć niż to przestać brać. Cóż trzeba brać życie w garść po raz ... i się nie poddawać.

Wszystkiego najlepszego zycze, przede wszystkim zdrowia, zony i mnostwo dzieciakow !!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

beznadziejnie. Nie pamiętam kiedy ostatnio czułam się tak fatalnie, jak skopana na śmierć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam dzisiaj egzamin u faceta, którego szczerze nienawidzę - jakąś mam blokadę - w ciągu całej nocy nie przeczytałam ani jednego słowa, zbiera mi się na rzygi; :why:

Mam wrażenie, że jestem kompletnym beztalenciem. W tym wieku powinnam już coś sobą prezentować, mieć profesjonalne podejście do jakiekolwiek dziedziny - tyle lat zmarnowanych, a teraz jeszcze wystawiam się z własnej woli na ocenę innych - by " nie być frajerem i nie bać się spróbować" zjadą mnie po całości.

Już sie gubię totalnie, chciałam się nie poddawać, a jest ze mną gorzej niż kiedykolwiek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie najlepiej, nie mam siły/ochoty mierzyć się z kolejnym dniem, żałuje że się budzę każdego dnia,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nic mi się nie chcę. To był tak zajebisty weekend, że aż dzisiaj wstawałam do roboty z mega wk/rwem. Jeszcze jutro jadę na jakieś debilne szkolenie na 2 dni, rzygam tymi ludźmi i tą robotą, a jeszcze mam z nimi spędzić 2 całe dni, bo jakaś kolacja, warsztaty, sratatatata... Obowiązkowa integracja. Fuck!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Długi weekend się skończył, upały się skończyły, praca wykonana, lody zjedzone. Jest dobrze!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bonsai, upały to sie dopiero zaczynają :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Argish, proszę mnie nie załamywać. ;) Ledwo przetrwałem te co były, a teraz ma być kilka dni chłodniejszych ponoć. Czekam na deszcze niespokojne i burze, nie odbieraj mi nadziei!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po wczorajszej ''nerwicy''czy cokolwiek to było mam ochotę umrzeć i już nigdy więcej tego nie przeżywać. Jutro jednak praca i muszę wziąć się w garść, a lepiej się nie czuję, jestem tylko znieczulona. Psychicznie fatalnie. Strasznie się boję, że to się powtórzy i nikt mi nie pomoże.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gorzej niż ostatnio, ale daję radę. Mam motywację i jak na razie dzielnie idę naprzód- bogatsza o kolejne kilka kroków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj fatalnie, zresztą z każdym dniem od odstawienia Afobamu mam gorzej.

Nie dość że jestem strasznie sztywny na kręgosłupie i nogach, to jeszcze kręci mi się z tyłu głowy i dodatkowo serducho nawala..

 

Nie wiem już sam czy to od odstawienia czy coś "gorszego" mnie bierze..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nieszczesliwie mi dzis przerazliwie nojapierdole

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdechnięty ale żywy :mrgreen: . Paradoks zombie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Trochę bezsennie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×