Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Rekomendowane odpowiedzi

u nas w legnicy była taka kaczka, ale policja ją zwinęła i slad zaginął

2018-04-09 06.35.56.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
40 minut temu, Karalajna napisał:

Tak Tosiu, koty są niesamowite. Zawsze kochałam psy, ale od kiedy mam kota, to już przy kotach zostanę całe życie. To jest tak niesamowicie skomplikowany charakter i cały wachlarz nastrojów 🙂 

Zgadzam się z Wami. Cudowne stworzenia. Zresztą skądś się wziął pomysł na tzw felinoterapię 🙂Mam 3, chciałabym mieć nawet więcej, ale boję się że do końca zwariuję 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 30.11.2018 o 14:04, wkuuporr napisał:

Czuję się dobrze. Leżę i jestem rozluźniony. Rano spożyłem 1 tab xanaxu i poszedłem na 'rozmowe o pracę' (chociaż to nieodpowiednie określenie). Nie dość, że nie było osoby, która się ze mną wczoraj umawiała (okazało się, że ma dzisiaj wolne), to sprowadzili zastępczynię kierownika, która wyglądała jakby godzinę temu z rowu wylazła po ostrym melanżu. Mam słabość do takich kobiet, fajnie nam się rozmawiało, ale niestety z moich obowiązków na stanowisku to nic się nie zgadzało. Podziękowałem. Czułem od początku, że tak będzie. Z powodu lekkiego uczucia zawodu przyjąłem kolejne 2 tabsy xanaxu. Trochę posiedziałem, ale tak mnie zmuliło, że musiałem szybko napić się kawy. Problem był w tym, że nie mam w ogóle pieniędzy. Z doświadczenia wiedziałem, że w niektórych bankach mają automaty z kawą. Wchodzę do ING, podchodzi lokaj, pyta się w czym pomóc, a ja oznajmiam, że chciałbym wpłacić pieniądze. Pan mówi, że mogę to zrobić we wpłatomacie, a ja odpowiadam, że czekam na partnerkę i chcemy wpłacić pieniądze na lokatę. No to Pan powiedział w takim razie proszę siadać i zapytał się czy może zrobić Panu kawy? A poproszę. A z cukrem? Tak, może być z cukrem. No i poproszę jeszcze z mlekiem. Odpowiada, że niestety mleka nie mają. Wkurzyłem się trochę, no ale już trudno. Podał mi do stolika, wypiłem połowę kubeczka, a za mną zaczęła robić się kolejka, bo lokaj mówił innym, że ja byłem pierwszy i czekali, aż podejdę w końcu do stanowiska w sprawie lokaty. Udałem, że dzwoni do mnie telefon, wziąłem kubeczek z resztą napoju i wyszedłem z oddziału niby porozmawiać. Później przyspieszyłem kroku i spieprzyłem z budynku wychodząc na ulicę. Kilka razy obracałem się sprawdzając czy nikt mnie nie goni.

Przeglądam sobie trochę Wasze wpisy, i ta historia z kawą zrobiła mi wieczór 🙂

 

A jak się czuję?..

Znudzona, pusta, samotna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nerwica natręctw w pełnej krasie. 80% dnia na łóżku pod kocykiem. Niezliczona ilość rytuałów wykonana, 9 do zrobienia. Pewnie nie zasnę zanim nie zrobię jakichś 3. Umysł mam już odrętwiały. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, SarkastyczneSerce napisał:

Może okłamuję sam siebie i nie jest dobrze? Może moje postrzeganie jest błędne? Skoro nie umiem rozpoznać gniewu u innych może nie pamiętam też jak rozpoznać inne rzeczy.

w końcu trop w dobrą stronę

3 godziny temu, KotJaroslawa napisał:

JESTEM WKURWIONY

zanotuj - przywyknąć, nie liczyć na zmiany

 

Siedzenie w domu powoduje zdołowanie i smutek. Brakuje mi kogoś bliskiego.

Naszła mnie dziś taka refleksja, że czuję się niemal tak dobrze jak za czasów nastoletnich. Strasznie dziwna ta moja zmiana, ale może ona mieć pewien dodatkowy plus... może w końcu stanę się fajnym człowiekiem którego lubią ludzie.

Edytowane przez arahja7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, arahja7 napisał:

Naszła mnie dziś taka refleksja, że czuję się niemal tak dobrze jak za czasów nastoletnich

nie chce się chwalić ale mam identycznie 🙂 i to jest po prostu zajebiste :D 

7 godzin temu, arahja7 napisał:

może w końcu stanę się fajnym człowiekiem którego lubią ludzie

lubią czy nie lubią to nie ma nic do rzeczy 🙂 to problem tych ludzi a nie twój :D 

7 godzin temu, arahja7 napisał:

zanotuj - przywyknąć, nie liczyć na zmiany

czasem trzeba sobie krzyknąć dla rozładowania emocji 🙂, prewencja przed zawałem xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie radzę sobie sama z sobą...jest mi ciężko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie zazwyczaj bałam się, że rano się nie obudzę, ale teraz czuję niezadowolenie z tego powodu, że tak się stało. Mam mnóstwo zleceń do zrobienia, a zamiast tego patrzę się w sufit i trudno mi się do czegokolwiek zabrać, choć zawsze byłam pracowitą osobą. Trochę przygnębia mnie perspektywa, że od pięciu miesięcy miałam zaledwie parę dobrych dni.

A derealizacje mam już tak często, że czuję się naprawdę jak w krainie czarów ;p. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith dziękuję...muszę wytrwać choć cięższy okres mam.

Edytowane przez Lunaa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, alicja_z_krainy_czarów napisał:

Mam mnóstwo zleceń do zrobienia, a zamiast tego patrzę się w sufit

I czujesz narastającą frustrację i irytację w stosunku do własnej osoby, że zamiast pracować, to tego nie robisz? Presja i perspektywa, że coś nad Tobą wisi? Jaki masz końcowy termin realizacji zleceń? Pozwala na to, żeby zrobić sobie bez wyrzutów wolny dzień? Może w tym tkwi problem? Potrzebujesz wolnego dnia, ale wyrzuty z powodu stosu pracy, która czeka Cię zamęczają i robi się błędne kółeczko. Może spróbuj sobie zrobić jeden wolny dzień i odpocząć bez złego nastawienia do siebie? Tak, wiem z autopsji, że to cholernie ciężkie. Ale może trochę Cię podładuje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lunaatak naprawdę nic nie musisz, ale nadal trwasz i to jest fajne i świadczy nie o słabości, a o Twojej sile. Walczysz. To już dużo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj dziwnie. We śnie znowu czułam smutek o natężeniu o wiele większym, niż na jawie. Pogoda strasznie depresyjna, zero słońca, zimno....

Nie wiem, czy wstawać w ogóle z łóżka. Kaczka, czy będzie coś dzisiaj podane do łóżka, czy mam wstawać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znów lęki i niepokoje. Chciałabym to przespać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Karalajna napisał:

Nie wiem, czy wstawać w ogóle z łóżka. Kaczka, czy będzie coś dzisiaj podane do łóżka, czy mam wstawać?

zanim do ciebie przyjadę to minie z 5 godzin tak więc lepiej coś wrzuć na ząb wcześniej :D 

9 minut temu, Karalajna napisał:

Pogoda strasznie depresyjna, zero słońca, zimno....

i jeszcze ciemno szybko się robi :D oby do wiosny i będzie wtedy dzień radosny :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Argh, dochodzę do siebie, głowa boli, bark, kostka i kolano również, nie wspominając o godności. Ale chyba tego mi trzeba było.
Dziś znów dobry nastrój, kupiłem sobie prezent na święta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Lilith napisał:

I czujesz narastającą frustrację i irytację w stosunku do własnej osoby, że zamiast pracować, to tego nie robisz? Presja i perspektywa, że coś nad Tobą wisi? Jaki masz końcowy termin realizacji zleceń? Pozwala na to, żeby zrobić sobie bez wyrzutów wolny dzień? Może w tym tkwi problem? Potrzebujesz wolnego dnia, ale wyrzuty z powodu stosu pracy, która czeka Cię zamęczają i robi się błędne kółeczko. Może spróbuj sobie zrobić jeden wolny dzień i odpocząć bez złego nastawienia do siebie? Tak, wiem z autopsji, że to cholernie ciężkie. Ale może trochę Cię podładuje?

Haha, nie ;) ale dziękuję za zainteresowanie. Tzn. to, o czym piszesz, swojego czasu mnie dotyczyło, mogę powiedzieć, że rzeczywiście lubiłam sobie wypełniać każdą minutę pracą. Nawet swego czasu studiowałam i miałam dwie prace jednocześnie, chyba tak mi było dobrze, bo nie myślałam. Teraz trudno mi się zabrać do czegokolwiek. Jak mam wolny dzień, to zazwyczaj marnuję czas, a nienawidzę tego robić. Nie mam chyba odnośnie tego nawet wyrzutów sumienia, może bardziej lęk, że tracę czas, jest mi to też trochę obojętne (?). Nie jest to dla mnie naturalne. 

Jeden deadline miałam tydzień temu 😜 ale w takim razie to nie był w sumie deadline. Mnie dni na "odpoczynek", leżenie w łóżku, nicnierobienie dołują. Czuję się wtedy rozlazła, mam ochotę płakać. 

No nic, wypiję kawę i wezmę się do czegoś konstruktywnego. Może się uda. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czuję się dobrze. Obecnie spoczywam w legowisku, piję napój energetyczny i słucham muzyki. Dzisiaj jedyne co było to 3 godzinna sesja z porno i konik. Niedługo poćwiczę trochę. Obiad gotują mi. Praktycznie nic nie muszę robić, wszystko robią za mnie, mam full serwis. A Pan jedynie leży i wyczekuje. Dzisiaj wieczorem miejscowe firmy otrzymają moje aplikacje,  jutro rozdzwoni się mój telefon, a w kolejnych dniach będą mnie gościć w swoich siedzibach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith teraz? Chyba jakieś zajęcia, które całkiem mnie odciągają od nerwicy - więc moja uwaga musi być skupiona na 100% i wówczas odpoczywam. Lubię pisać i to mnie bardzo odpręża ;), ale z kolei nie zawsze mam motywację do tego, głaskać kota, a tak na 100% zapominam, jak przebywam z ludźmi, których naprawdę lubię - tyle że tych osób w moim życiu obecnie jest "aż" 3 i nie spędzam z nimi czasu zbyt często. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×