Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Rekomendowane odpowiedzi

@anemon, dziękuję, choć to siedzi we mnie głęboko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@nvm, zanurzyć się w Ciebie, tak mentalnie? Choć nie wiem, czy podołam Twoim głębinom.

W temacie: ponuro i chaotycznie, chciałabym uciec

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@anemon, to zależy czy mogę Ci zaufać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, nvm napisał:

@anemon, to zależy czy mogę Ci zaufać...

nie stanę się bardziej wiarygodna, jeśli napiszę, że tak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@anemon, zanurkuj, o ile masz dobre (dla mnie) intencje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zabierzcie mnie stąd... Mam już tego dość, nienawidzę siebie tak bardzo, za to że nie umiem sobie radzić z niczym tak naprawdę, za całe moje zachowanie, nienawidzę siebie... Najgorszy tydzień w moim życiu, najgorszy miesiąc... A później pewnie będzie jeszcze gorzej... I jeszcze to krzyczenie w próżnie, ale nie dziwię się, nikt nie słyszy mojego krzyku bo inni też krzyczą... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam tak samo smutny clownie...

Dla mnie życie się skończyło. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie dobrze, idę się przejść potem koło 16,17 na długi spacer po mieście, osiedlu, potem koło 18 idę na basen albo pobiegać, zobaczę jeszcze ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnie dni trochę marnuję, poniedziałek poszedłem do kina i na zakupy itp ale...łaziłem bez celu, wszystko robiłem powoli, zanim zdecydowałem do którego sklepu pójść minęło sporo czasu. Trochę spaceruję, sporo gram, tracę czas, nie mam siły.

Martwi mnie dolegliwość zdrowotna, która nie mija od tygodni, oby się nie pogorszyło.

Dziś terapia, ech może zmuszę sie wcześniej na jakiś basen itp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Źle się czuję od żołądka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Źle.Ilekroć zabieram się za coś nowego, co daje mi jakąś nadzieję na lepszą przyszłość, to od razu przypominam sobie ile czasu w życiu zmarnowałem i mi się odechciewa.To nielogiczne, ale silniejsze ode mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie czuję się... albo inaczej, chciałabym nie czuć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powinien ktoś dać mi kopa w d.. ę, żebym w końcu przestała się użalać i rozstrząsać bzdury bez znaczenia

Posłuchajcie filmu na YouTube,, dominujesz czy jesteś ofiarą "Krzysztofa Króla 

Trochę mi trzepło w kapucyn jak tego posłuchałam, coś w tym jest, 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aktualnie dyskomfort

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@oka22 Uważaj z tym angażowaniem się w tego typu rozwój osobisty.Ja przeczytałem mnóstwo książek motywacyjnych, obejrzałem setki filmików, pisałem sobie afirmacje, starałem się oddziaływać na podświadomość... i właściwie nigdzie mnie to nie zaprowadziło.Oni tylko naganiają naiwnych, leją wodę, gadają ogólnikami.Później człowiek coraz bardziej się frustruje "Bo jak to?!" Tyle czytam, słucham, wizualizuję sobie...A jeszcze nie mam swojego Ferrari na podwórku.Prawdziwy rozwój to twarde  umiejętności, nauka, systematyczność, realne spojrzenie na świat, realne ocenianie naszych szans, dopasowanie się do rynku pracy itp. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli nie ma nikogo na kim można się w życiu oprzeć, to i to czasem pomaga

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spoko, ale zaspany, bo przeciwlękowo niepotrzebnie wziąłem 20mg hydro, a okazało się że przespałem dodatkowo 6h bo mnie tak zmuliło, dlatego robię kawę i idę sobie popykać :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeci dzień z rzędu obudziłam się w dobrym humorze :D To spora nowość :D Ogólnie czuję się...dobrze ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, Heledore napisał:

Przybita

Przytulam. 💙 

Poszła wiązka pozytywnej energii. 

 

Czuję się lepiej bo przytuliłem Heledore 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

grypowo/mam grype/ ale psychicznie ok

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak sobie mysle ,ze ja mam naprawde  cos nie tak z emocjami jesli idzie o kontakty z ludxmi8, najpierw nie odbieram telefonów, nie odpisuje  na SMs a później wiem ,ze przegielam pałe i powinnam   eee i włącza mi sie lęk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze tylko spać mi się nie chce w ogóle, chyba będzie druga nieprzespana noc pod rząd czyli będę jutro 60h bez snu ;) kiedyś tydzień nie spałem i to mój rekord, może go pobiję teraz. Niewiem czy to przez ten flupentiksol ale czuję się cały czas bardzo pobudzony, nawet klonazepam nie pomaga na uspokojenie, jutro wezmę więcej klona to zobaczę jak będzie. Dzisiejszy dzień fajny, byłem na długim spacerze, potem na mieście, między innymi łaziłem po sklepach z mamą, byliśmy też w restauracji i kawiarni, potem byłem ba basenie, a przed chwilą jeszcze biegałem parę km żeby się zmęczyć. Jutro te same plany co dzisiaj czyli basen, bieganie, łażenie po mieście, sklepach, kawiarnia, długi spacer ;) nastrój mam dobry cały czas od kąd wyszłem z psychiatryka, dali mi zastrzyki raz na dwa tygodnie, następny mam chyba 18 lutego, zmieniłem psychiatrę, to już mój piąty psychiatra, ale ten jest najlepszy do tej pory. Jeszcze jeden problem, mały apetyt, ważę tylko 58 kg na 180 cm wzrostu, schudłem parę kg od kąd rzuciłem mięso, teraz jest zaj,ebiscie głównie owoce jem, na obiad kotlety sojowe, dobre, bardzo dobre, na śniadanie jogurt a na kolacje nic, rzuciłem też słodycze i o wiele więcej się ruszam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×