Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość
Dziś nie umiem tego opisać. Jest źle. Bardzo źle. I psychicznie i fizycznie. Prawie zemdlałem dziś w pracy z wycieńczenia. Nie wiem kompletnie co robić. Nie mam do czego w kraju wracać. Nie mam za co wracać. /cenzura/, tak źle dawno nie było.

 

Początki są ciężkie zanim się człowiek wbije w to "niewolnictwo". Psychicznie lipa pewnie przez to że nie pojechałeś z kimś kogo znasz. Mam nadzieje że dasz radę. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na_leśnik, w końcu skoczyłeś na bardzo głęboką wodę i to naturalne, że jest Tobie ciężko. Nie stawiaj się tylko pod murem. Masz jak wrócic - możesz jechac stopem ( jak tak Holandię zwiedziłam i do kraju wróciłam), nie jesteś za morzem, gdzie jak nie masz na bilet to kaplica. Możesz wrócic i zacząc tutaj znów od początku.( w końcu to nie Holandia była Twoim marzeniem, tylko Norwegia z tego co pamiętam) To będzie tylko nieoczekiwana zmiana planów, niedogodnośc, kłopot, ale nie porażka. Daj sobie pozwolenie na powrót, całkiem możliwe, że jakoś pójdzie do przodu, najgorszy okres minie, a na pewno Twoja głowa mniej będzie cierpiec.

Bardzo mocno trzymam za Ciebie kciuki!!! Pisz koniecznie, to też pomaga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tonę w szczęściu. Nie tylko dzięki sobie, ale też dzięki moim przyjaciołom :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WinterTea, Tonę w szczęściu, haha jaki tekst.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dziś nie umiem tego opisać. Jest źle. Bardzo źle. I psychicznie i fizycznie. Prawie zemdlałem dziś w pracy z wycieńczenia. Nie wiem kompletnie co robić. Nie mam do czego w kraju wracać. Nie mam za co wracać. /cenzura/, tak źle dawno nie było.

Też mam złe wspomnienia z Holandią, też nie dawałem rady w pracy może nie tyle fizycznie co psychicznie( choć to była prosta praca fizyczna) i brakowało mi sprawności manualnej przez co ciągle wszystko knociłem i nabijali się ze mnie. Później zmieniłem prace i było tylko minimalnie lepiej i rzuciłem to w cholerę choć może trzeba było próbować dalej bo jakby nie było zarobki tam 4-krotnie wyższe są i za 3 miesiące pracy można później resztę roku w Polsce przeżyć, lub co wartościowego kupić co niektórych motywuje do tej mordęgi.

A tak w ogóle to Holandia znana jest z wyzysku i wysokiego tempa pracy, Anglia jest zupełnie inna tam czasem w pracy można się legalnie obijać i nikt się do ciebie nie przyczepi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Naleśnik, a moze po prostu wolniej troche pracuj? Niech się pultają a Ty i tak rób troche wolniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zle a nawet bardzo zle tesknie bardzo i nie moge przestac plakac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słabo, męczę, dusze się sobą. Jak zwykle nie chce mi się nawet wychodzić w wolne dni nigdzie po tym zasranym mieście. Ludzie to zombie.

Kurde, kiedyś ta strona miała lepszy wygląd i ogólnie lepsza w obsłudze, czemu wszystko idzie w nijakość?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

na_leśnik, a szukasz tam czegoś innego? może coś lżejszego się znajdzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj zadzwonił do mnie mój brat, jedyny który mnie rozumie, mam ich czterech, ale tylko on rozumie jak ja się czuję, reszta braci nie wykazują zrozumienia i to mnie smuci, że oprócz tego jednego brata, nikt nie był w stanie na tyle zainteresować się moją chorobą, żeby zrozumieć ten mój obłęd, jedynie słyszę "weź się w garść, musisz być silniejszy" itd. Czuję się jak śmieć którego los nikogo nie interesuje, nie wiem jak to wszystko się zakończy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czuję się niewidzialna...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Naprawdę nie mam już siły...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na_leśnik, zawsze mozesz wrocic , pamietaj o tym.Chocby tak ja pisze kosmostrada.Trzymam kciuki i wierze ze bedzie u Ciebie lepiej , ze to tylko zmiana otoczenia a wiesz jak na nas takie nowe miejsca wplywaja.

Sle moc pozytywnej energii!!!!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czuję się dobrze, a więc klasycznie zamiast się wziąć za jakąś robotę to siedzę i czekam, aż się spieprzy :great:

A największą ochotę to bym miała iść potańczyć do klubu i na drinka :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam ochotę kogoś zajebać. Chyba dobrze że jestem sama w domu

Jestem tak wkurwiona że nie mogę się skupić , chociaż łapię zawiechy.

jednocześnie łzy dzielnie trzymają się na krawędziach powiek.

Patrze z niechęcią na wszystko, na siebie także.

nie chce mi się tak wiele rzeczy....

a jednocześnie potrzebuję czegoś , sama nie wiem czego. Suszą mi głowie dziwne myśli

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brak słów...

Niektórzy ludzie są po prostu nie do ogarnięcia! :zonk:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem na skraju wytrzymania. Nie mam nawet upustu dla swoich napiętych emocji. Nie mam już nawet z kim porozmawiać.

Jeszcze ona.. Jedyna, która potrafiła mnie oswoić, jak nikt nigdy rozwaliła mnie na milion drobniutkich kawałków..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmęczony i trochę podłamany tym, że od jutra nie będę miał już netu bo się przeprowadzam na inną kwaterę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×