Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
NieznanyCzłowiek

Brak chęci do czegokolwiek

Rekomendowane odpowiedzi

Gość
W dniu 22.11.2018 o 20:24, NieznanyCzłowiek napisał:

To jak możecie mi pomóc zdobyć tą energię życiową? (@Xonar, wzialem to pod uwagę).

Sorry, ale nie mam czarodziejskiej różdżki.

Istnieją dziesiątki, jeśli nie setki książek na temat jak aktywność fizyczna wpływa na mózg.

I radziłbym Ci nie słuchać ludzi typu "To nie pomaga", bo im się po prostu nie chce. 

Wszystko zostało w temacie napisane, od ciebie zależy, czy będziesz dalej gnił, czy ruszysz dupę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Dragon Ball napisał:

radziłbym Ci nie słuchać ludzi typu "To nie pomaga", bo im się po prostu nie chce. 

w mocnej depresji to raczej się nic nie chce, a jak do tego dochodzi jeszcze tak zwany "paraliż ołowiany" to już w ogóle, wiem co mówię przerabiałem to :D 

a bieganie faktycznie pomaga bo czuje się te endorfiny :D przy jeździe rowerem nigdy czegoś takiego nie doznałem na ten przykład 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bieganie nie leczy depresji. Istnieje wielu sportowców, którzy intensywnie trenują i cierpią na depresję, a nawet popełniają samobójstwa.

A w temacie zostało bardzo niewiele napisane.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Napisano (edytowane)
4 godziny temu, KotJaroslawa napisał:

w mocnej depresji to raczej się nic nie chce

 

Godzinę temu, ap40 napisał:

Bieganie nie leczy depresji.

A ktoś tu mówił o depresji? 😆

Wątek jest o braku energii tylko i wyłącznie.

Może i nie leczy, ale świetnie poprawia nastrój, dodaje energii, bo serce staje się wydajniejsze.

Jesteś po prostu silniejszy, co jest odwrotnością braku energii. Nie mówiąc już jak pobudza układ krwionośny, limfatyczny do lepszej pracy. Krew lepiej zaopatruję mózg w substancje odżywcze.

Poza tym bieganie też pobudza organizm do wydzielania Neurotroficznego czynnika pochodzenia mózgowego (BDNF). To ważne białko, które stymuluję neurogenezę i wpływa na jakość procesów myślowych. Jako jedyny czynnik pobudza do tworzenia nowych neuronów w hipokampie, a to właśnie degradacja tej części mózgu wydaję się mieć najpoważniejsze konsekwencje depresji.

Godzinę temu, ap40 napisał:

Bieganie nie leczy depresji. Istnieje wielu sportowców, którzy intensywnie trenują i cierpią na depresję, a nawet popełniają samobójstwa.

Tak i Ty jesteś na pewno jednym z tych wielkich sportowców.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, ap40 napisał:

Bieganie nie leczy depresji

wszystko w nadmiarze szkodzi :P nawet zwykła woda może zabić xD

8 minut temu, Dragon Ball napisał:

A ktoś tu mówił o depresji? 😆

no faktycznie trochę ten swój przykład z tyłka wyciągnąłem :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Napisano (edytowane)

Fakt faktem, że jak się ma głęboką depresję, to nie jest się wstanie ruszyć, a osoby mówiące: "idź poćwicz, to się lepiej poczujesz", bardziej mogą zaszkodzić, niż pomóc.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Bo wątek nie jest o depresji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Napisano (edytowane)

Koleś chciał rady, co zrobić, aby mieć więcej energii.

, to robimy burze mózgów xd

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
2 godziny temu, Dragon Ball napisał:

Tak i Ty jesteś na pewno jednym z tych wielkich sportowców.

Sorry, trochę mnie emocje poniosły.

4 godziny temu, ap40 napisał:

Bieganie nie leczy depresji. Istnieje wielu sportowców, którzy intensywnie trenują i cierpią na depresję, a nawet popełniają samobójstwa.

To fakt, przykładem może być na przykład Justyna Kowalczyk. Słyszałem także o pewnym piłkarzu z Niemiec, który popełnił samobójstwo.

Wyobraź sobie, że wjeżdżasz samochodem do nieznanego miasta i widzisz na pasach rudą dziewczynę. I na tej podstawie wysuwasz wniosek, że wszystkie dziewczyny w tym mieście są rude. To jest tego typu argument.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Dragon Ball napisał:

Słyszałem także o pewnym piłkarzu z Niemiec, który popełnił samobójstwo.

tak, Robert Enke się zwał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 24.11.2018 o 22:39, Xonar napisał:

A jak brat ci powie "Jesteś rybą" ? Może masz rozregulowane receptory dopaminy.Spróbuj odstawić, ograniczyć lub zastąpić czymś tak zwane "Szybkie nagradzanie się". Chodzi o ograniczenie wszystkiego co daje ci szybkiego kopa i natychmiastową gratyfikację a potem następuje spadek i nie chce się żyć.Czyli :Picia kawy i alkoholu, papierosów, grania w gry, słodyczy i fast-foodów, masturbacji i porno, zbytniego pobudzania się muzyką, palenia zioła itp.    Do tego warto zacząć brać magnez, zadbać o zdrowy sen...

Na tę chwilę mi tyle przychodzi do głowy, ale już zmęczony jestem.Wiem że mi osobiście pomogło właśnie zrezygnowanie bądź ograniczenie wymienionych przeze mnie złych nawyków.

Szczerze, nie piję energoli i już się lepiej czuję ale gierek nie zostawiłem bo w tą zimę nie ma co robić :P Od razu się lepiej czuję.
Najlepsze jest to że byłem senny w dzień, przespałem się, a teraz nie mam ani manii, ani depresji, po prostu dobry nastrój. Może to amisulpryd? Piłem kawę o 20.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ten niemiecki pilot, który miał taką deprechę, że rozbił samolot pełen ludzi? Pilot to nie sportowiec oczywiście, zawód w ch... obciążający psychicznie, fizycznie też, ale z drugiej strony wygryw, jak się patrzy. Prestiż, pieniądze. A i tam deprecha też rozrabia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nieznany czlowiek zeby miec więcej energii nie uruchamiaj komputera i telefonu przez tydzien ,nie uzywaj telewizora . Moze to psychiczne zmeczenie bo siedzisz przed kompem ciagle lub przed tv .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 26.11.2018 o 12:34, Dragon Ball napisał:

Może i nie leczy, ale świetnie poprawia nastrój, dodaje energii, bo serce staje się wydajniejsze.

Jesteś po prostu silniejszy, co jest odwrotnością braku energii. Nie mówiąc już jak pobudza układ krwionośny, limfatyczny do lepszej pracy. Krew lepiej zaopatruję mózg w substancje odżywcze.

Poza tym bieganie też pobudza organizm do wydzielania Neurotroficznego czynnika pochodzenia mózgowego (BDNF). To ważne białko, które stymuluję neurogenezę i wpływa na jakość procesów myślowych. Jako jedyny czynnik pobudza do tworzenia nowych neuronów w hipokampie, a to właśnie degradacja tej części mózgu wydaję się mieć najpoważniejsze konsekwencje depresji.

o coś takiego mi chodziło <3. 

Panie i Panowie. Ostatnio na WF z kolegą zrobiliśmy dobra rozgrzewkę. Gdy pobiegalem i wgl to po WF zachciało mi się Wszystkiego. Masakra :D dawno się tak nie czułem. Ja bardziej proszę o rady o energię życiową a nie o jakaś depresję. Do póki JA sam nie zauważe że mam depresję, proszę nie wspominać o tym. Proszę tylko o rady jak zdobyć więcej tej energi życiowej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Weltschmerz, tam gdzie slawa, prestiz i pieniadze, depresja zbiera najwieksze zniwo. Wystarczy poczytac pudelki i inne plejady. Same cpuny i lekomani.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×