Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Rekomendowane odpowiedzi

Elend, co, gdy w żyłe mi pokarm dają. premierze, poradź

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czuję się źle. Boję się "jutra". Czekają mnie wyzwania, którym będę musiała podołać. Ciężka sprawa :roll: Chwilami czuję słabość do wyrzygania. Nie chcę tego. Chcę być silna!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AddictGirl21, hej, ale pomyśl o tym tak - jeśli to wytrzymasz, to będziesz tak silna, że nikt ani nic nie da ci rady. :great:

 

-- 22 mar 2014, 22:57 --

 

SiłaSpokoju29, dlaczego interesuje cię tylko grupowa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

im_unknown, Dziękuję za słowa wsparcia. Masz rację Unknown, jeśli to przetrwam będę silna i dumna z siebie. Bardzo dumna. Mimo wszystko na chwilę obecną czuję się jak zeschły, mały listek na wietrze :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AddictGirl21, listki są fajne. Całkiem nieźle skonstruowane organy, bez nich roślina nie miałaby energii, wiesz, fotosynteza i te sprawy. Poza tym są na tyle mądre, że mają kutykulę i aparaty szparkowe na spodniej stronie, coby za dużo wody nie stracić. Nie tak łatwo im wyschnąć :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

im_unknown, Rozbawiłaś mnie :D Jesteś bezbłędna. Udało Ci się podnieść mnie na duchu :D Chwała Ci za to! :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AddictGirl21, taki był cel, cieszę się, że coś mi się dzisiaj udało. Nosek do góry ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

hooain, a co sie stało że reszta nie działa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ponuro. Chciałbym zrobić milion rzeczy, najlepiej już teraz zaraz, w ciągu jednej minuty. Dlatego ogarnia mnie poczucie bezradności, które zniechęca mnie do robienia czegokolwiek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja odnoszę takie wrażenie, że odkąd zarejestrowałam się do psychiatry to mój organizm jakby przestał walczyć i tylko czeka na jakieś antidotum na moje problemy. Do tej pory jakoś musiałam żyć, czasami było naprawdę ciężko, czasami nie miałam czasu o tym myśleć (przynajmniej teoretycznie), a teraz często nie mam sił, dołuję się myślami... nie wiem może tylko mi się wydaję, że jest trochę inaczej niż było.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W związku z paroma niemiłymi zdarzeniami w ciągu tego tygodnia czuję się fatalnie mam mentalność w stylu bez kija nie podchodź i ogółem z niczym ani nikim nie jest mi dobrze poza opłatami odbieraniem poczty i innymi rzeczami których uniknąć się nie da nie wychodzę z mieszkania a pobyt w MCH gdzie nie da się odizolować i przemilczeć wszystkiego pogłębia się moja trauma i stała niechęć do ludzi oraz do spotkań z ludźmi. Ogólnie sumując przejebane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Elend, nietolerancja grubszych kęsów - mordka zaszyta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaś nijak ... jakoś bez celu ... mimo, że dziś niedziela może się wezmę za gruntowne sprzątanie ... póki mi się coś chce ... :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

hooain, współczuje, sam tak miałem niedawno...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj byłam pewna, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Dzisiaj wiem, że zachowuję się od dwóch dni agresywnie. Atakuję nawet te osoby, które nie są w stanie się bronić. Wystarczy jedno źle napisane/powiedziane słowo, zdanie, jedno niedopowiedzenie, a zaczyna się we mnie gotować i mam ochotę niszczyć, niszczyć, wszystko niszczyć. Za dużo (w większości złej ostatnio) energii mam w sobie, której nie mogę nijak z siebie wyrzucić. Gsh :l

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Elend, podziel sie tipem jak z tego wyszedłeś, prosze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od jakiegoś czasu czuję się bardzo dziwnie . Mam w głowie milion myśli większość to same głupoty , które i tak nic mi nie dają oprócz zamartwiania się. Czuję , że potrzebna mi wielka metamorfoza zarówno fizyczna jak i psychiczna ,chciałabym aby dało się zresetować pamięć uczyć się wszystkiego na nowo nauczyć się być elastyczną w dzisiejszym świecie. :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
AddictGirl21, hej, ale pomyśl o tym tak - jeśli to wytrzymasz, to będziesz tak silna, że nikt ani nic nie da ci rady. :great:

 

-- 22 mar 2014, 22:57 --

 

SiłaSpokoju29, dlaczego interesuje cię tylko grupowa?

 

By lepiej czuć się w większym gronie, gdy jest więcej niż 5-6 osób przy mnie to czuję się niepewnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SiłaSpokoju29, ale skoro jest z tobą tak źle, to może powinieneś się na razie skupić na czymś innym, niż na niepewności przy obecności większej ilości osób? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

hooain, po prostu przeczekałem, wziąłem to spokojnie. Czasem to jedyne wyjście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem dziś piękny sen, czułem w nim prawdziwą miłość, gdy tylko się obudziłem chciałem do niego wrócić ale się nie dało :why: , strasznie zepsuło mi to chumor bo wiem że nigdy tak pięknie nie bedzie, pierwszy raz poleciały mi łzy z rana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak sobie... nareszcie się zachmurzyło, już wkurzało mnie to słońce i weseli ludzie na dworze podczas gdy ja nie mam gdzie i po co wychodzić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×