Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Rekomendowane odpowiedzi

Wystraszony nieco sytuacją. Martwię się co będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10h snu to zdecydowanie za duzo. Głowa mi pęka. Sny wydawały sie bardziej realne niz zycie. Głupio. Taka nerwica przez to..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko byłoby ok gdyby nie to że wróciłam do samookaleczania. Wszystko jest za płytkie, mam wrażenie że ten problem będzie mógł być wzięty na poważnie jeżeli zrobię to dostatecznie głęboko. Jestem sfrustrowana bo wczoraj to wszystko rozdrapałam żyletką i zaczyna swędzieć. A 30 stopni to nie jest pogoda na długi rękaw. Nie mogę iść do pracy do której bym chciała, nie mogę ćwiczyć na wf. A więc tak, frustracja. Jestem sfrustrowana jak diabli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Źle mi się oddycha. Jestem otłumaniona i senna. Nie mam na nic siły :? Znowu marnuje kolejny dzień..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kompletna dezorientacja, zagubienie, pustka w głowie, a już dawno miało być lepiej. Nadal nie mam kontaktu z rodziną, rozmawiam tylko sam ze sobą. Czarne myśli krążą koło mnie i nasuwają mi tysiące sposobów na zakończenie tego obłędu. Nie można z tym normalnie żyć, wszystko jest dla mnie takie trudne i skomplikowane, że mój umysł nie może tego ogarnąć. Nie wiem na czym to wszystko polega, i nie wiem co z tym zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znowu siedzę sam przy kawie z tabletem w rękach i przeglądam posty, natomiast rodzinka (żona z dziećmi), siedzą razem w kuchni rozmawiają i również popijając kawę. Już tak bardzo jestem zagubiony, że nie wiem czy to ja się wycofuję, czy rodzinka mnie tak traktuje, myślę że jedno jest wynikiem drugiego, a mnie przestało zależeć na tym żeby przede mną udawali, bo dało się to zauważyć. Czuję się samotny i nie potrzebny nikomu, chyba że tylko do spłacania długów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja pitole openspace pusty, siedzi może z 10 osób, reszta na urlopach. Jak ja kocham taką ciszę w pracy! Nikt nie zawraca gitary, nie gapi się w monitor, można sobie kulturalnie usiąść z kawką i zająć się robotą, nie słychać wszechobecnego pierdo/enia o dzieciach, samochodach, grach, rowerach, piłce nożnej, można się normalnie skupić na robocie i robić swoje. Aż się chce pracować. Słyszę własne myśli w pracy po raz pierwszy odkąd przekroczyłam drzwi tego przybytku! Szkoda, że w poniedziałek wszystko wróci do normy :( Ale przynajmniej dzisiaj wrócę do domu mniej zmęczona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś nie umiem tego opisać. Jest źle. Bardzo źle. I psychicznie i fizycznie. Prawie zemdlałem dziś w pracy z wycieńczenia. Nie wiem kompletnie co robić. Nie mam do czego w kraju wracać. Nie mam za co wracać. Kurwa, tak źle dawno nie było.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na_leśnik, jesteś już w Holandi?? Az tak cieżko?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MalaMi1001, też lubię spokój w pracy, wręcz kocham. Fajnie by było pracować w samotni.

 

Mnie prześladuje taki pech ze ja pierdole... Teraz Okazuje się ze nie będę miała jak wrocic z pracy w przyszlym tyg po 22...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Średnio. Czytam gazetę i z jednej strony chciałbym jak najwięcej zrozumieć, z drugiej wydaje mi się to wszystko głupie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czuję rozpacz. I nawet nie mam miejsca, gdzie mogę się wyalienować i popłakać >

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dziś nie umiem tego opisać. Jest źle. Bardzo źle. I psychicznie i fizycznie. Prawie zemdlałem dziś w pracy z wycieńczenia. Nie wiem kompletnie co robić. Nie mam do czego w kraju wracać. Nie mam za co wracać. /cenzura/, tak źle dawno nie było.

 

Początki są ciężkie zanim się człowiek wbije w to "niewolnictwo". Psychicznie lipa pewnie przez to że nie pojechałeś z kimś kogo znasz. Mam nadzieje że dasz radę. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na_leśnik, w końcu skoczyłeś na bardzo głęboką wodę i to naturalne, że jest Tobie ciężko. Nie stawiaj się tylko pod murem. Masz jak wrócic - możesz jechac stopem ( jak tak Holandię zwiedziłam i do kraju wróciłam), nie jesteś za morzem, gdzie jak nie masz na bilet to kaplica. Możesz wrócic i zacząc tutaj znów od początku.( w końcu to nie Holandia była Twoim marzeniem, tylko Norwegia z tego co pamiętam) To będzie tylko nieoczekiwana zmiana planów, niedogodnośc, kłopot, ale nie porażka. Daj sobie pozwolenie na powrót, całkiem możliwe, że jakoś pójdzie do przodu, najgorszy okres minie, a na pewno Twoja głowa mniej będzie cierpiec.

Bardzo mocno trzymam za Ciebie kciuki!!! Pisz koniecznie, to też pomaga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tonę w szczęściu. Nie tylko dzięki sobie, ale też dzięki moim przyjaciołom :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WinterTea, Tonę w szczęściu, haha jaki tekst.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dziś nie umiem tego opisać. Jest źle. Bardzo źle. I psychicznie i fizycznie. Prawie zemdlałem dziś w pracy z wycieńczenia. Nie wiem kompletnie co robić. Nie mam do czego w kraju wracać. Nie mam za co wracać. /cenzura/, tak źle dawno nie było.

Też mam złe wspomnienia z Holandią, też nie dawałem rady w pracy może nie tyle fizycznie co psychicznie( choć to była prosta praca fizyczna) i brakowało mi sprawności manualnej przez co ciągle wszystko knociłem i nabijali się ze mnie. Później zmieniłem prace i było tylko minimalnie lepiej i rzuciłem to w cholerę choć może trzeba było próbować dalej bo jakby nie było zarobki tam 4-krotnie wyższe są i za 3 miesiące pracy można później resztę roku w Polsce przeżyć, lub co wartościowego kupić co niektórych motywuje do tej mordęgi.

A tak w ogóle to Holandia znana jest z wyzysku i wysokiego tempa pracy, Anglia jest zupełnie inna tam czasem w pracy można się legalnie obijać i nikt się do ciebie nie przyczepi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Naleśnik, a moze po prostu wolniej troche pracuj? Niech się pultają a Ty i tak rób troche wolniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zle a nawet bardzo zle tesknie bardzo i nie moge przestac plakac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słabo, męczę, dusze się sobą. Jak zwykle nie chce mi się nawet wychodzić w wolne dni nigdzie po tym zasranym mieście. Ludzie to zombie.

Kurde, kiedyś ta strona miała lepszy wygląd i ogólnie lepsza w obsłudze, czemu wszystko idzie w nijakość?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

na_leśnik, a szukasz tam czegoś innego? może coś lżejszego się znajdzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj zadzwonił do mnie mój brat, jedyny który mnie rozumie, mam ich czterech, ale tylko on rozumie jak ja się czuję, reszta braci nie wykazują zrozumienia i to mnie smuci, że oprócz tego jednego brata, nikt nie był w stanie na tyle zainteresować się moją chorobą, żeby zrozumieć ten mój obłęd, jedynie słyszę "weź się w garść, musisz być silniejszy" itd. Czuję się jak śmieć którego los nikogo nie interesuje, nie wiem jak to wszystko się zakończy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czuję się niewidzialna...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×